Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, mój pierwszy post. Nie będę się rozpisywał, mam tylko pytanie. Czuję że rytuały które wykonuje(związane z liczbami, literami, imionami ) wyrządzą krzywdę moim bliskim. Czy taki rytuał rzeczywiście może mieć taki wpływ? Czy da się jakoś udowodnić, że takiego wpływu nie ma lub jest? Jakie jest zdanie specjalistów?(naukowców) Nie wierzę w boga ale wierzę, że możliwe jest istnienie jakis zjawisk paranormalnych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czuję że rytuały które wykonuje(związane z liczbami, literami, imionami ) wyrządzą krzywdę moim bliskim.

 

Myślę, że ta obawa sama w sobie jest natręctwem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niewątpliwie jest ale czy ta obawa jest słuszna? czemu wierzyć, temu co czuje czy zdrowemu rozsądkowi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie Twoje kompulsywne czynności miałyby mieć magiczną moc (kojarzy się magia voodoo). Nie udowodniono istnienia mocy magicznych. Zdanie nauki jest tu jednoznaczne - magia i tzw. zjawiska paranormalne itp. nie istnieją. Większość zjawisk pozornie paranormalnych daje się wyjaśnić racjonalnie - np. mnich buddyjski lewitujący w pozycji lotosu w parku w Waszyngtonie w rzeczywistości korzystał ze zmyślnie ukrytej platformy. W pozostałych przypadkach brak wyjaśnienia wynika z braku danych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaburzenia psychiczne, w tym depresja, mają przecież jak najbardziej racjonalne przyczyny. Choć oczywiście przyczyny te są trudne do opisania i zrozumienia przez naukę i to z powodów zasadniczych. Cała ta psychologia powstała przecież na podstawie pośrednich danych, czyli tego, co badani zechcieli powiedzieć o tym co dzieje się w ich głowach. Choć wielu eksperymentom psychologicznym nie da się odmówić pomysłowości, choć są już zaawansowane metody "podglądania" aktywności mózgu, to ta zasadnicza bariera jest nieprzekraczalna. Gdyby mózg został poznany dogłębnie, to ludzie byliby o krok od stworzenia jego kopii a może i kopii ulepszonej - konsekwencje zyskania takiej boskiej mocy przez człowieka są w ogóle trudne do wyobrażenia. Tak więc musimy się raczej pogodzić z ograniczonymi możliwościami i małymi sukcesami psychologów i psychiatrów - sądzę, że wynika to nie tyle z ich osobistych przywar, co ze wspomnianych immanentnych ograniczeń ich dziedzin. Wracając do przypisywania swoim zaburzeniom właściwości paranormalnych - nawet fakt, że coś jest z definicji niepoznawalne, nie oznacza, że musimy temu czemuś przypisywać właściwości nadnaturalne. Pozostaje to kwestią wierzeń i osobistych wyborów. Choć trzeba zgodzić się, że daje to spore pole do popisu, jeśli chodzi o interpretację, wszak niemal w każdym systemie wierzeń choroby psychiczne interpretowano jako opętanie przez demony czy szatana. W naszej dzisiejszej cywilizacji przyjęło się tłumaczyć wszystko racjonalnie. Wydaje mi się jednak, że nasza epoka w jednym nie różni się od poprzednich - jak zawsze wydaje nam się, że nasze odkrycia, przekonania, nasz styl życia są ostatecznym słowem ludzkości. Tym czasem nasz racjonalizm może zostać przez historię zdmuchnięty tak samo jak pozorna wielkość naszych niezliczonych poprzedników. Dlatego, kończąc, radziłbym każdemu nie kierować się modą (zwłaszcza w myśleniu), tylko własną mądrością płynącą z uważnej obserwacji świata, dobrze dobranych lektur oraz rozmów z innymi ludźmi, zwłaszcza mądrymi i inspirującymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×