Skocz do zawartości
Nerwica.com

Znaki


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

Wierzycie w znaki? Takie od wszechświata, Boga czy fatum, może Natury 

 

W bodajże grudniu 38? Jakoś w zimę 38/39. Z relacji pradziadkow też pamiętam to. Jakieś czerwone/różowe niebo I krzyże na niebie były widziane. Albo zorza to była, nie pamiętam dokładnie

 

13 lutego 2022, olimpiada zimowa, gaśnie znicz olimpijski. Znicz olimpijski symbolizuje pokój 

 

W którym mogło to być roku 2018 2019? Abdykacja Benedykta XIV, pierwszy raz w historii papiestwa. Trwa burza, a podczas ogłaszania czy tuż po albo przed, piorun uderza prosto w krzyż nad bazyliką 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od zawsze wydawało mi się, że Bóg zesłał mnie na Ziemię, aby dokonać jakiegoś zbawienia, aby naprawić świat.

Symbole, znaki..

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 600mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 75mg

Afobam 0,5mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat z tymi znakami, np. na niebie to może być tak jak z Matką Boską Kiepską i Paździochową objawionymi na ścianie. Każdy widzi to co chce zobaczyć, a potem inni dostrzegają to samo lub coś podobnego. Na koniec okazuje się, że to sąsiad Boczek robił wino i mu się wylało wszystko, a ta święta osoba to wyłącznie zacieki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Happyandsad napisał(a):

Akurat z tymi znakami, np. na niebie to może być tak jak z Matką Boską Kiepską i Paździochową objawionymi na ścianie. Każdy widzi to co chce zobaczyć, a potem inni dostrzegają to samo lub coś podobnego. Na koniec okazuje się, że to sąsiad Boczek robił wino i mu się wylało wszystko, a ta święta osoba to wyłącznie zacieki. 

:D tak też może być 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ludzie widzą coś dziwnego to potem to podciągają pod inne dziwne rzeczy, które się wydarzyły. Tak działa nasz mózg, stara się wyszukiwać powiązań nawet tam, gdzie nie istnieją, a rzeczy dzieją się przypadkowo i niezależnie od siebie.

Natomiast często nawet gdy są podstawy do przewidzenia czegoś to często te rzeczy ignorujemy i dostrzegamy dopiero po fakcie, bo trudno nam przefiltrować wszystkie informacje, które ciągle otrzymujemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Często przewiduję, co ktoś powie lub (rzadziej) zrobi. Najczęściej mam tak z tatą, choć z innymi domownikami też. Może to dlatego, że ich tyle znam. Z obcymi rzadziej, ale też często się zdarza, że wiem co dana osoba zrobi lub powie, ale to dla mnie już "normalne" i nie rozkminiam tego.Czy to jakiś znak? Nie sądzę.

 

Kiedyś miewałam, zwłaszcza w manii, poczucie, że jestem wybrańcem. Czułam, a raczej wiedziałam, że czeka mnie coś więcej niż zwykłe życie i gdzieś tam czeka mnie "misja", coś jak u @Lusesita Dolores. No ale to już objawy choroby, jednak są "znaki", które mi stoją z tyłu głowy, że jest coś ponad nadmi. Coś większego, niesamowitego, nieogarniętego. I tutaj włącza się WIARA w to. Wierzę, że świat nie jest bezcelowy. Gdyby był to... na uj to wszystko? Nie byłoby najmniejszego sensu na istnienie i prowadzenie tej wielkiej, światowej machiny. Znaki i to co przeżyłam utwierdza mnie w tym, w co od dawna wierzę. A moja wiara jest wyjątkowa i moja. Znaki się czasem pojawiają, czasem też we śnie, choć częściej te na jawie. Jak komuśo tym mówiłam, to się śmiał, więc zostawiam to dla siebie od tamtej pory. 🙂 

Otwórz się na swój najgłębszy lęk; po tym lęk straci moc, a lęk przed wolnością skurczy się i zniknie. Jesteś wolny.

 

Jim Morrison_Easy-Resize.com (1).jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja za bardzo nie mogę o tym mówić. Tzn. mogę, ale nie chcę, bo zostanę wyśmiana. Tak było zawsze. Teraz trzymam to dla siebie. 

Otwórz się na swój najgłębszy lęk; po tym lęk straci moc, a lęk przed wolnością skurczy się i zniknie. Jesteś wolny.

 

Jim Morrison_Easy-Resize.com (1).jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Serio piorun pierdyknąl akurat w Watykan a wy uważacie że to przypadek xD? No nic może to objaw chorobowy. W pytaniu miałam też na myśli znaki od zmarłych, z tamtego innego wymiaru. Od zmarłych czy tez energii jaka się stają

Pewnie nie raz, a czemu w Watykan miałby piorun nie strzelać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Pewnie nie raz, a czemu w Watykan miałby piorun nie strzelać?

Na pewno strzelał dużo razy, ale żeby był znak to musi być też inna okoliczność, otoczka, inaczej każdy znak jest wytlumaczalny bo to normalne zjawiska, niekiedy anomalie ale też co się z rzadka zdarzą. Nie chodzi o to żeby piorun miał nie strzelać tylko tutaj było jakby jest wydarzenie jest reakcja. No wkurwił się Pan Bóg innymi słowy 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Na pewno strzelał dużo razy, ale żeby był znak to musi być też inna okoliczność, otoczka, inaczej każdy znak jest wytlumaczalny bo to normalne zjawiska, niekiedy anomalie ale też co się z rzadka zdarzą. Nie chodzi o to żeby piorun miał nie strzelać tylko tutaj było jakby jest wydarzenie jest reakcja. No wkurwił się Pan Bóg innymi słowy 🤣

No piorun strzela, a czasem potem wydarza się coś ważnego, a czasem nie. Moim zdaniem te dwie rzeczy nie są ze sobą powiązane. Wątpię żeby chociaż istniał silny współczynnik korelacji pomiędzy obydwoma wydarzeniami.

I co to za znak jeśli czasem się coś dzieje, a czasem nie, skąd niby mielibyśmy wiedziec, że teraz akurat się coś stanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobra uj z tym piorunem. Może ciekawiej będzie podzielić się tym, co u Was zdarzyło się niewytłumaczalnego? Jeśl ktoś może oczywiście. 

Otwórz się na swój najgłębszy lęk; po tym lęk straci moc, a lęk przed wolnością skurczy się i zniknie. Jesteś wolny.

 

Jim Morrison_Easy-Resize.com (1).jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Serio piorun pierdyknąl akurat w Watykan a wy uważacie że to przypadek xD? No nic może to objaw chorobowy. W pytaniu miałam też na myśli znaki od zmarłych, z tamtego innego wymiaru. Od zmarłych czy tez energii jaka się stają

Wiesz ile piorunów każdego dnia uderza w ziemie? To czysta statystyka że czasem walnie w watykan. Tak jak pare razy widziałem, że gdy doszedłem do okna to walnął akurat w jasną górę :D

 

A co do osób, które mają poczucie, że są ważniejsze i mają "misje" od Boga to ja bym to raczej tłumaczył zwykłą megalomanią ewentualnie urojeniami. Jeśli ktoś tak ma to sugeruję konsultacje z lekarzem lub farmaceutą :D 

 

A co do reszty polecam zapoznać się z terminem "synchroniczność".

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Verinia napisał(a):

dobra uj z tym piorunem. Może ciekawiej będzie podzielić się tym, co u Was zdarzyło się niewytłumaczalnego? Jeśl ktoś może oczywiście. 

Kiedyś leciałam już ze schodów na wybicie zębów czy też prosto na ryj ale jakimś cudem stanęłam z powrotem do pionu. Nie czułam że coś mnie przytrzymalo jakoś fizycznie ale ja już spadałam i nie spadłam i to było bardzo dziwne. Innym razem opatrzność nas chyba uratowała coś robiliśmy z wózkiem widlowym szukaliśmy usterki czy coś naprawialismy z tata czy wymieniliśmy już nie pamiętam dokładnie. I pamiętam że jakis przedmiot spadl typu klucz obok lub na jakiś wężyk co był przeciętny czy pęknął no i to zauwazylam a jakbyśmy odpalili to by wyjebalo butle z gazem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

No tylko że na jasnej górze nie abdykowal akurat papież 

Ja pamiętam ten moment oglądałam wtedy transmisję 

A czemu Bóg miałby rzucać piorunami z powodu abdykacji papieża? I jeśli nie chciał żeby abdykował to nie mógł mu tego normalnie powiedzieć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×