Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Patryjaaa2000

Czy będzie tak jak kiedyś?

Rekomendowane odpowiedzi

Dawno nie pisałam... A więc choruję na NN już dwa lata. Wcześniej napisałam wam, że wszystko się ułożyło, powiedziałam rodzinie co mi dolega. Moje życie nabrało kolorów, każdego dnia miałam nadzieję, że będzie tak jak kiedyś. Dzisiaj natręctw prawie nie ma, ale mimo nie jest dobrze. Każdy dzień jest walką. Nie jestem taka jak kiedyś, zmieniłam się, a nie którzy po prostu tego nie rozumieją... Powiedziałam przyjaciółce co mi dolega, ona na początku mi współczuła, a teraz wydaję mi się, że patrzy na mnie jak na wariatkę. Każdego dnia boję się, że ten koszmar wróci, że znowu stanę się więźniem tej choroby. Do końca życie będę na nią chorować, tak jak alkoholik do końca życia będzie alkoholikiem. Stałam się zupełnie inną osobą, nie ufam już tak ludziom a oni chyba nie ufają tak mi... Byłam otwartą i lubianą osobą, a stałam się trochę zamknięta w sobie. Osiągnęłam to co chciałam, natręctwa nie wypełniają mojego dnia, ale mimo to nie jestem szczęśliwa. Mam wszystko co jest potrzebne mi do szczęścia, ale gdzieś po drodze zagubiłam samą siebie. Boję się, strasznie się boję, co będzie dalej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymaj się, musi być dobrze. Ważne żebyś nie "uciekała" od ludzi. Niektórzy reagują na nasze dolegliwości negatywnie zwykle dlatego, że nie wiele o nich wiedzą. Czasem to właśnie są bliscy nam ludzie. Musisz bardziej optymistycznie patrzeć w przyszłość i nie pozwolić, żeby NN zdominowała Twoje życie. To bardzo trudne ale da się zrobić. Ja cierpię na tą chorobę już wiele lat i czasem jest super a czasem jest fatalnie. Ale staram się nie poddawać i cały czas wierzę, że wreszcie z tego wyjdę. I nie myśl o tym, że wszystko wróci tylko staraj się jak najdalej uciec od wspomnień o tym co było kiedyś.

Trzymam za ciebie kciuki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciesz się z małych kroczków, z sukcesów i szukaj siebie, a na pewno znajdziesz. Jeśli nie ma natręctw, to warto się cieszyć. Nie myśl, że wróci, a jeśli (tfu, tfu!!!), to dasz radę. Przecież już Ci się udało ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, mam taki sam problem jak Ty... Moje życie się bardzo zmieniło, na całe szczęscie najgorszy okres mam za sobą, ale pomimo tego że już skonczyłem terapie i nie biore już leków to nie czuję się tak jak kiedyś... Moj dzień już nie jest w funkcji natręcwt i ciesze się z tego. Mam mobilizację, funkcjonuję w tym świecie, ale też czuję jakbym stracił siebie... Pamiętam, że lekarz powiedział mi że przez jakis czas bede dochodzić do siebie, do pełnej równowagi. Tutaj chyba potrzeba czasu i nadziei.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja kiedy mowie komus ze mam nerwice to mam wrazenie ze ludzie nie maja pojecia co to jest. tak jakbym przesadzala albo sciemniala oni to olewaja, nie wiedza jakie to trudne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasami trzeba wykonać krok w tył, żeby zrobić dwa kroki w przód :smile:

 

Pozdrawiam 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×