Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

Kestrel, tak, byłam w klinice w Szczecinie. I szczerze to nie mam żalu do tej instytucji - tam było jak w sanatorium, jak dla mnie świetna atmosfera, ale... mało uwagi przykładali do tego, jak się zachowuję w ciągu dnia, czy nie mam/mam natręctwa, w pewnym momencie ktoś mimo moich usilnych narzekań i zeznań innych pacjentów o tym, że ciągle latałam do łazienki z ręcznikiem i mydłem, chciał zmienić moją diagnozę negując całkiem nerwicę natręctw... No i te moje serducho - EKG było kiepskie, odstawili leki które mi podawano od początku pobytu i zostałam z sertraliną, bo "jest bezpieczna kardiologicznie". Cieszyć się z matury to jakoś nie mogę, bo na studia nie poszłam :/ A zadowolenie ze zdanego prawka (zdałam 7.11 za czwartym podejściem) jest i tylko chyba to mnie podtrzymuje ;)

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ison, A niech yebnie,albo nie,mi to wsio jedno

carola, No cóż,czasem leczenie może nie siądzie jak trzeba,jak problemy z pikawą,to też nie mogli ryzykować...

Co do studiów - nadal możesz próbować,nic straconego.

Dobrze że z prawkiem się udało ;).

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, prawko robiłam dla siebie, nie to co matura - "bo trzeba". Gdyby mi teraz ktoś dał auto, to od razu nie myśląc wsiadam, tankuję po drodze do pełna i jeżdżę do przysłowiowego "porzygu" xD Taki fajny sposób na ucieczkę, a jednak póki co nieosiągalny... Póki co to siedzę z dylematem pt. "Iść do tej łazienki, czy lepiej nie ryzykować spędzenia tam 3 h?" -_-

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trafiłam przed chwilą na eksperyment, gdzie do przezroczystej butelki wrzuciło się zapalony papierek, a na szyjkę butelki stawiało się ugotowane jajko. Po chwili jajko zostało wciągnięte do butelki i nie potłukło się

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, o tak, magia xD Naprawdę czasami czuję się jak jakiś mag - tłumaczę coś najbliższym, a oni za nic nie rozumieją mojej argumentacji... Moje myślenie jest magiczne, a oni są mugolami xD

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trafiłam przed chwilą na eksperyment, gdzie do przezroczystej butelki wrzuciło się zapalony papierek, a na szyjkę butelki stawiało się ugotowane jajko. Po chwili jajko zostało wciągnięte do butelki i nie potłukło się

Az sie prosi o komentarz godny zboczenca Reibena 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ison, To udanego wieczora

carola, soł macz medżik :mrgreen:

magnolia84, Tyrr, bry wieczer (albo jestem przyjebany i już się witałem)

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×