Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
WOJTEK901

moj wielki problem

Rekomendowane odpowiedzi

witam wszystkich jestem tu nowy mam problem z depresja od 6 lat wyprobowalem juz chyba wszystkie leki i jest coraz gorzej a dotego nerwica opiekuje sie chora mama na alzhajmera i brat alkoholik juz coraz czesciej miewam mysli samobojcze uwierzcie juz niemam sily zyc juz niewiem gdzie szukac pomocy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj

Spróbuj napisać o sobie coś więcej. Jak się leczysz , czy tylko leki, czy chodziłeś na jakąś terapię? , do psychologa? Pracujesz, uczysz się?, masz znajomych, przyjaciół?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj

Spróbuj napisać o sobie coś więcej. Jak się leczysz , czy tylko leki, czy chodziłeś na jakąś terapię? , do psychologa? Pracujesz, uczysz się?, masz znajomych, przyjaciół?

witaj biore leki obecnie deprexolet 10 mg 3 razy dziennie i setaloft 50 mg 2 x dziennie odkad mama zachorowala to niepracuje bylem u psychologa 2 razy ale nic mi to nie daje bo wracam do domu i juz niechce mi sie zyc . znajomych niemam bo unikam ludzi niemam ochoty z nikim rozmawiac i udawac ze niemam problemu niewiem jak dlogo tak pociogne brakuje mi juz sil psychicznych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Wojciu na forum :lol: , mam nadzieję że tu znajdziesz wśród nas bratnie dusze bo jest nas wielu z takimi problemami,a my w miarę możliwości będziemy chcieli Ci pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak by miał ochote pogadać na gg,ja zawsze chętnie, Kolorowych Snów ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witaj Wojtku.

 

Wydaje mi się, że do Twojej depresji przyczynia się przymus opieki nad chorą na Alzhaimera matką. Nie wiem, w jakim stadium choroby jest Twoja mama. Jednak opieka nad taką osobą jest bardzo wyczerpująca psychicznie i często fizycznie też. Może dlatego nie działają na Ciebie leki tak, jak powinny? Bo po prostu nie dajesz już rady? Zapytam zatem brutalnie. Czy rozważałeś oddanie mamy do domu opieki? Chociażby na czas, gdy wyjdziesz z depresji? Myślę, że warto by się nad tym zastanowić. Jeśli uważasz, że to jest egoistyczne podejście, to rozważ, co następuje. Jak pewnego dnia nie wytrzymasz i rzeczywiście targniesz się na własne życie, to właśnie tam wyląduje Twoja matka. Bo chyba nikt normalny nie zostawi jej z synem alkoholikiem. Więc nie zapobiegniesz umieszczeniu matki w domu opieki, a tylko stracisz życie. Proponuję zatem zastanowić się, czy nie lepiej pogodzić się z czymś i tak nieuniknionym i zachować jednocześnie życie! Dodatkowo, mam wątpliwości, czy chorując samemu na depresję, jesteś w stanie właściwie się mamą zająć. Być może w domu opieki będzie jej po prostu lepiej? Więc może warto by się zastanowić nad chociażby czasowym oddaniem mamy?

 

A może postaraj się załatwić kogoś, kto by Cię odciążał? Może stać Cię na wynajęcie kogoś, kto by zastępował Cię od czasu do czasu przy mamie? Czy nawiązałeś kontakt z jakimiś innymi ludźmi opiekującymi się chorymi na Alzhaimera? Może jest jakieś stowarzyszenie takich ludzi w okolicy? Warto by się za takimi rozejrzeć. Chociażby dla uzyskania wsparcia, ale nie tylko. Wymiana doświadczeń z opieki nad chorymi może ułatwić Ci zajmowanie się mamą, a przez to uczynić Twoje życie znośniejszym. Spróbuj szukać informacji w necie.

 

 

Na koniec namawiam do powrotu do psychologa. Chociażby po to, by się móc komuś wyżalić ze swoich problemów. Poza tym bardzo możliwe, że psychoterapia by Ci pomogła, jako chorującemu na depresję. Tylko warto zmusić się do wysiłku i cierpliwości w oczekiwaniu na jej efekty.

 

Pozdrawiam Cię serdecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

WOJTEK901, witaj na forum,na pewno znajdziesz tu przyjazne dusze,ktore poradzà Ci jak wybrnàc z problemow i dodadzà Ci otuchy :D pozdrawiam serdecznie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Wojtek

Jestem pewna, że na tym forum znajdziesz ludzi przed którymi nie będziesz musiał udawać, że jest dobrze.

Może spróbuj otworzyć się trochę na nowe znajomości. Czasem sami sobie szkodzimy zamykając się i budując w okuł siebie mór. Uwierz mi, potem bardzo trudno taki mór zburzyć..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Wojtek.Myślę , że za szybko zrezygnowałeś ze spotkań z psychologiem.Terapia to proces , który troszkę trwa.Nie poddawaj się.Masz trudne życie i stąd te cierpienie.Pozdrawiam Cie ciepło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WOJTEK901 napisał:"znajomych niemam bo unikam ludzi niemam ochoty z nikim rozmawiac"

ale jesteś na forum, więc zrobiłeś już mały krok do ludzi :smile: to tak jak ja :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×