Skocz do zawartości
Nerwica.com

Przyjaźń damsko-męska


brum.brum

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, brum.brum napisał(a):

Cześć Wszystkim ( ponownie ) 😊

 

Podzielcie się  przemyśleniami odnośnie takiej relacji damsko-męskiej? Czy ma szansę realnie przetrwać i nie zamienić się w np. „nieszczęśliwą miłość”

Oooo welcome back 

 

szemranym przyjaźniom damsko męskim mowie stanowcze nie 😎 tak jestem red flaga z tym i jest mi z tym doskonale 

ale ten temat już był jak coś ;)

 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież to zupełnie inne tematy. Tamto pyta czy twój partner może mieć siksy koleżanki i sobie z nimi gdzieś chodzić na „kawę”. A ten temat to pyta czy istnieje przyjaźń damsko męska xd ?

KREJZI!! @Krejzi1

:D czytaj uważnie bo linijka po łapach kiedyś bili

😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Przecież to zupełnie inne tematy. Tamto pyta czy twój partner może mieć siksy koleżanki i sobie z nimi gdzieś chodzić na „kawę”. A ten temat to pyta czy istnieje przyjaźń damsko męska xd ?

KREJZI!! @Krejzi1

😬 dla mnie sie laczy:p nie pozwalamy mieć bo przyjaźń damsko meska nie istnieje 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Grouchy napisał(a):

Jestem aseksualny ale nie jestem aż tak brzydki, by być brzydalem. Wypraszam sobie. Foch.

To chyba chodziło o 2 cechy 😃 ze musi być brzydki + aseks. Ale nie wiem 😃

 

 z grubsza co racja to racja, przyjaźń damsko meska jest dla brzydkich ludzi 🫢🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja gdybym miał przyjaciółkę, a ona ma faceta lub bejbiki i z facetem to wolałbym być samotny. 

 

Ale jakbym się zakochal w samotnej matce z gierki a ona 3 bejbiki, to ciężko. Jak ja prawiczek i nigdy nie spałem z dziewczyną. A tu brać babę z bejbikami, co już ją penetrował ktoryś, a ona robiła komuś felliato, fuuu. Dlatego jestem samotny, bo nie wykbrażam sobie kochać babę, która dawała się dotykać innemu samcowi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Aseksualny w sensie nieatrakcyjny dla mnie, niewzbudzający pożądania.

Tak ale według mnie to, ze ktos jest dla nas aseksualny (w sensie nie wzbudza w nas pożądania) wcale nie oznacza że jest obiektywnie nieatrakcyjnym brzydalem. To jak konkretna osoba reaguje (lub nie reaguje) na innych jest dość mocno indywidualne i subiektywne. A faceci to już w ogóle rzadko kiedy "przyjaźnią się" z kobietami które im się nie podobają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Aseksualny w sensie nieatrakcyjny dla mnie, niewzbudzający pożądania.

To wcale nie musi być brzydka osoba. Są osoby, które określiłbym jako ładne, takie z okładki, a jednocześnie w ogóle nie działające na mnie. I nie chodzi o to, że sam jestem aseksualny, bo są osoby, które wydają mi się hot,

Edytowane przez Grouchy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, Grouchy napisał(a):

To wcale nie musi być brzydka osoba. Są osoby, które określiłbym jako ładne, takie z okładki, a jednocześnie w ogóle nie działające na mnie. I nie chodzi o to, że sam jestem aseksualny, bo są osoby, które wydają mi się hot,

Oj no wiadomo, że brzydka dla mnie nawet jeśli to będzie mister Mazowsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@brum.brum cześć ponownie!

 

Ten temat to trochę temat rzeka. Ja w swoim dorosłym życiu mam głównie koleżanki, kolegów zdecydowanie mniej. Natomiast z przyjaźnią jest już ciężej. Mam w sumie jednego przyjaciela płci męskiej a z przyjaciółkami których miałem kilka, drogi się jednak rozeszły. I powód zawsze był podobny.

Zawsze gdzie zaczynają w pewnym momencie buzować hormony i pojawia się napięcie seksualne to jest problem żeby to przetrwało o ile obie osoby nie są bardzo świadome siebie nawzajem. Chociaż moja ostatnia wieloletnia przyjaźń zakończyła się w momencie, gdy obecny partner mojej przyjaciółki... zabronił jej utrzymywać ze mną kontakt ^^ Wybrała jego więc bywa i tak.

 

Ja np. nie mam też problemu z tym, żeby utrzymywać kontakty ze swoimi byłymi dziewczynami. Oczywiście nie ze wszytkimi ale raczej nawet po rozstaniu żyję z nimi w dobrych relacjach. Ale to ani koleżeństwo, ani przyjaźń tylko jeszcze coś innego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×