Skocz do zawartości
Nerwica.com

Opóźniony okres silny stres


inesdekn

Rekomendowane odpowiedzi

Hej kochani,

Znowu trafiłam tu po jakimś czasie, jednak z zupełnie nowym dla mnie tematem...

Chodzi o to, że spóźnia mi się okres 6dni. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło, choruje na endometriozę, aczkolwiek nigdy wcześniej nie powodowało to większych objawów, tymbardziej spóźnienia tudzież zatrzymania okresu.

Jestem osobą ogromnie lękowa, nieraz tu ani forum przeżywałam objawy psychosomatyczne moich zaburzeń lękowych, głównie hipochondrycznych.

Wszystko zaczęło się od pewnej sytuacji pomiędzy mną a mężczyzna, absolutnie nie istotne szczegóły, biologicznie wykluczające możliwość jakiejkolwiek ciąży, ale oczywiście moja głowa z uwagi na to, że panicznie się boje, że mogłabym w nią kiedyś zająć, nie czuje i nie poczuje instynktu, to moja decyzja od zawsze, jestem przed 40stką. Fobię na temat ryzyka ciąży mam od kiedy tylko pamiętam, więc i tym razem, bez jakichkolwiek podstaw realnych wkręciłam sobie, że mogłam zajść w ciążę. Na 9 dni przed spodziewana miesiączka wpadłam w obłęd lekowy, nie mogłam spać, nie miałam apetytu, codziennie żyłam w leku, że nie dostanę okresu. Ta sytuacja miała miejsca prawie 3 tygodnie temu, oczywiście robiłam miliony testów w ogóle niepotrzebnie, ale tak wykończyłam się psychicznie, że okres nie nadszedł. Oczywiście wybiorę się do lekarza, natomiast nie wierzę, że akurat teraz problem organiczny pojawił się akurat w cyklu gdzie mialam te Wykańczające leki i stres.

Reasumując, czy myślicie że tak silny stres i lęk mógł realnie zatrzymać te miesiączkę? Wiem, jakie objawy było w stanie wywołać moje ciało w przypadku wcześniejszego wymyślania chorób. Jestem naprawdę zmęczona i zaniepokojona tym wszystkim. Pozdrawiam was...😥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stres mógł na to wpłynąć, nie panikuj. Czasem tak się zdarza. Bierzesz jakieś psychotropy? Jeśli tak to one również mogły spowodować, że miesiączka się spóźnia. Ja, będąc pod opieką ginekologa okresu mogłam nie mieć kilka miesięcy. Musiałam zacząć brać hormony i już jest okej, czasami różnica to kilka dni czasami nawet 4-5 dni. No panic, bo tylko niepotrzebnie się nakręcasz.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Cynthia napisał(a):

Stres mógł na to wpłynąć, nie panikuj. Czasem tak się zdarza. Bierzesz jakieś psychotropy? Jeśli tak to one również mogły spowodować, że miesiączka się spóźnia. Ja, będąc pod opieką ginekologa okresu mogłam nie mieć kilka miesięcy. Musiałam zacząć brać hormony i już jest okej, czasami różnica to kilka dni czasami nawet 4-5 dni. No panic, bo tylko niepotrzebnie się nakręcasz.

Dzięki za odp. Nie, nie biorę żadnych leków i w sumie nigdy nie brałam. Jedynie byłam na terapii, ale mam wrażenie, że pewnych cech osobowości lękowej nie pozbędę się za nic. Nie potrafię się nie nakręcac, myślę, że i tak opisałam to dość delikatnie a to co się działo od kilku dni przed miesiączką plus teraz to obłęd stresowy. Ostatni raz u ginekologa byłam w marcu, jakoś nie chce mi się wierzyć, że akurat taki zabieg okoliczności, tak silny stres lęk i akurat w tym miesiącu brak miesiączki w pakiecie. Jak już ochłonęłam, że ciąża nie wchodzi i nie wchodziła w grę to teraz ruszyła lawina wymyślania chorób wszelakich. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, inesdekn napisał(a):

Dzięki za odp. Nie, nie biorę żadnych leków i w sumie nigdy nie brałam. Jedynie byłam na terapii, ale mam wrażenie, że pewnych cech osobowości lękowej nie pozbędę się za nic. Nie potrafię się nie nakręcac, myślę, że i tak opisałam to dość delikatnie a to co się działo od kilku dni przed miesiączką plus teraz to obłęd stresowy. Ostatni raz u ginekologa byłam w marcu, jakoś nie chce mi się wierzyć, że akurat taki zabieg okoliczności, tak silny stres lęk i akurat w tym miesiącu brak miesiączki w pakiecie. Jak już ochłonęłam, że ciąża nie wchodzi i nie wchodziła w grę to teraz ruszyła lawina wymyślania chorób wszelakich. 

Powtórzę, byś się nie stresowała: masz lęki i się nakręcasz, co powoduje stres a to wpływa na działanie kobiecego organizmu. Jak to się będze powtarzać to dla własnego świętego spokoju idź do gina. 

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Cynthia napisał(a):

Powtórzę, byś się nie stresowała: masz lęki i się nakręcasz, co powoduje stres a to wpływa na działanie kobiecego organizmu. Jak to się będze powtarzać to dla własnego świętego spokoju idź do gina. 

Pójdę tylko mój lekarz jest ewidentnie na urlopie. Dzwonię od tamtego tygodnia. Ja jestem po prostu pewna, że tego okresu nie dostanę i to jeszcze bardziej napędza mój lek. Ale dziękuję za słowa wsparcia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×