Skocz do zawartości
Nerwica.com

dlaczego zbanowała mnie władza forum tutaj, i wyrzucili z serwera na discordzie?


Verinia

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, linka napisał(a):

 

Ok, wszystkie osoby z DC zostaly obrażone, kilkukrotnie, niektóre imiennie, oraz zasypane bezskładnym bełkotem. Uważasz, że to nie miało prawa pogorszyć ich stanu zdrowia ? 

 

 

Luz Linka. Napisałam ,że nie podważam do shad i wyraziłam nadzieję. Trudno coś do końca oceniać gdy się nie widzi. Dla mnie to wszystko i nie ma sensu kontynuować 😉

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, linka napisał(a):

Odpiwiedzialnośc za własne zdrowie ponosi każdy z nas, sam za siebie - chyba, że jest ubezwłasnowolniony. Każdy z nas ponosi też konsekwencje własnych czynów i wypowiedzi - szczególnie jesli jest upominany kilka(naście) razy. 

Nie wiem jak definiujesz odpowiedzialność, ale nie jest to niestety takie proste. Ja wiem, że teraz taka moda panuje, przyszła z zachodu, pytanie na jak długo. 

Odpowiedzialność za siebie nie musi wykluczać odpowiedzialności za innych - z resztą jak pisałem, zależy jak zdefiniujemy to pojęcie. Nie chodzi tu odpowiedzialność za błędy i działania innych, ale generalną postawę - dbanie o dobrostan użytkowników forum, próby wspierania, przeciwdziałanie konfliktom, czasem banowanie, to też forma odpowiedzialności za innych. Nie chodzi tu o jakiś moralny obowiązek czy nakaz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarząd ma ciężką robotę, a niektórzy ją podważają. Nieraz podejmują decyzje, na które nie zgadzają się użytkownicy. Nieraz popełniają błędy ale zwykły user gówno może z tym zrobić.

Jak ktoś tutaj pisał: nie, nie każdy jest odpowiedzialny za siebie. Hejt w internecie lub to, co się też tutaj dzieje może wpłynąć na decyzję w realnym życiu. Ile się mówi o samobójstwach z powodu hejtu w internecie? Czy wtedy faktycznie tylko ta osoba jest odpowiedzialna za siebie, czy też inni w internecie, którzy są mało przychylni? Dlatego uważam, że admini i moderatorzy mają pełno roboty, by do takich sytuacji nie doszło. To nie jest takie proste, nie jest czarno-białe. Każdy rejestrujący się tutaj zaznacza, że akceptuje regulamin.

Nie zgadzam się z niektórymi decyzjami "góry", ale zarzucanie ignorancji nie jest sprawiedliwe. Byłam chwilę moderatorem i mniej więcej wiem jak to działa "od kuchni" także trochę pokory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Doktor Indorsserio nie rozumiem po co robicie taka gównoburze, wystarczyłoby żebyście oboje siebie przeprosili, ona zaprzestała wyzwisk, a Ty podtekstów i między wierszami picia do Tej osoby. Jak dla mnie oba zachowania są ble. Zaś stanęłam po stronie verinii, bo w tej aktualnej dramie ludzie zaczęli się jej czepiać że miała takie samo zdanie co ten kukuruzu bogacz. On dostał uwagę za jakąś opinię wyrażoną ostrymi słowami, dla mnie clue tej opinii było takie że się zgadzałam ja też z nim. Obraźliwy był tylko sposób tam nazwania dzieci. To nie był powód żeby się czepiać verinii. Do całokształtu waszej działalności na forum się nie odnosiłam. Ponadto zarówno ten temat założony przez verinie, jak i twoje jakieś aluzje do wycierania kimś mordy i wybierania "obozów" przeze mnie - obie rzeczy są dziecinne, i są takie WTF???? O chuj chodzi. Może chodźmy sobie wszyscy razem do baseniku z plastikowymi kulkami 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, linka napisał(a):

Ja tylko dodam, że obrażanie na DC nadal trwa, także....

Zdaniem niektórych chyba jako ta zdrowsza część grupy powinniśmy przełknąć to, przymknąć oko, i pozwolić na takie zachowania wobec siebie. Gdzie ja nie widzę powodu na to, żeby na to pozwalać. Są pewne zasady, do których każdy powinien się stosować. Nie stosuje się, no to odpowiedź jest prosta.

 

7 minut temu, Dalila_ napisał(a):

wystarczyłoby żebyście oboje siebie przeprosili

Ty sobie chyba jaja robisz w tym momencie.

 

Z tobą na ten temat już rozmawiał nie będę.

 

8 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Zaś stanęłam po stronie verinii, bo w tej aktualnej dramie ludzie zaczęli się jej czepiać że miała takie samo zdanie co ten kukuruzu bogacz.

Nie czytałem bełkotu kukuruzu ani verinii tam, więc cokolwiek masz na myśli, nie dotyczy mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Zdaniem niektórych chyba jako ta zdrowsza część grupy powinniśmy przełknąć to, przymknąć oko, i pozwolić na takie zachowania wobec siebie. Gdzie ja nie widzę powodu na to, żeby na to pozwalać. Są pewne zasady, do których każdy powinien się stosować. Nie stosuje się, no to odpowiedź jest prosta.

Zdrowsza część grupy? Nawet jeżeli jesteście nią to te słowa są jednak obraźliwe dla tej chorej i zaburzonej części grupy. To jest niesamowite że Ty tak potrafisz napisać i nie widzieć że to jest zle i nieempatyczne, ale może tego nie robisz specjalnie🤔 nawet to jest mocno prawdopodobne ludzie 

 

5 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Ty sobie chyba jaja robisz w tym momencie.

 

Z tobą na ten temat już rozmawiał nie będę.

Nie nie robię? Często odnosiłes się do tej osoby, pisząc np. Że to dlatego że lubisz się wyrażać precyzyjnie. Albo że i tak ta osoba tego nie przeczyta bo Cię wyciszyla

 

5 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Nie czytałem bełkotu kukuruzu ani verinii tam, więc cokolwiek masz na myśli, nie dotyczy mnie.

Dotyczy, bo zarzucasz mi jakieś wycieranie mordy moja osoba. Nawet nie tłumacząc okoliczności

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Dokladnie tak. Dziękuję za ta opinie że ja napisałeś. No każdy z nas ma tu zaburzenia, i każdego mogą one momentami niszczyć, ale to nie powód żeby nie dawać temu szans kolejnych jeśli przeprasza. Ty jak mnie pamięć nie myli nigdy za nic nie przeprosiłes. A ocenianie kogoś jakiejś osoby tylko po niedopuszczalnym zachowaniu w czasie manii czy coś jest mało dojrzałe.

a ja tobie dziękuję za Twoją, bo jak zawsze z empatią i wyrozumiałością. Jako osoba która więcej czyta niż pisze i się wypowiada, napisze tylko ( po tym co piszecie i w jaki sposób ), że wszyscy tutaj mają dobre, szczere intencje. Wasze posty są zawsze coś wnoszące. Nie gniewajcie się na siebie. Każdy z nas ma „coś” z czym musi się mierzyć w życiu. Warto zrozumieć osobę w gorszej formie psychicznej, szczególnie jeśli przeprasza szczerze. Może krótka przerwa Wszystkim od forum i innych form mediów społecznościowych by się przydała. Tak tylko wspomniałem 😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Zdrowsza część grupy? Nawet jeżeli jesteście nią to te słowa są jednak obraźliwe dla tej chorej i zaburzonej części grupy.

No to się obrażaj.

 

13 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Dotyczy, bo zarzucasz mi jakieś wycieranie mordy moja osoba. Nawet nie tłumacząc okoliczności

Dostałaś screeny. Nie rozumiesz – tym gorzej.

 

10 minut temu, brum.brum napisał(a):

Doktorku, nie ponosi Cie czasem? Dlaczego uważasz się za zdrowsza część grupy? 

Dla mnie to jest stwierdzenie faktu. Moim zdaniem ktoś, kto ma jedynie zaburzenia emocjonalne, ale nie miesza mu się rzeczywistość, jest zdrowszy od kogoś, komu ta rzeczywistość się odkleja. Tak – obiektywnie uważam się za zdrowszego od tej osoby. Obiektywnie jej współczuję i nie zamieniłbym się z nią, bo uważam że to, co przeżywa, to obiektywnie koszmar i realne cierpienie, co nie znaczy, że pozwolę sobie na ataki z jej strony w moją stronę.

 

Czasem mam wrażenie, że tu wszyscy tylko czekają na coś, za co mogą się obrazić.

 

5 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Samo "Przepraszam"wiosny nie czyni.

Za chwile znów są te same jazdy.

Dlatego ja tych przeprosin nie uznaję. Nie były szczere, i nie będą. Ale ja nie oczekuję przeprosin.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Myślę, że wystarczy już tych dyskusji. Wszyscy. Sytuacja została wyjaśniona. Nikt nie jest dyskryminowany, faworyzowany, ani w żaden sposób prześladowany. W momencie pogorszenia stanu jednego usera patrzymy jak działa to na społeczność i podejmujemy decyzję. Jesteśmy tylko ludźmi, nikt nie jest nieomylny. Natomiast starmy się, żeby było tutaj dla każdego dobrze. Nikt nigdy nie podejmuje decyzji sam, zawsze wypowiadamy się wszyscy/większość. 

@Doktor Indor niektórzy userzy mają "tylko" zaburzenia, inni choroby. Niektorzy maja to pod kontrola, inni sa pogubieni. Bardziej zdrowi to może niefortunne określenie, nazwałabym to bardziej stabilni. 

@Dalila_, Indyk, wyjaśnijcie sobie na pw jeśli macie taka potrzebę. Myślę, że nie wszyscy muszą czytać Wasze rozmowy 2P2. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Doktor Indor napisał(a):

No to się obrażaj.

 

Dostałaś screeny. Nie rozumiesz – tym gorzej.

 

Dla mnie to jest stwierdzenie faktu. Moim zdaniem ktoś, kto ma jedynie zaburzenia emocjonalne, ale nie miesza mu się rzeczywistość, jest zdrowszy od kogoś, komu ta rzeczywistość się odkleja. Tak – obiektywnie uważam się za zdrowszego od tej osoby. Obiektywnie jej współczuję i nie zamieniłbym się z nią, bo uważam że to, co przeżywa, to obiektywnie koszmar i realne cierpienie, co nie znaczy, że pozwolę sobie na ataki z jej strony w moją stronę.

 

Czasem mam wrażenie, że tu wszyscy tylko czekają na coś, za co mogą się obrazić.

 

Dlatego ja tych przeprosin nie uznaję. Nie były szczere, i nie będą. Ale ja nie oczekuję przeprosin.

I co ten screen wg Ciebie mnie jakoś oczernia albo cokolwiek mi tłumaczy... Jakoś nie zrozumialam żeby z niego wynikała moja wina ale okej może jestem glupsza

1 minutę temu, Illi napisał(a):

@Verinia

Myślę, że wystarczy już tych dyskusji. Wszyscy. Sytuacja została wyjaśniona. Nikt nie jest dyskryminowany, faworyzowany, ani w żaden sposób prześladowany. W momencie pogorszenia stanu jednego usera patrzymy jak działa to na społeczność i podejmujemy decyzję. Jesteśmy tylko ludźmi, nikt nie jest nieomylny. Natomiast starmy się, żeby było tutaj dla każdego dobrze. Nikt nigdy nie podejmuje decyzji sam, zawsze wypowiadamy się wszyscy/większość. 

@Doktor Indor niektórzy userzy mają "tylko" zaburzenia, inni choroby. Niektorzy maja to pod kontrola, inni sa pogubieni. Bardziej zdrowi to może niefortunne określenie, nazwałabym to bardziej stabilni. 

@Dalila_, Indyk, wyjaśnijcie sobie na pw jeśli macie taka potrzebę. Myślę, że nie wszyscy muszą czytać Wasze rozmowy 2P2. 

Okej sorry:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Illi napisał(a):

@Doktor Indor niektórzy userzy mają "tylko" zaburzenia, inni choroby. Niektorzy maja to pod kontrola, inni sa pogubieni. Bardziej zdrowi to może niefortunne określenie, nazwałabym to bardziej stabilni. 

To miałem na myśli – zdrowi, czy stabilni, ogarnięci lekami, czy po prostu mający więcej szczęścia. Ogólnie mający lepszy kontakt z rzeczywistością.

 

1 minutę temu, Illi napisał(a):

@Dalila_, Indyk, wyjaśnijcie sobie na pw jeśli macie taka potrzebę. Myślę, że nie wszyscy muszą czytać Wasze rozmowy 2P2. 

Ja już nie mam, powiedziałem to co chciałem.

  

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Jakoś nie zrozumialam żeby z niego wynikała moja wina ale okej może jestem glupsza

I na tym zakończmy. Ty nie zrozumiesz, ja już tłumaczył nie będę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Doktor Indor napisał(a):

No to się obrażaj.

 

Dostałaś screeny. Nie rozumiesz – tym gorzej.

 

Dla mnie to jest stwierdzenie faktu. Moim zdaniem ktoś, kto ma jedynie zaburzenia emocjonalne, ale nie miesza mu się rzeczywistość, jest zdrowszy od kogoś, komu ta rzeczywistość się odkleja. Tak – obiektywnie uważam się za zdrowszego od tej osoby. Obiektywnie jej współczuję i nie zamieniłbym się z nią, bo uważam że to, co przeżywa, to obiektywnie koszmar i realne cierpienie, co nie znaczy, że pozwolę sobie na ataki z jej strony w moją stronę.

 

Czasem mam wrażenie, że tu wszyscy tylko czekają na coś, za co mogą się obrazić.

 

Dlatego ja tych przeprosin nie uznaję. Nie były szczere, i nie będą. Ale ja nie oczekuję przeprosin.

A ja uważam że były szczere. Bardzo szczere. Dlaczego poddajesz wątpliwości kogoś przeprosiny? Nie gniewaj się ale czytając to co piszesz, odnoszę wrażenie że Twoja racja jest ważniejsza od innych, bardzo oceniasz innych i jak snajper walisz „słownie” kule w łeb. Sorry, ale wydajesz się być mądrym facetem ale takie pisanie że jesteś zdrowszy od innych, klasyfikujesz innych użytkowników i czasem nie bierzesz jeńców, w swoich opiniach….A przecież wszyscy tu jesteśmy zaburzeni, w mniejszym czy większym stopniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, brum.brum napisał(a):

A ja uważam że były szczere. Bardzo szczere.

No to uważaj. Nie zabronię ci przecież.

 

8 minut temu, brum.brum napisał(a):

Dlaczego poddajesz wątpliwości kogoś przeprosiny?

Z życiowego doświadczenia. Przy czym to jest tylko moja opinia. Ty możesz uważać za szczere, każdy może uważać za szczere – no i super. Nie ma w tym nic złego.

 

8 minut temu, brum.brum napisał(a):

odnoszę wrażenie że Twoja racja jest ważniejsza od innych, bardzo oceniasz innych i jak snajper walisz „słownie” kule w łeb.

Nie tam. Nawet nie zacząłem. Jest wiele rzeczy, które mógłbym napisać, żeby komuś dowalić, ale nie to jest moim celem tutaj. Bo po co miałbym to robić?

 

8 minut temu, brum.brum napisał(a):

Sorry, ale wydajesz się być mądrym facetem ale takie pisanie że jesteś zdrowszy od innych

No bo jestem. To ani moja zasługa, ani powód do dumy – po prostu na continuum myślę, że moje zaburzenia są bardziej pod kontrolą, niż zaburzenia osoby, o której tu piszemy. Nic nie zrobiłem, żeby tak było, po prostu tak się potoczył los. To nie miało na celu wartościowania osób, bo tak jak mówię, bardzo jej współczuję i nie chciałbym mieć tego typu zaburzeń (choć moje własne też są dla mnie koszmarem), a jedynie stwierdzenie faktu. Są zapewne na forum osoby zdrowsze ode mnie. Tak działa świat, nie obrażam się na to.

 

8 minut temu, brum.brum napisał(a):

A przecież wszyscy tu jesteśmy zaburzeni, w mniejszym czy większym stopniu

Tak, to prawda. Ale uważam, że to nie zwalnia z odpowiedzialności za słowa.

 

Illi ma rację. Zakończmy już. Jak chcesz kontynuować to napisz na priv.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli każde chamstwo będzie usprawiedliwiane chorobą, to osoba chora nawet już nie będzie się starała przestrzegać norm społecznych, bo po co skoro i tak ją ktoś usprawiedliwi orzeczeniem lekarskim?

 

Hej moderatorzy, pewnie macie tę opcję do użycia "Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać" 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pozwoliłam sobie przetrawić sobie to, co czuję w tej chwili, gdzie przeczytałam wasze wypowiedzi.

pozwolę sobie napisać, co myślę i czuję. Ja naprawdę chciałam napisać z Indorem, żeby sobie to wyjaśnić. Przeprosiłam, ale nie usłyszałam nic w swoją stronę. Tak, zabolało mnie, gdzie napisał, że jestem księżniczką i towarzystwo mi nie pasuje. Na drugi dzień zostałam nazwana osobą nieodpowiedzialną, która nie może mieć kota. Ja tylko karmię tego kota. Nie zamierzam go mieć. Było mi przykro. Jestem nadwrażliwa, labilna i mocno emocjonalna. Często w nerwach, gdy za dużo się kotłuje piszę w nerwach. Po prostu mnie wszystko boli. Płaczę i się wściekam na zmianę. Zazdroszczę wam stabilności. Ja na to nie mam szans. Dziś mamie powiedziałam, że chce iść do szpitala, bo bardzo się boję. w tym momencie płaczę. Okej, nie musisz wierzyć, że chciałam się pogodzić z Indorem. Bywa ostry, ale szanowałam go dopóki nie zaczął mnie obgadywać. Myślał, że jest zablokowany. Potem go odblokowałam

 

Powiem jeszcze, że bywam wrażliwa, ale potrafię wybaczyć. Bywam bezposrednia, czasem powiem za dużo. Wiem jaka jestem. chorągiewka. nie musisz mnie Indor lubić, ale mógłbyś się chodziasz pogodzić. To nieco oczyści atmosferę. Nikt tu nie jest do końca winny. Po prostu tak nam wyszło. Każdy ma różne dni, ja dodatkowo męczę się sama ze sobą, więc domyślam się jjaka mogę być wkur.... wiem ze jestem

 

nie potrafię się często zachować

czasem mnie ponosi

bywam agresywna

 

ale...

 

przepraszam zawsze szczerze, bo nie musze nikomu lizać tyłka

nie jest mi to potrzebne

 

jeżeli mnie tu nie chcecie, no to powiedzcie, co powinnam zrobić. Bo sama nie wiem...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Verinia napisał(a):

pozwoliłam sobie przetrawić sobie to, co czuję w tej chwili, gdzie przeczytałam wasze wypowiedzi.

pozwolę sobie napisać, co myślę i czuję. Ja naprawdę chciałam napisać z Indorem, żeby sobie to wyjaśnić. Przeprosiłam, ale nie usłyszałam nic w swoją stronę. Tak, zabolało mnie, gdzie napisał, że jestem księżniczką i towarzystwo mi nie pasuje. Na drugi dzień zostałam nazwana osobą nieodpowiedzialną, która nie może mieć kota. Ja tylko karmię tego kota. Nie zamierzam go mieć. Było mi przykro. Jestem nadwrażliwa, labilna i mocno emocjonalna. Często w nerwach, gdy za dużo się kotłuje piszę w nerwach. Po prostu mnie wszystko boli. Płaczę i się wściekam na zmianę. Zazdroszczę wam stabilności. Ja na to nie mam szans. Dziś mamie powiedziałam, że chce iść do szpitala, bo bardzo się boję. w tym momencie płaczę. Okej, nie musisz wierzyć, że chciałam się pogodzić z Indorem. Bywa ostry, ale szanowałam go dopóki nie zaczął mnie obgadywać. Myślał, że jest zablokowany. Potem go odblokowałam

 

Powiem jeszcze, że bywam wrażliwa, ale potrafię wybaczyć. Bywam bezposrednia, czasem powiem za dużo. Wiem jaka jestem. chorągiewka. nie musisz mnie Indor lubić, ale mógłbyś się chodziasz pogodzić. To nieco oczyści atmosferę. Nikt tu nie jest do końca winny. Po prostu tak nam wyszło. Każdy ma różne dni, ja dodatkowo męczę się sama ze sobą, więc domyślam się jjaka mogę być wkur.... wiem ze jestem

 

nie potrafię się często zachować

czasem mnie ponosi

bywam agresywna

 

ale...

 

przepraszam zawsze szczerze, bo nie musze nikomu lizać tyłka

nie jest mi to potrzebne

 

jeżeli mnie tu nie chcecie, no to powiedzcie, co powinnam zrobić. Bo sama nie wiem...

 

 

Wyluzować laska i mieć dobry humor 😊 nie licz na przeprosiny od kogoś kto uważa się lepszym od Ciebie, niestety nie naplyną ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Verinia jak dla mnie to odpuść sobie forum, DC i inne sociale na jakiś czas. Odpocznij od tego po prostu. Potem jak się poczujesz lepiej, stabilniej, wroc i zobacz jak się odnajdujesz. Nikt nikogo stąd nie wyrzuca, o ile nie obraża innych i nie łamie notorycznie regulaminu. Bierzemy pod uwagę natomiast różne fazy choroby i emocje jakie się pojawiają u userow dlatego bywają muty, bany i inne przejściowe wyciszenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×