Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co teraz robisz?


Anja01

Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, Maat napisał(a):

@jasia1,a nawet jakby miał,to co?🙂

Bo to jednego gila się miało...

No ale ja się wymądrzam,bo mam już dorosłe dzieci.😉

Od początku grudnia siedzi w domu bo był ciągle chory, później święta wiadomo i we wtorek miał wrócić do żłobka..ehh słabo to widzę 😁

symescital

lamotrix

 

"Egoizm nie po­lega na tym, że żyje się tak, jak się chce, lecz na żąda­niu od in­nych, by żyli tak, jak my chcemy." 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Maat napisał(a):

@jasia1,znam to.

Moi synowie bardzo często chorowali praktycznie od maleńkości.Przeważnie zapalenie oskrzeli.

No u nas właśnie to samo. Średni syn ma astmę więc u niego to w ogóle jest katastrofa. A od września do szkoły, już się boję

symescital

lamotrix

 

"Egoizm nie po­lega na tym, że żyje się tak, jak się chce, lecz na żąda­niu od in­nych, by żyli tak, jak my chcemy." 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Maat napisał(a):

@jasia1, mój mąż również ma astmę i z tego powodu przestałam używać perfum,bo go dusiło.

Chłopaki z kolei z biegiem czasu chorowali coraz mniej,a teraz bardzo rzadko.

Może to zbieg okoliczności,ale czy miałaś może konto na innym forum o podobnej tematyce?

Nie, jestem od zawsze tylko na tym tutaj 🙂

Czyli jest jakaś nadzieja że z wiekiem moim też to minie 😀 

symescital

lamotrix

 

"Egoizm nie po­lega na tym, że żyje się tak, jak się chce, lecz na żąda­niu od in­nych, by żyli tak, jak my chcemy." 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja notorycznie w szatni w przedszkolu czy w żłobku słyszę jak dziecko kaszle jak opętane a rodzice udają że tego nie słyszą 😅 szkoda tylko że później inne dzieci ze słabą odpornością na tym cierpią..

symescital

lamotrix

 

"Egoizm nie po­lega na tym, że żyje się tak, jak się chce, lecz na żąda­niu od in­nych, by żyli tak, jak my chcemy." 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Purpurowy napisał(a):

Jadę pociągiem do stolicy.

 

Fajnie masz, ja zawsze lubiłem pociągi. Tylko brak okazji na przejażdżkę. Teraz branża kolejowa trochę odżyła. 🙂

"Życie to piekło."

"Szczęście nie jest sensem życia".

"Są rzeczy cenniejsze niż zdrowie psychiczne, np. apoteoza."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siedzę i myślę, o zakończonym we wrześniu związku (tym krótszym) Zachowałem się wtedy "podręcznikowo" tak bardzo starałem się uniknąć odrzucenia, że aż do niego doprowadziłem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Maat napisał(a):

@Purpurowy,tutaj są też inni forumowicze i nie wiadomo,co w ich głowach siedzi Nie możesz tak robić.

Racja, sorki 

Godzinę temu, acherontia styx napisał(a):

Chawlisz się czy żalisz? Bo sorry, ale zaczynają mnie wkurwiać Twoje manipulacje. Nie wiem mamy nad Tobą płakać czy co?  Robisz to sam sobie, świadomie. Nie robisz nic żeby poprawić swój stan i jeszcze "szczycisz" się tym czego to sobie nie zrobiłeś. I tak, wiem że to wynika z poważnych, utrwalonych i nieleczonych zaburzeń, bo sama miałam taki epizod, ale w życiu nie przyszłoby mi do głowy w tamtym momencie  się tym chwalić. Jedyne osoby, które wiedziały to był lekarz i terapeuta. 

A ciul go wie. Chyba (na pewno) przestałem ogarniać temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Maat napisał(a):

@Purpurowy,nie mówimy ci tego złośliwie.

Ja cierpliwie czekam,jak sytuacja się u Ciebie rozwinie, chodzi mi o terapię.

Myśl chłopie i działaj,bo szkoda zdrowia.

Ja wiem że nie złośliwe. Rzeczywiście, z tą terapią przebimbałem temat. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę ile razy w ostatnim tygodniu usłyszałem imię, jakie nosiłem do piątku. Bodajże raz. A imię które noszę obecnie? Wiele razy. Generalnie zmiana imienia to zwykła sprawa urzędowa, ale jakoś dziwnie się z tym czuję po trzydziestu latach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×