Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

Madziu, Ty masz ładne, duże dłonie, jak najbardziej więcej pożytku przyniesiesz w świeckiej wersji

 

Piękne usta, jasne dłonie, czyste myśli

O boże i mówi tak, jak ja... :shock::P

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękne usta, jasne dłonie, czyste myśli

O boże i mówi tak, jak ja... :shock::P

 

nie nie nie, błagam, nienawidzę tego wrrrr :mrgreen:

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja jutro rozmawiam z szefem o dziennym, trzymajcie za mnie kciuki :zonk:

O której godzinie? Bo będę w myślach trzymała kciuki w pracy za Ciebie Kasia!

 

Całuski dla wszystkich, dobry wieczór!

Wczoraj popiłam czerwonego wina i dziś cały dzień nie mogłam do siebie dojśc. Cały dzień w bólach głowy przespałam. Za ciężkie takie wermuthy dla mnie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady_B, Tak, w zasadzie nie ma różnicy w smaku. Jest tylko taki jakby "zimny". Jak zrobiłam z niego puder do ciasta to fajnie to było czuć. Ale nie ma zapachu ani smaku. Stewię posiałam, ale mi nie wyrosła jeszcze i nie próbowałam nigdy.

 

-- 03 lip 2011, 23:47 --

 

Monika1974, Nie, absolutnie to nie to samo. To jest naturalny cukier pozyskiwany z brzozy. Ma nawet działanie lecznicze, niski indeks glikemiczny, ponoć zapobiega osteoporozie. Ma działanie przeciwpróchnicze, nawet dobrze nim dziąsła smarować po myciu zębów,.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halenore, Hej kochana , wczoraj się rozminęłyśmy, jak tam Ci na wyjeździe?

 

Była tragedia grecka, ale teraz jest już lepiej. Nie wiem już skąd ten lęk. Czy chodzi o sam wyjazd czy o transport publiczny? Trzeba było ostro "zatankować benzynę", ale wyjechałam. Pół roku temu nawet "benzyna" nie pomogła...To chyba oznacza jakiś postęp. Rewelacyjnie byłoby móc jeździć bez wujka proszka, ale małymi kroczkami dochrapię się i tego. Za to prawdziwym sukcesem był klimatyczny makijaż wykonany na mojej jakże pięknej siostrze, która to poleciała na Hurtsów. Po nieprzespaniu blisko 24 h i pożarciu sporej ilości tabsów wyszło mi cudko.

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×