Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kiedy rozwód jest zdrowy?


Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Podobno się dostanie ale się czeka długo długo parę lat nawet. Choć my jesteśmy w dobrej sytuacji bo można się powołać na chorobę psychiczną zatajoną przed małżonkiem i wtedy masz unieważnienie 

Jak bym miała kandydata to za wartość mieszkania czyli kilkaset baniek to no na pewno 😂😂😂 chyva że z kimś co nie chcesz 

Nie myślałam wtedy takimi kategoriami, poza tym gdzieś z tyłu głowy miałam myśl że i tak tę kawalerkę mi da prędzej czy później bo jestem jej jedyną wnuczką. xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 17.04.2026 o 21:50, Elciaa napisał(a):

Ludzie z biegiem czasu się zmieniają i dość często jest sytuacja że pierwsze początki dogadadują się świetnie, prawie bez słów a po np 10 latach już nie potrafią się dogadać wcale.

Ja też nie mam zamiaru brać ślubu z kimkolwiek kiedykolwiek.

Kiedyś jak ktoś mnie zapytał dlaczego nigdy nie chciałam ślubu to odpowiadalam ze jeszcze się taki nie urodził co by na mnie zasługiwał. 🤣

 

W dniu 18.04.2026 o 06:42, Dalila_ napisał(a):

haha dobre. To ja będę mówić jeszcze się taki nie urodził co by mi się spodobał 😂😂👍

Jeszcze był taki mem nie martw się że jesteś sama facet madonny i Jennifer Lopez jeszcze im się nie urodził 😂

Ja zawsze mowie, ze jestem jeszcze za mloda na slub. Mam 46 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 17.04.2026 o 20:07, seleneles napisał(a):

Rozwód nigdy nie jest zdrowy. Jak to się w ogóle dzieje, że osoba, której przysięgało się miłość aż po grób, staje się wrogiem. Co to za miłość, co to za rodzina, gdzie olewa się na bieżąco wszystkie znaki i problemy, prowadzące wyłącznie do ucieczki, myśli rozwodowych, zamiast trwale wspierać się i pielęgnować uczucie więzi.

Zeby to tylko od nas zalezalo.

Jesli jest sie dlugo z ta sama osoba to z czasem pojawiaja sie rozne problemy, rzeczy, ktore wczesniej nie przeszkadzaly, zaczynaja przeszkadzac. Ludzie sie rania i potem to pamietaja, do tego dochodza problemy i stresy z zewnatrz, zmieniaja sie priorytety. Kazdy sie zmienia w ciagu zycia i czasem okazuje sie, ze nasze drogi sie rozeszly. Do tego nie potrafimy sie komunikowac, wchodzimy w zwiazki z jakimis oczekiwaniami, niekoniecznie realnymi, i potem jestesmy zawiedzeni, ze nie jest tak, jakbysmy chcieli. Nikt nas nie nauczyl jak kochac, bo wiekszosc z nas pochodzi z rodzin, gdzie rodzice niekoniecznie dawali dobry przyklad. Kazdy czlowiek ma swoje wady, gorsze dni, kryzysy, i z tym sie potem zyje w dlugoletnim zwiazku, do tego dochodza nasze wady, gorsze dni i kryzysy. 

Wrogosc zapewne wynika z urazonej milosci wlasnej i zawiedzionych nadziei, za ktore sie wini druga osobe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

zmieniaja sie priorytety. Kazdy sie zmienia w ciagu zycia i czasem okazuje sie, ze nasze drogi sie rozeszly

Zgodzę się, nie wziąłem tego pod uwagę, a faktycznie zmieniamy się nieustannie i nie zawsze ta druga strona za nami nadąża, a często jest tak, że nawet nie chce i stoi w miejscu, z tymi samymi złymi nawykami. Wtedy wiadomo, że albo się stara dostosować i spotkać gdzieś po środku drogi, albo zostaje w tyle, tyle że już sam/a. Na siłę nikogo nie będziemy zmieniać.

Godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

Wrogosc zapewne wynika z urazonej milosci wlasnej i zawiedzionych nadziei, za ktore sie wini druga osobe.

Ciekawe spostrzeżenie, może tak być.

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 23.04.2026 o 19:18, bei napisał(a):

Myślicie, że ludzie kłamią przysięgając, że nie opuszczą, aż do śmierci, albo że uczynią wszystko aby małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe?

Myślę, że większość ma szczere chęci gdy to mówi i wierzą, że tak będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 23.04.2026 o 20:18, bei napisał(a):

Myślicie, że ludzie kłamią przysięgając, że nie opuszczą, aż do śmierci, albo że uczynią wszystko aby małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe?

Myślę, że wiele osób wypowiada te słowa niekoniecznie skupiając się na ich znaczeniu. Po prostu powtarzają formułkę.

Ale nie zakładam, że mają z góry złe intencje, raczej później sytuacja przerasta

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 23.04.2026 o 20:20, Dalila_ napisał(a):

Nie kłamią z premedytacją ale takie życie jest że połowa małżeństw nie funkcjonuje pozniej

 

16 godzin temu, Żaba Monika napisał(a):

Myślę, że większość ma szczere chęci gdy to mówi i wierzą, że tak będzie.

 

Treść przysiegi zarówno cywilnej jak i kościelnej wskazują wyraźnie na to, że coś się zrobi, a nie na to, że ma się checi żeby tak sie stało. Jak juz zostało zauważone liczba rozwodów jest bardzo duża i czasami zastanawiam się, czy ludzi faktycznie coś robią, żeby do tego rozwodu nie doszło.

2 godziny temu, shadow_no napisał(a):

Myślę, że wiele osób wypowiada te słowa niekoniecznie skupiając się na ich znaczeniu. Po prostu powtarzają formułkę.

Mi sie wydaje, że " po prostu powtarzajac formułkę się oszukuje. Co jeśli jedna osoba "tylko mówi formułkę", a druga podchodzi do tego na serio? Ogólnie zawarcie zwiazku małżeńskiego jest uważane za ważne wydarzenie. Często towarzyszą temu przygotowania, duża oprawa, zaprasza sie wielu świadków. Wydaje mi sie, że powinno się podchodzic do tego na serio.

3 godziny temu, shadow_no napisał(a):

Ale nie zakładam, że mają z góry złe intencje, raczej później sytuacja przerasta

Może trzeba by przewidzieć wiecej wsparcia, nauki w tym zakresie. Chociaż nie wiem, czy ludzie w ogóle byliby chetni skoro nawet nauki przedmałżeńskie są czesto traktowane jako zło konieczne. A może ludzie maja po prostu za małą wiedzę jak być dobrym współmałżonkiem, rodzicem itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×