Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kitki

Czy też tak macie?Gdy usłysze w tv ze ktoś kogoś zabił....

Rekomendowane odpowiedzi

Czy też tak macie?Gdy usłysze w tv ze ktoś kogoś zabił....zaczynam się zastanawiac...i moge dwa dni miec takie mysli , bo ciezko mi sobie to wyjasnic, bo w sumie nie idzie dokonca wyjasnic logiczne, dlaczego kto kogos zabił'?

Ja po prostu chce to zrozumiec, czemu ktos kogos zabił , skrzydził i nie umiem, co powoduje, ze zwieksza sie moje lęk i koło sie zamyka.Potem staram sie te mysli słumic, a im wiecej tłumie, tym wiecej mysli, puka do mych drzwi:(

Nie jestem w stanie prostu zrozumiec, kogos kto zabił, a jednoczesnie mam cois takiego w sobie, ze zeby czuc spokoj, a nie niepokoj , musze wszytstko sobie w głowie co usłysze w tv wyjasniac, zebym miała jasnosc.Najgorsze, ze nie ktorych rzeczy nie idzie wyjasnic, pojac i zrozumiec..wtedy pojawia się ten cholerny lęk.Pozniej czesto pętle mysli, ze skoro ja mam takie mysli?tez jestem zła..itp.

Nigdy nie umiem sobie skutecznie wyjasnic, dlaczego ktos kogos skrzywdził i wtedy budzi to we mnie ogromny niepokoj.Niepokoj przed swiatem, przed sama sobą, ze przeciez, skoro gdzies na wiecie jakis człowiek kogos zabił, to i moze ja tez jestem zdolna.Nie umiem tych mysli tak po prostu wyłączyc, gdy zaczynam myslec o czyms innym tamte mysli atatakuja, ze zdwojona siłą.Nie wiem jak sie z nimi rozprawic, zeby odeszły!

Mam w sobie cholerną empatię, zawsze chce wczuwac sie w innych ludzi, nawet w tych złych.No i tu sie zaczyna problem i lęki, bo nie umiem sobie wyjasnic, wtedy czemu ktos zrobił zle..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na przykład na swoje nieszczescie usłyszalam, ze ktos tam zgwałcił i zamordował 8 latke!Tak starsznie mnie to przeraziło!Wzbudziło wstręt i lęk, bo sama mam małe dziecko.No i zaczęło się głupie myśli w mojej głowie.

Typu, że np mozg sam zaczął nie miałam nad tym kontroli planowac w myslach jak zabić itp.To straszne , wiem, ze to tylko mysli, ale juz wzbudziły we mnie ogromne poczucie lęku i strachu.Bo jak mogłam tak w ogole pomyślec.

Moi rodzicie, nie tyle co krzywdzili mnie fizycznie nie byłam bita, ale maltretowana psychicznie.W sumie myśle, ze podswiadomie, boje sie ze tez w taki sposob moge krzywdzic moje dziecko, boje sie ze przez moje leki, tez bede psychicznie zadreczac moje dziecko:(

No, ale hola, ja sobie zdaje sobie sprawe, ze te moje chore myśli, to tylko taki scenariuz filmu ktory sam się kręci i ze to fikcja, ze przeciez tego nie chce, bo nie chce, ale mimo to powoduje to u mnie lęk, lek powoduje, sam fakt, ze takie mysli, sie pojawiłu, zaraz mysle, sobie"normalni ludzie nie maja takich mysli" i juz sie boje.

Jednak wiem, ze jedyna osoba jaka miałabym chec skrzydzic jestem ja sama ...zawsze byłam masochitką.Juz teraz przeciez karam sie za mysli, ktore sa przeciez tylko myslami, głupimi wyobrazeniami, objawami nerwicy..niezaleczonych ran z dziecintwa!

 

[Dodane po edycji:]

 

nie miałam poczucia bezpieczenstwa w dziecinstwie.Pamietaj jak ojciec wyzwal mnie i wygonił z domu.Ja wtedy czułam taki sam lęk jak teraz gdy mam te myli.Wygnał 13letnia dziewczyne i nazwał mnei dziwką tylko dlatego, ze zostałam do 11;00 na jakims fetynie, no i ze tanczyłam z jakims chłopakiem.Nie mogł pogodzic , ze wchodze w okres dojrzewania i podobam sie chłopak.w sumie moj ojciec był taki troche psychopatyczny.Bo jak mozna z takiego powodu c nazwac corke dziwka?i wygnac ja w nocy z domu(spałam u starszego brata w domu obok)..cale moje dziecinstwo było pełne takiego leku, co ojciec znow wymysli(on po pijanemu tak robił)

 

[Dodane po edycji:]

 

gocha wejdz na moj nowy topic napisz , co sądzisz wtym temacie?

czy-te-tak-macie-gdy-us-ysze-w-tv-ze-kto-kogo-zabi-t16135.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie w dzieciństwie również nie było łatwo. Przez wiele lat natłumiłam w sobie wiele gniewu. Stąd własnie biorą się te myśli. Krzywda nam wyrządzona powoduje, że są w nas tłumione emocje. Grunt to rozławodywac je teraz w odpowiedni sposób. Np. drzeć coś, rzucać czymś itp. jednak taki proces pozbywania się nadmiaru negatywnych emocji może długo trwać i moja psycholog stwierdziła, że bedzie potrzebna terapia rodzinna. Nie wiem jeszcze co z tego wyniknie, ale napewno nie będzie łątwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kitki skoro boisz się, że kogoś skrzywdzisz to znaczy, że tego nigdy nie zrobisz, natręctwa zawsze chcą zwrócić na siebie uwagę i wybierają myśli których się boimy. Lepiej się nad tym nie zastanawiam czemu ktoś tak zrobił, składa się na to wiele czynników ale mogę was zapewnić, że ten co to zrobił to nie miał takich myśli, że się bał że komuś zrobi krzywdę bo to zrobił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×