Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pewne braki u faceta, a związek z kobietą.


Śmojda

Rekomendowane odpowiedzi

Jeśli chodzi o moje podejśćie do poznawania potencjalnego wybranka, to najważniejsze jest dobre serce, zaradność, dyscyplina ( nie leży cały dzień z piwem na kanapie, czy przy komentarze), chce mnie poznać i interesuje się mną, chce spędzać fjne chwil - wyjazdy w pobliskie miejsce, nawet do lasu w nocy (takie mam wspomnienia i lubiłam te przejażdżki), wyjścia na kawę, rynek - gdzieś. Chciałabym by był to mężczyzna pewny siebie, komunikatywny, z charakterem, mający mocną aurę - mający to coś, magnietyczny, świadomy siebie, zalet i wad.  Takiego bym chciała,  który uwielbiał ze mną rozmawiać, potrafił mówić i miał coś do powiedzenia. Mający zainteresowania w których bym mu nie przeszkadzała. Dałabym mu przestrzeń. Nie awanturnika, musi panować nad sobą. Wrażliwy ale ogarniający świat. Chociaż wiem, że gdybym zakochała się/zauroczyła, to starałabym się pomóc. Trudna przeszłość nie przeszkadza mi. Życie nie jest piękne.

Wokół piękni/brzydcy ludzie. Każdy niesie ze sobą historię. Niektórzy niosą plany i marzenia/niektórzy ich nie mają i walczą o każdy dzień.

 

Świat nie jest sprawiedliwy. Jedni ambitnie kończą studia, idą do pracy, poznają kogoś i już mają w głowie białą suknię i kiedy bobabsy. A potem ja... bez nikogo, sama, bez planów. To już umarło. 

 

Wartościowch ludzi moźna poznać wszędzie, ale jest to trudne. Ja np. nie umiem podrywać. To nie moja dobra strona. Umiem czasem coś palnąć miłego, ale żeby jakoś flirtować, to nie. Blokada u mnie totalna.

 

Mijamy siebie, nie znamy. Ale może los - bo na niego tylko liczę - da mi kogoś, kto mnie zachwyci i porwie z trającej nudy i pistki. Pokonamy strach, ponury świat spłynie i nic nie jest ważne, tylko te chwile ❤️

 

wierzę, że tak będzie

 

A co do wyglądu. Jest ważny, ale ja mam specyficzny gust. Nie jest to typ ślicnego chłopaka, czy jakiegoś kulturysty. Lubię gdy ma przystojną dla mnie twarz i spojrzenie musi być lustrujące, mocne, pewne, intrygujące. Wtedy wiem.

 

A instagram? Może za jakiś czas założę, bo tam najłatwiej kogoś poznać. Jednak na razie robię glow up 😄 

Nad wszystkim, co robię, unosi się niezłomne poczucie ironii.

 

Nie jestem szalony, interesuje mnie wolność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, burzowo napisał(a):

Facet musi umieć zarabiać pieniądze ,zapewnić bezpieczeństwo kobiecie i ew .potomstwu .

Koniec kropka .Reszta przejdzie .

Każdy dorosły musi a przynajmniej powinien, żeby nie robić kłopotu sobie i innym. Bezpieczeństwo powinno być wzajemne, np jestem duży, pewny siebie i zaradny, chętnie spełniam swoją rolę, ale potrzebuję żeby ewentualna partnerka widziała w pierwszej kolejności mnie, później to co mam do zaoferowania. Wtedy przestaje to być festiwal potrzeb, wyobrażeń i traum a zaczyna się rezonowanie ze sobą, wtedy może być fajnie, po ludzku, prawdziwie, po coś. W przeciwnym razie to jest konstrukt mający z założenia wypełnić nasze braki a nie związek. Zapomniałem o czym był wątek ale post mnie zjeżył 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadrobiłem, już znam temat i wybacz Śmojda - trochę kobiet poznałem i mam taką teorię, że to też ludzie 😁 każdy z nas jest inny i nie ma co zbytnio generalizować, że dziewczyny są dziś takie a siakie. Jedno Ci powiem, żeby nie wiem co tam sobie wymyślił człowiek to jak go trafi głupieje zupełnie i to jest ok ;)

 

Łał Verinia, podoba mi się to co napisałaś, powodzenia 🙃 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Nie lubię świtu napisał(a):

Nadrobiłem, już znam temat i wybacz Śmojda - trochę kobiet poznałem i mam taką teorię, że to też ludzie 😁 każdy z nas jest inny i nie ma co zbytnio generalizować, że dziewczyny są dziś takie a siakie. Jedno Ci powiem, żeby nie wiem co tam sobie wymyślił człowiek to jak go trafi głupieje zupełnie i to jest ok ;)

 

Łał Verinia, podoba mi się to co napisałaś, powodzenia 🙃 

Ja z kobietami nie mam żadnych doświadczeń, a moje poglądy wynikają wyłącznie z obserwacji i z tego co przeczytam w internecie.

 

Nie, nie czytam inceliskich forów, ani książek o kobietach żmijkach.

 

Ale wydaje mi się, że gdybym żył w nieco dawniejszych czasach, to miałbym większe szanse na poznanie kogoś. 

 

Obecnie mam silne poczucie, że nie mam żadnych atutów dla dzisiejszych kobiet, bo nawet te niby moje zalety, będą przykryte przez niedoróbki i przeciętność.

 

Miałem do czynienia tylko z facetami i oni mają całkiem wysoki poziom tolerancji, na pewne braki lub przeciętność.

 

No, ale z różnych względów chciałbym już skończyć z facetami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×