Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jaka jest Twoja ulubiona forma przemieszczania się bądź transportu?


KochamElcie

Rekomendowane odpowiedzi

22 minuty temu, Cynthia napisał(a):

właśnie nie wiem, ale pamiętam, że to na Północy było robione.

to ostatnie zdjecie to chyba clify w mayo miałem własnie pytac jak sie tam dostalas bo zawsze mi sie zdjecia stamtad podobaly to sie nazywa cos z moher chyba ten konkretny

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, czarna rzodkiew napisał(a):

Mnie palenie by nie przeszkadzało. Nie jestem za ograniczaniem czyjejś wolności. Istnieją maseczki.

Palenie smierdzi, nawet samym palaczom. Mnie od dymu łzawią oczy i łamie sie głos. Nie rozumiem dlaczego to inni maja nosić maseczkę a nie generator smrodu sie oddalić ;)

4 godziny temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Ostatnio w miejscu gdzie nocowałam okazało się, że pod moim oknem jest kącik palacza. Noż ku...!

Najgorzej. Z 2 str trochę wspolczuje palaczom. Już nie można palić nigdzie praktycznie nawet na własnym balkonie 😛 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Cynthia napisał(a):

Znalazłam jakieś zdjęcia, to chyba było na Północy Irlandii, czy na granicy gdzieś, nie pamiętam. Ale trzymaj:

 

 

IMG_20190711_193600.jpg

IMG_20190712_125331.jpg

IMG_20190712_141814.jpg

IMG-20190722-WA0003.jpg

Fajne foty. Pamietam jak kiedys robiłam referat o Irlandii do gimnazjum 🤣w wordzie 🤣 i miałam takie piekne zielone  zdjecie aż nierealne ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tramwajem chyba nigdy w życiu nie jechałem, a metrem to raz w Londynie, jak pojechałem do Chrzestnego, gdy tam mieszkał, ale to ja wtedy byłem mały, może z 9 lat miałem 😜 

 

Fajnie tam w tej Irlandii, fajnie musi być tak sobie polecieć na inny koniec świata i pooglądać plażę sobie... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, libed napisał(a):

to ostatnie zdjecie to chyba clify w mayo miałem własnie pytac jak sie tam dostalas bo zawsze mi sie zdjecia stamtad podobaly to sie nazywa cos z moher chyba ten konkretny

 

 

 

no dostałam się najpierw samochodem a później pieszo 😜 

Tylko w swoim szaleństwie jestem wolna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, KochamElcie napisał(a):

Długie paznokcie pomalowane na brzoskwiniowo.

A manicure to u dłoni? Nie wiem czy mi się nie pomyliło. 

ja tu nie widzę brzoskwiniowego xdd w ogóle nie widzę 😜 

 

tak u dłoni

 

1 minutę temu, KochamElcie napisał(a):

jak, do Irlandii lecisz też Ryanair?

niestety tak 😕 to jakieś nieporozumienie w tym rajanerze

Tylko w swoim szaleństwie jestem wolna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Cynthia napisał(a):
 
 

ja tu nie widzę brzoskwiniowego xdd w ogóle nie widzę 😜 

 

tak u dłoni

 

niestety tak 😕 to jakieś nieporozumienie w tym rajanerze

Aha, spoko :P 

 

No zależy, gdzie się siedzi. Mnie się czasem zdarzyło przy oknie, to super widoki miałem. Albo nad chmurami i góry z chmur, albo raz jak leciałem do UK, to pod wieczór i nad Francją zachód słońca był i bezchmurne niebo, to było coś mega :P 

 

Potem jak już do Birmingham dolecieliśmy, to już nad miastem było światła widać. Lubię zachody słońca bardzo i to ściemniające się niebo, a potem gwiazdy.

 

A to sama lecisz?? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, KochamElcie napisał(a):

Aha, spoko :P 

 

No zależy, gdzie się siedzi. Mnie się czasem zdarzyło przy oknie, to super widoki miałem. Albo nad chmurami i góry z chmur, albo raz jak leciałem do UK, to pod wieczór i nad Francją zachód słońca był i bezchmurne niebo, to było coś mega :P 

 

Potem jak już do Birmingham dolecieliśmy, to już nad miastem było światła widać. Lubię zachody słońca bardzo i to ściemniające się niebo, a potem gwiazdy.

 

A to sama lecisz?? 

ja tam nie lubię przy oknie, bo jak siku się chce, to trzeba prosić i się przeciskać, zachodu tyle, że masakra. Dlatego zawsze przy wyjściu mam miejscówkę, bo bez problemu do kibla można iść 😜 

Tak, raczej sama polecę, a co?

Tylko w swoim szaleństwie jestem wolna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Cynthia napisał(a):
 
 

ja tam nie lubię przy oknie, bo jak siku się chce, to trzeba prosić i się przeciskać, zachodu tyle, że masakra. Dlatego zawsze przy wyjściu mam miejscówkę, bo bez problemu do kibla można iść 😜 

Tak, raczej sama polecę, a co?

A nic, tak pytam z ciekawości. Nie boisz się sama latać? A jak Cię zagada jakiś facet i poderwie, to jak? 

 

No to fakt, z tym sikaniem jest dramat, ale widoki ekstra :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, libed napisał(a):

sadzilem ze z pl tam polecialas zeby to zobaczyc :D

 

z PL do Dublina i dalej autem 😜 

2 godziny temu, KochamElcie napisał(a):

A nic, tak pytam z ciekawości. Nie boisz się sama latać? A jak Cię zagada jakiś facet i poderwie, to jak? 

 

No to fakt, z tym sikaniem jest dramat, ale widoki ekstra :P 

Nie boję się, a o podrywanie nie ma o czym mówić, nie jestem atrakcyjna  i raczej uwagi nie przykuwam xdd

 

bardzo lubię latać, ale przez ciśnienie zawsze tak mnie uszy bolą i piszczy mi, masakra. Nie podziwiam widoków, bo widziałam je x razy i nie robią na mnie wrażenia. 

Tylko w swoim szaleństwie jestem wolna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Cynthia napisał(a):
 
1

 

Nie boję się, a o podrywanie nie ma o czym mówić, nie jestem atrakcyjna  i raczej uwagi nie przykuwam xdd

 

 

:P 

 

4 minuty temu, Cynthia napisał(a):
 
1

z PL do Dublina i dalej autem 😜 

Nie boję się, a o podrywanie nie ma o czym mówić, nie jestem atrakcyjna  i raczej uwagi nie przykuwam xdd

 

bardzo lubię latać, ale przez ciśnienie zawsze tak mnie uszy bolą i piszczy mi, masakra.

Ja kojarzę, że mnie zatyka tylko w uszach, gdy się podnosimy na wysokość, a potem już tego nie czuć.

 

Kiedyś sobie pozwoliłem i kupiłem dwa piwka chyba Żywiec w puszce 250ml, jedno chyba 5 euro, to wypiłem sobie dwie i miałem humor ;d 

 

Ale raz miałem sytuacje, że przed samolotem sobie kupiłem zimne piwo z puszki, a potem, że nie można korzystać z WC, dopóki samolot nie będzie w górze, a ja omg, tak bolało, ale tak to jest pić piwko przed lotem. :P Jakoś wytrzymałem, ale ciężko było. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, KochamElcie napisał(a):

Kiedyś sobie pozwoliłem i kupiłem dwa piwka chyba Żywiec w puszce 250ml, jedno chyba 5 euro, to wypiłem sobie dwie i miałem humor ;

ceny na lotnisku to masakra, ale no cło. Ja zawsze energola kupuję i też mam dobry humor po tym :P 

 

najgorszymi liniami jakimi latałam (i jedynymi) to właśnie rajaner. Tam ruszyć się nie idzie xd najlepiej to wykupić na początku pokładu albo na końcu, ale to dodatkowa opłata. W ogóle ciągle zmieniają, ostatnio jak siostra kupowała bilet, to za bilet musiała zapłacić + za miejsce na pokładzie. pojebani 🤦‍♀️

 

Tylko w swoim szaleństwie jestem wolna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Cynthia napisał(a):

bardzo lubię latać, ale przez ciśnienie zawsze tak mnie uszy bolą i piszczy mi, masakra. Nie podziwiam widoków, bo widziałam je x razy i nie robią na mnie wrażenia. 

trzeba odtykac dmuchasz w zacisniety nos i puszczasz palce albo naciskasz opuszki w uszach i sie odtykaja. sa tez krople dla dzieci na wyrownywanie cisnienia

z dublina daleko tam wlansie sadzilem ze moze na jakies inne lotnisko czy cos bo  to by trzeba przejechac cala wyspe wszerz 

 

17 minut temu, Cynthia napisał(a):

ceny na lotnisku to masakra, ale no cło. Ja zawsze energola kupuję i też mam dobry humor po tym :P 

 

najgorszymi liniami jakimi latałam (i jedynymi) to właśnie rajaner. Tam ruszyć się nie idzie xd najlepiej to wykupić na początku pokładu albo na końcu, ale to dodatkowa opłata. W ogóle ciągle zmieniają, ostatnio jak siostra kupowała bilet, to za bilet musiała zapłacić + za miejsce na pokładzie. pojebani 🤦‍♀️

 

nie musisz placic wtedy masz losowe miejsce ale i tak nie chcesz siedziec przy oknie to ci wszystko jedno wiec po co placic :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, libed napisał(a):

trzeba odtykac dmuchasz w zacisniety nos i puszczasz palce albo naciskasz opuszki w uszach i sie odtykaja. sa tez krople dla dzieci na wyrownywanie cisnienia

z dublina daleko tam wlansie sadzilem ze moze na jakies inne lotnisko czy cos bo  to by trzeba przejechac cala wyspe wszerz 

 

Mi nic nie pomaga, jak wysiądę z samolotu to mija po kilku minutach.

no lotnisko w Dublinie jest wielkie, ale ja już się tam odnajduję :P bardzo nie lubię lotniska w Poznaniu.

Tylko w swoim szaleństwie jestem wolna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Cynthia napisał(a):

Mi nic nie pomaga, jak wysiądę z samolotu to mija po kilku minutach.

no lotnisko w Dublinie jest wielkie, ale ja już się tam odnajduję :P bardzo nie lubię lotniska w Poznaniu.

trzeba mocno dmuchac zeby sie blona wygieła i pstryknela

niektorym pomaga przelykanie sliny czyli jedzenie jakiegos cukierka

to jest male lotnisko pewnie jak to w warszawie sa lotniska na ktorych z jednego do drugiego terminalu jedzie sie 40minut

Edytowane przez libed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×