Skocz do zawartości
Nerwica.com

Siema.


Gość Eulaliaa

Rekomendowane odpowiedzi

42 minuty temu, seleneles napisał(a):

Np. przed nalotem ludzi z kafe i odejściem wielu starych użytkowników.

Czy to naprawdę był nalot? Z mojej perspektywy przyszli sobie, siedzą sobie w swoim temacie, nie spamują forum – jeśli wychodzą poza swój temat to merytorycznie. Poza tym to ciekawi ludzie. Czemu miałoby to komukolwiek przeszkadzać?

 

A że ludzie odchodzą to normalne, z różnych powodów. Ja też kiedyś stąd odszedłem, bo mi tak szanowna terapeutka zaleciła, potem wróciłem, ale zapewne prędzej czy później odejdę znowu, z powodów które nie mają związku z żadnym ze zwykłych użytkowników forum.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Czy to naprawdę był nalot? Z mojej perspektywy przyszli sobie, siedzą sobie w swoim temacie, nie spamują forum – jeśli wychodzą poza swój temat to merytorycznie. Poza tym to ciekawi ludzie. Czemu miałoby to komukolwiek przeszkadzać?

Tak, był to nalot, nagle pojawiło się mnóstwo nowych użytkowników z jednej bańki, co dla ludzi znerwicowanych, depresyjnych, mających swoje przyzwyczajenia, było dużym szokiem i skończyło się to różnie w przypadku niektórych. Nie twierdzę, że nie są ciekawymi ludźmi, bo pewnie są, jak każdy z nas, ale jednak widoczny jest tu podział nerwicy i kafe.

 

Nie wiem czy to było powodem odejścia Verini, to był tylko przykład, obserwuję aktywność niektórych użytkowników i wydaje mi się, że Verinia kiedyś dużo chętniej się udzielała, a potem coś zaczęło się psuć. Może jeszcze wróci i przedstawi swoją perspektywę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja też uważam że patrząc po aktywności szanownych dawnych użytkowników to nic nie pisali wielu wieeelu tylko czyta. To co miało z tego forum zostać? Nie rozumiem że przeszkadzają komuś nowi ludzie którzy się udzielają (i maja też trudności z psychika wielu z nich) skoro zanim oni się pojawili na forum nie działo się nic praktycznie

1 minutę temu, seleneles napisał(a):

Tak, był to nalot, nagle pojawiło się mnóstwo nowych użytkowników z jednej bańki, co dla ludzi znerwicowanych, depresyjnych, mających swoje przyzwyczajenia, było dużym szokiem i skończyło się to różnie w przypadku niektórych. Nie twierdzę, że nie są ciekawymi ludźmi, bo pewnie są, jak każdy z nas, ale jednak widoczny jest tu podział nerwicy i kafe.

 

Nie wiem czy to było powodem odejścia Verini, to był tylko przykład, obserwuję aktywność niektórych użytkowników i wydaje mi się, że Verinia kiedyś dużo chętniej się udzielała, a potem coś zaczęło się psuć. Może jeszcze wróci i przedstawi swoją perspektywę.

A ja mam wrażenie że mogło się popsuć przeze mnie bo wróciłam i zaczęłam spamy i brylowanie choć niechcacy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, seleneles napisał(a):

Tak, był to nalot, nagle pojawiło się mnóstwo nowych użytkowników z jednej bańki, co dla ludzi znerwicowanych, depresyjnych, mających swoje przyzwyczajenia, było dużym szokiem i skończyło się to różnie w przypadku niektórych. Nie twierdzę, że nie są ciekawymi ludźmi, bo pewnie są, jak każdy z nas, ale jednak widoczny jest tu podział nerwicy i kafe.

 

Nie wiem czy to było powodem odejścia Verini, to był tylko przykład, obserwuję aktywność niektórych użytkowników i wydaje mi się, że Verinia kiedyś dużo chętniej się udzielała, a potem coś zaczęło się psuć. Może jeszcze wróci i przedstawi swoją perspektywę.

Ale może słuszna uwaga z tymi przyzwyczajeniami. No ale wystarczy popatrzeć jak się też zmienia atmosfera w przeciągu lat, tego się nie uniknie, jak sie zmieniają ekipy modów itp to zupełnie normalnie. Tak czy siak atmosfera jest zdrowa i za obecnej ekipy i za poprzedniej tak uwazam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może i nastapil nalot,ale co z tego?Wedlug mnie zrobilo się tutaj trochę raźniej i nawet ja w swojej depresji odnajduje w tym chwile relaksu,bo można się  pośmiać i popisac glupoty,a nie tylko narzekać i płakać.Jak sie zle czuję to się nie udzielam ale nie przeszkadza mi wogóle , że na forum ktoś się smieje czy żartuje.

a Verinia odeszla zanim przyszli ludzie z cafe.I ona pod kazdym tematem pisała, może ktoś też mial jej dość.Wszedzie bylo jej pełno.

Edytowane przez Lucy32

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, seleneles napisał(a):

Tak, był to nalot, nagle pojawiło się mnóstwo nowych użytkowników z jednej bańki, co dla ludzi znerwicowanych, depresyjnych, mających swoje przyzwyczajenia, było dużym szokiem i skończyło się to różnie w przypadku niektórych. Nie twierdzę, że nie są ciekawymi ludźmi, bo pewnie są, jak każdy z nas, ale jednak widoczny jest tu podział nerwicy i kafe.

Ja tego nie zauważyłem – jasne, przyszli, ale nie zaczęli rozwalać wątków. Mieli swój i tam była duża aktywność, czyli w zasadzie zrobili to najlepiej jak mogli w swojej sytuacji (czyli istniejąca społeczność, ale brak forum, na którym mogliby swobodnie pisać). Ale ja mogę nie widzieć wszystkiego, bo przez pewien czas również byłem źródłem problemu, co zostało mi bardzo jasno i dobitnie zakomunikowane.

 

23 minuty temu, seleneles napisał(a):

Nie wiem czy to było powodem odejścia Verini, to był tylko przykład, obserwuję aktywność niektórych użytkowników i wydaje mi się, że Verinia kiedyś dużo chętniej się udzielała, a potem coś zaczęło się psuć. Może jeszcze wróci i przedstawi swoją perspektywę.

Nie mogę wypowiadać się odnośnie tej osoby, bo również przez administrację jasno i dobitnie zostało mi zakomunikowane, że regulamin jest dla innych ludzi, a ja będę karany za wypowiadanie się na jej temat nawet jeśli nie będę go łamał („obniżyłem próg, za co indor dostanie ostrzeżenie, nawet jeśli nie będzie łamał regulaminu” – parafrazuję z pamięci, bo rzygać mi się chce, jak o tym myślę, i nie będę sobie psuł humoru otwierając screena i wracając do tego).

 

A zupełnie osobna sprawa to spadek aktywności na forach, który dzieje się od lat (choć w ostatnich latach jakby wyhamował, tzn. kto miał przejść na socjale ten już przeszedł), i to nie dotyczy tylko tego forum.

 

22 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

A ja mam wrażenie że mogło się popsuć przeze mnie bo wróciłam i zaczęłam spamy i brylowanie choć niechcacy

Trzeba mieć z kim spamować. Mic poszedł stąd z wiadomych powodów (i być może kiedyś wróci), ja się od ciebie z kilku powodów odciąłem i zdystansowałem, więc nie chce mi się już wchodzić w offtopy, też prawie się nie udzielam i trzymam to konto w zasadzie z nudów i prokrastynacji. Na Discordzie trzymają mnie już tylko dwie rzeczy, z czego jedną (techniczną) da się rozwiązać, ale dopóki istnieje druga, to nie ma presji na rozwiązanie tej pierwszej, bo nie odchodzę z niego.

 

Natomiast odkąd wróciłem, forum nie pełni dla mnie funkcji wsparcia (bo nie potrzebuję żadnego wsparcia), sam wsparcia też raczej nie jestem w stanie zaoferować (oprócz konkretnych, wybranych osób, z którymi równie dobrze mogę rozmawiać prywatnie), więc nie wiem, czy jest w ogóle sens, żebym tutaj pisał.

 

Póki co jestem, ale wiem z doświadczenia, że w takich sytuacjach, jaka ma miejsce teraz, przyjdzie dzień, kiedy się po prostu wyloguję i tyle – bo dotarło do mnie, że to (już) nie jest moje miejsce, a każdą gościnną wizytę trzeba kiedyś zakończyć.

 

17 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Ale może słuszna uwaga z tymi przyzwyczajeniami. No ale wystarczy popatrzeć jak się też zmienia atmosfera w przeciągu lat, tego się nie uniknie, jak sie zmieniają ekipy modów itp to zupełnie normalnie. Tak czy siak atmosfera jest zdrowa i za obecnej ekipy i za poprzedniej tak uwazam

Ryba zawsze psuje się od głowy. Tak było, jest i będzie. Zawsze.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Ja tego nie zauważyłem – jasne, przyszli, ale nie zaczęli rozwalać wątków. Mieli swój i tam była duża aktywność, czyli w zasadzie zrobili to najlepiej jak mogli w swojej sytuacji (czyli istniejąca społeczność, ale brak forum, na którym mogliby swobodnie pisać). Ale ja mogę nie widzieć wszystkiego, bo przez pewien czas również byłem źródłem problemu, co zostało mi bardzo jasno i dobitnie zakomunikowane.

 

Nie mogę wypowiadać się odnośnie tej osoby, bo również przez administrację jasno i dobitnie zostało mi zakomunikowane, że regulamin jest dla innych ludzi, a ja będę karany za wypowiadanie się na jej temat nawet jeśli nie będę go łamał („obniżyłem próg, za co indor dostanie ostrzeżenie, nawet jeśli nie będzie łamał regulaminu” – parafrazuję z pamięci, bo rzygać mi się chce, jak o tym myślę, i nie będę sobie psuł humoru otwierając screena i wracając do tego).

 

A zupełnie osobna sprawa to spadek aktywności na forach, który dzieje się od lat (choć w ostatnich latach jakby wyhamował, tzn. kto miał przejść na socjale ten już przeszedł), i to nie dotyczy tylko tego forum.

 

Trzeba mieć z kim spamować. Mic poszedł stąd z wiadomych powodów (i być może kiedyś wróci), ja się od ciebie z kilku powodów odciąłem i zdystansowałem, więc nie chce mi się już wchodzić w offtopy, też prawie się nie udzielam i trzymam to konto w zasadzie z nudów i prokrastynacji. Na Discordzie trzymają mnie już tylko dwie rzeczy, z czego jedną (techniczną) da się rozwiązać, ale dopóki istnieje druga, to nie ma presji na rozwiązanie tej pierwszej, bo nie odchodzę z niego.

 

Natomiast odkąd wróciłem, forum nie pełni dla mnie funkcji wsparcia (bo nie potrzebuję żadnego wsparcia), sam wsparcia też raczej nie jestem w stanie zaoferować (oprócz konkretnych, wybranych osób, z którymi równie dobrze mogę rozmawiać prywatnie), więc nie wiem, czy jest w ogóle sens, żebym tutaj pisał.

 

Ryba zawsze psuje się od głowy. Tak było, jest i będzie. Zawsze.

Indorze proszę cię nie chcesz mnie chyba znów prowokować żebym cię wyjaśniała gdzie robisz błąd? A narcyzi tego potrzebują tylko nie chcą przyjmować. A tak poza tym źle odebrałeś mój komentarz, zwyczajnie dziewczyny nie lubią dziewczyn które mają atencję innych 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Dalila_ napisał(a):

Indorze proszę cię nie chcesz mnie chyba znów prowokować żebym cię wyjaśniała gdzie robisz błąd?

Obojętne mi, co będziesz sobie wyjaśniała.

 

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

A tak poza tym źle odebrałeś mój komentarz, zwyczajnie dziewczyny nie lubią dziewczyn które mają atencję innych

Ja bym to skomentował odpowiednio i dobitnie, ale nie ma sensu dawać pożywki ludziom, którzy tylko na to czekają. Każdy widzi, jak jest, a jak nie widzi, to trudno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

Obojętne mi, co będziesz sobie wyjaśniała.

 

Ja bym to skomentował odpowiednio i dobitnie, ale nie ma sensu dawać pożywki ludziom, którzy tylko na to czekają. Każdy widzi, jak jest, a jak nie widzi, to trudno.

Haha właśnie o to to, każdy widzi jak jest stąd nikt w obronie łamanych praw twoje jednostki nie wystapil. Kończymy offtop;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Dalila_ napisał(a):

Ja na nikim nic nie wymuszam Lucy 

Nie mialam ciebie na mysli.Ale napisalas o zazdrosci kobiet o atencje.A nie mozna tak po prostu,najzwyczajniej w świecie kogos nie lubieć?Zaraz trzeba dopisywać że to z zazdrosci ,zawisci itd.?

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Najtańsze promocje zawsze przyciągają największe tłumy.

😅👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Lucy32 napisał(a):

Nie mialam ciebie na mysli.Ale napisalas o zazdrosci kobiet o atencje.A nie mozna tak po prostu,najzwyczajniej w świecie kogos nie lubieć?Zaraz trzeba dopisywać że to z zazdrosci ,zawisci itd.?

Hm myślę że można. Może na wyrost to sobie wymyślam bo to takie zboczenie już moje że zawsze widzę że ktos mnie nie lubi że to ja robię źle itp itd

Takie nieco paranoiczne;o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Hm myślę że można. Może na wyrost to sobie wymyślam bo to takie zboczenie już moje że zawsze widzę że ktos mnie nie lubi że to ja robię źle itp itd

Ja akurat ciebie lubię.

Ba i dodam jeszcze , że nie jestem zazdrosna o twoja atencje,jesli masz ją wśród panów z którymi tutaj piszesz.Dla mnie jest naturalna.

Edytowane przez Lucy32

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Dalila_ napisał(a):

I jak się można z tym czuć że się kiedyś stało w tym tłumie…

Nie wiem. Musiałabyś zapytać kogoś, kto stał. Ja nigdy nie stałem.

 

9 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Może na wyrost to sobie wymyślam bo to takie zboczenie już moje że zawsze widzę że ktos mnie nie lubi że to ja robię źle itp itd

Wiele ludzi nie lubi innych z różnych powodów, które nie do końca są związane z tymi osobami, i jest to prawdziwe szczególnie na tym forum. Jeśli chodzi o mnie to akurat doskonale wiesz, co było powodem, dla którego ograniczyłem kontakt.

 

Co nie znaczy, że nie toleruję cię w przestrzeni publicznej, lub ignoruję na forum. To jest kolejny etap, który miał już miejsce (i dobrze wiesz dlaczego), ale po twoich przeprosinach zrezygnowałem z niego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, seleneles napisał(a):

Tak, był to nalot, nagle pojawiło się mnóstwo nowych użytkowników z jednej bańki, co dla ludzi znerwicowanych, depresyjnych, mających swoje przyzwyczajenia, było dużym szokiem i skończyło się to różnie w przypadku niektórych. Nie twierdzę, że nie są ciekawymi ludźmi, bo pewnie są, jak każdy z nas, ale jednak widoczny jest tu podział nerwicy i kafe.

Ja np jestem i z kafe i mam od wielu lat nerwice lękową, takie 2 w 1. 

Nie sądzę by nasze przybycie miało coś wspólnego z odejsciem innych użytkowników.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, seleneles napisał(a):

Nie wiem czy to było powodem odejścia Verini, to był tylko przykład, obserwuję aktywność niektórych użytkowników i wydaje mi się, że Verinia kiedyś dużo chętniej się udzielała, a potem coś zaczęło się psuć. Może jeszcze wróci i przedstawi swoją perspektywę.

Jak powiązałeś temat Kafe z Verinią to nie mam pojęcia ale tak dla jasności napiszę dosłowny cytat dotyczący jej żądania o skasowanie ostatniego konta, żeby uciąć domysły bo widze, że powstają jakieś teorie:

 

"na forum jest i tak mdła atmosfera. Usuń mi to dzisiaj."

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×