Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

OMEN1695, eee czemu nie, ja tam zawsze o tym marzyłam, ale nie było nawet co marzyć o tym, aby się udało. Poprzestałam na ratownictwie też jest fajnie :D

Ratownictwo jest fajnie :) Liznałem troche bo miałem narzucony przez profil przedmiot "ratownictwo medyczne"... Chociaż robienie tych opatrunków już mi się śniło nocami i te powtarzanie dziesiątki razy różnych scenek, to teraz się ciesze, że to umiem :D Tylko certyfikacik troche fałszywy mam na nim wpisane 16 godzin (bo to kurs PCK), ale miałem 2 godziny zajęć tygodniowo przez 10 miesięcy.

Taa jak miałbym jakieś szanse to chętnie bym poszedł hehehe

Zawsze możesz zapłacić i pójść...

Kasy brak...

Edytowane przez Gość

Ostatnią walkę stoczę sam

"Nikt nie słyszy bliźniego, bo każdy drze mordę jak bardzo przejebane jest jego życie... I żyje dalej... i krzyczy..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abbey, hej :D

OMEN1695, ważne,że kurs jakiś jest :D Robienie opatrunków to jedna z niewielu rzeczy, które laik może więc na tym kładli nacisk. Bajka się zaczyna dopiero na studium czy studiach :D Sporo nauki i fajne praktyki :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abbey, hej :D

OMEN1695, ważne,że kurs jakiś jest :D Robienie opatrunków to jedna z niewielu rzeczy, które laik może więc na tym kładli nacisk. Bajka się zaczyna dopiero na studium czy studiach :D Sporo nauki i fajne praktyki :D

to tylko przykład podałem :D I słowa nauczycielki do tej pory grzmią w uszach "Ratownik bez rękawiczek, to dupa nie ratownik". Ale zajęcia bardzo fajne. Przede wszystkim masa praktyki, lekcje teoretyczne mieliśmy 1-2h do jednego tematu, a potem 4-5h praktyki i tylko dokładaliśmy. Myślałem nad studiami w tym kierunku, ale perspektywa tych zarobków mnie nie przekonuje

Ostatnią walkę stoczę sam

"Nikt nie słyszy bliźniego, bo każdy drze mordę jak bardzo przejebane jest jego życie... I żyje dalej... i krzyczy..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OMEN1695, zarobki to osobna działka największy jest problem ze znalezieniem pracy tragedia. Własnie czekam na wyniki egzaminu państwowego i jesli zdałam to pracy w szpitalu czy pogotowiu na razie nie ma co szukać bo ludzi jest multum pozostaje mi tylko prowadzić szkolenia z pierwszej pomocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OMEN1695, zarobki to osobna działka największy jest problem ze znalezieniem pracy tragedia. Własnie czekam na wyniki egzaminu państwowego i jesli zdałam to pracy w szpitalu czy pogotowiu na razie nie ma co szukać bo ludzi jest multum pozostaje mi tylko prowadzić szkolenia z pierwszej pomocy.

I z tym problem :/ Ja myślę, że najlepszym pomysłem byłoby pójście na biotechnologię, a po studiach wyjechanie za granicę.

Ostatnią walkę stoczę sam

"Nikt nie słyszy bliźniego, bo każdy drze mordę jak bardzo przejebane jest jego życie... I żyje dalej... i krzyczy..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OMEN1695, dobry pomysł, ale studia cięzkie :D

mój kuzyn skończył biotechnologię (poszedł na nią, gdy utworzono w Polsce pierwszy nabór na tym kierunku), obecnie studiuje mój kolega z miesteczka, i raczej nie twierdzą, ze jest tak strasznie ciężko. Wiadomo lekko nie jest, wszak kierunek ścisły. Ale w PL też po BT nie ma roboty :/ A jak jest to za te marne 1K brutto ;/

Ostatnią walkę stoczę sam

"Nikt nie słyszy bliźniego, bo każdy drze mordę jak bardzo przejebane jest jego życie... I żyje dalej... i krzyczy..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×