Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
paktofonikaz

Nerwica Natrectw na tle Religijnym

Rekomendowane odpowiedzi

Ofiarujcie te mysli Panu Najwyzszemu... jesli ich nie chcecie Ofiarujcie je Panu Bogu. Powiedzcie Mu to ze ich nie chcecie i ze je Mu ofiarujecie!I nawet jesli beda sie powtarzac mowcie ze ich nie chcecie! i nie przejmujcie sie nimi ( bo ich przeciez nie chcecie) nie zatrzymujcie sie na nich, chcoby nie wiem jakie byly ( jesli ich nie chcecie to nie przejmujcie sie) to szatan atakuje ale wy sie nie poddajcie! i walczcie z nimi !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację paktofonikaz. Napisz coś więcej, bo jeśli Twoja rada wynika z doświadczenia, to takie świadectwa zmotywują ludzi. Niedługo pewnie pojawią się nieprzychylne komentarze (choć mam nadzieje, że przez tą uwagę nie :smile: ) pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak,jasne, Szatan :lol:

 

przepraszam, jesli kogos uroze, ale Szatan rozbawil mnie do granic mozliwosci, ze az na chwile minely mi natrectwa :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alexandra co w tym śmiesznego? Jesteś tu wyrocznią, żeby negować czyjeś doświadczenia? Zaraz napiszesz o ciemnocie, a sama dajesz jej najwyższy wyraz w postaci braku tolerancji i negowaniu czegoś o czym masz blade pojęcie. Nikt nie pisze, że każde natręctwo czy większość pochodzi od złego, ale wielu ludzi wierzy i ma do tego podstawy, że on to wykorzystuje przeciwko nam. Poza tym znam wiele przypadków osób, które dzięki modlitwie wyszły z bardzo pogłębionej nerwicy natręctw, w której nie pomagały leki, lekarze, terapie. To są dowody i doświadczenie. Nie piszę tego na podstawie wiary czy emocji. Zwolnij więc ze zbyt szybkim osądzaniem tych spraw.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moze kogos to smieszy... ale mnie to nie interesuje tak za bardzo... bo ja wierze ze to wlasnie tak jest jak napisalam... ( chodzi mi tutaj o przypadek nerwice natrecw na tle religijnym) bardzo mnie to meczylo... bardzo a teraz.. jest chyba wporzadku...;) tzn coraz lepiej ;) i ja wiem komu to zawdzieczam ;) pozdrawiam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam bardzo, ale nic na to nie poradze, ze mnie Lucyfer rozbawil..... mial chyba prawo? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×