Skocz do zawartości
Nerwica.com

Z czego się utrzymujecie?


waleriana

Rekomendowane odpowiedzi

Ja tylko chciałam napisać, ze mając dosw. emigracji, a wiec porownanie, stwierdzam, ze życie w Polsce jest bardzo trudne. Wiec czasem warto trochę sie odp…lic od samego siebie i pewnych założeń narzuconych z góry (i przez samego siebie) jak być powinno w idealnym swiecie, bo nie wszystko jest nasza wina a jest mocno zw.z czynnikami zewnętrznymi. 
Mieszkanie z rodzicami w dorosłości z rodzicami jest frustrujące i kumam, ze traktujesz to jako krok w tyl w jakims sensie, ale jesli potraktujesz to jako etap to tez może spojrzysz inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, kukuruzu napisał(a):

Miałem ektremalnie nasilone OCD, gdzie byłem praktycznie kaleką. Gdyby nie import docelowy pewnego leku za 250000 PLN - na szczęscie pan NFZ dał ryczałt, bo szkoda mi kasy i tak płącę na darmozjadów z rodzicami pełno podatków. psychoterapia nie wyszedłbym z tego. Nie oceniaj książki po okładce, bo jeszcze miesiąc temu wegetowałem z tą róznica, że płakałemw Porsche i luksusowym domu...

każda wegetacja ma swoją głęboka przyczynę. Co tam u ciebie jest powodem? Zawsze jest jakiś powód. Fizjonomia czy życie uczuciowe? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kukuruzu @Verinia powiem mocno: jeśli ktoś chwali się wypasionym autem i tym, że „nie musi pracować”, a jednocześnie jedzie po „socjalu dla dzieci” i nazywa dzieci „rozpieszczanymi”, to brzmi to po prostu obrzydliwie i pogardliwie. Ludzie z bogatych domów bardzo często nie rozumieją, czym jest bieda: wybieranie między lekami a jedzeniem, strach przed rachunkami, życie od wypłaty do wypłaty. I właśnie dlatego najłatwiej im etykietować i moralizować, bo nie mają pojęcia, jak wygląda walka o byt w praktyce. A dzieci dostają rykoszetem najmocniej – one nie „kombinują”, tylko są zależne od dorosłych i od tego, czy w domu jest co włożyć do garnka.

To jest forum wsparcia, nie miejsce na pogardę i klasowe wyższości. @kukuruzu Jeśli chcesz pomagać – mów o pomaganiu. Ale bez obrażania, bez generalizacji i bez „NIGDY nie pomogę…” wygłaszanych z pozycji kogoś, kto nie wie, jak wygląda życie bez pieniędzy.

 
 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Dryagan napisał(a):

@kukuruzu @Verinia powiem mocno: jeśli ktoś chwali się wypasionym autem i tym, że „nie musi pracować”, a jednocześnie jedzie po „socjalu dla dzieci” i nazywa dzieci „rozpieszczanymi”, to brzmi to po prostu obrzydliwie i pogardliwie. Ludzie z bogatych domów bardzo często nie rozumieją, czym jest bieda: wybieranie między lekami a jedzeniem, strach przed rachunkami, życie od wypłaty do wypłaty. I właśnie dlatego najłatwiej im etykietować i moralizować, bo nie mają pojęcia, jak wygląda walka o byt w praktyce. A dzieci dostają rykoszetem najmocniej – one nie „kombinują”, tylko są zależne od dorosłych i od tego, czy w domu jest co włożyć do garnka.

To jest forum wsparcia, nie miejsce na pogardę i klasowe wyższości. @kukuruzu Jeśli chcesz pomagać – mów o pomaganiu. Ale bez obrażania, bez generalizacji i bez „NIGDY nie pomogę…” wygłaszanych z pozycji kogoś, kto nie wie, jak wygląda życie bez pieniędzy.

 
 
 

Komentarz nie potrzebny👍👍👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, Verinia napisał(a):

Coo? To mam kłamać?

Nie każdy ma w sobie tyle empatii. Ja lubię biednych . Ale jak mają fajny charakter. Sporo osób takich poznałam. Bezdomnych tez.

Pieniądze nie określają osobowości. No, czasem, patrząc na wasze posty z @kukuruzu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Verinia napisał(a):

A z ciebie aż żółć bije. Japa

Kto nie kocha bezbronnych małych dzieci tak naprawdę chyba nie kocha też siebie samego albo był mało kochany w dzieciństwie.

Japa? Tak to sobie do domowników mów.

6 minut temu, Raccoon napisał(a):

@Verinia Zazdroszczę ci pieniędzy. Bogata rodzina, dobra praca, do tego jeszcze pieniądze z wynajmu. Musisz być bardzo bogata. Wygryw życia.

Ważne jest to żeby sobie poradzić w życiu jak już rodziców braknie czy przestaną utrzymywać. Z rodzicami to każdy kozak. 

A już te dzieci adwokatów które latają na białym prochu i podpalają samochody na parkingach, to jest kwintesencja bananowego stylu życia.

 

Też szanuje tych co z biedy wyrośli, bo to często osoby bardzo pracowite i zdeterminowane żeby wyrwać się z tej biedy i poprawić swój materialny byt - w przeciwieństwie do rozleniwionych osób, które od dziecka miały wszystko podawane na tacy.

Edytowane przez mała_mi123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, kukuruzu napisał(a):

Państwo aż za bardzo wspiera dzieci strumieniem pieniędzy, a seniorzy i geriatria leży...

 

A to prawda. Ja się opiekowałem starszym sąsiadem z bloku z demencją. Tzn. dla mnie spoko bo miałem z tego kasę (jego córka mi płaciła za opiekę, oczywiście na czarno), gotowałem mu obiady, pomagałem się ubrać, wstać, podawałem leki. Oprócz tego przychodziła też do niego pielęgniarka wykąpać go. Pielęgniarka też oczywiście płatna. Jego córka mówiła, że nie przydzielili mu ŻADNEJ opieki domowej na koszt państwa mimo że się o to starała. Całe życie płacisz podatki, a na starość państwo ma cię w dupie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Dryagan napisał(a):

@kukuruzu @Verinia powiem mocno: jeśli ktoś chwali się wypasionym autem i tym, że „nie musi pracować”, a jednocześnie jedzie po „socjalu dla dzieci” i nazywa dzieci „rozpieszczanymi”, to brzmi to po prostu obrzydliwie i pogardliwie. Ludzie z bogatych domów bardzo często nie rozumieją, czym jest bieda: wybieranie między lekami a jedzeniem, strach przed rachunkami, życie od wypłaty do wypłaty. I właśnie dlatego najłatwiej im etykietować i moralizować, bo nie mają pojęcia, jak wygląda walka o byt w praktyce. A dzieci dostają rykoszetem najmocniej – one nie „kombinują”, tylko są zależne od dorosłych i od tego, czy w domu jest co włożyć do garnka.

To jest forum wsparcia, nie miejsce na pogardę i klasowe wyższości. @kukuruzu Jeśli chcesz pomagać – mów o pomaganiu. Ale bez obrażania, bez generalizacji i bez „NIGDY nie pomogę…” wygłaszanych z pozycji kogoś, kto nie wie, jak wygląda życie bez pieniędzy.

 
 
 

Użył bardzo złych słów, ale zwrócił uwagę na coś gdzie się z nim zgadzam. Bo dziecko dostaje refundacje na lek gdzie jest pod opieką dwójki zarabiajacych doroslych (poza wyjatkami) a dorosły nie dostaje refundacji na ten sam lek i musi się sam utrzymać, co jest nielogiczne bo przecież ten dorosły w takim samym stopniu potrzebuje tego leku do życia. Do tego u tego dorosłego najczęściej rozwina się zaburzenia wspolistniejace z adhd na które musi kolejne leki i które utrudniają mu prace nie rzadko. Wszelkie ulgi powinny byś sprawiedliwe i powiązane z dochodem. Ale pewnie gdy przyfrunie tu Doktor Indor napiszę że tak nie powinno być, ale myślę że ulgi są od tego żeby pomagać najuboższym i najsłabszym a nie być przecinkiem na koncie bogaczy bo takich 500 plus czy wydatku na leki gdy mają bardzo dużo kasy najczęściej nawet nie odczują a w budżecie byłoby więcej kasy na pomoc dla kolejnych, w innych obszarach, na fundację, zwierzęta itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

O to mu chodziło, tylko złych słów używa bo albo trolluje albo narcyz. A verinia nic złego nie napisała, do momentu- japy. Hahaha😂😂 smiechlam na to jape

Ogólnie wyszło że dodaje swoje 3 grosze.

Chodziło mi o to że problem nierównej refundacji jest spory. Budżet woli oszczędność, więc refundacja tylko do 18 r z. A co potem? Dorosły wyrośnie z adhd? A ile osób się dopiero wtedy dowiaduje i jeszcze ile z nich nie stać na leki (taka ja nieudacznik np xD)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

17 minut temu, Dalila_ napisał(a):

a dorosły nie dostaje refundacji na ten sam lek i musi się sam utrzymać, co jest nielogiczne bo przecież ten dorosły w takim samym stopniu potrzebuje tego leku do życia. Do tego u tego dorosłego najczęściej rozwina się zaburzenia wspolistniejace z adhd na które musi kolejne leki i które utrudniają mu prace nie rzadko. Wszelkie ulgi powinny byś sprawiedliwe i powiązane z dochodem.

Tylko refundacja żadnego leku nie bierze się z powietrza. To nie jest tak, że MZ sobie samo wybiera komu dać, a komu nie. Czasem lek ma refundację a później ją traci. Żeby w ogóle zacząć refundować dany lek do MZ musi wpłynąć wniosek o objęcie refundacją, jak nie wpłynie, lek refundacji nie uzyska nigdy. Sam wniosek to jeszcze nadal za mało. Pozytywną opinię musi wydać AOTMiT. Jeśli wyda negatywną, szanse na to, że MZ zdecyduje się na refundację maleją praktycznie do 0, a Agencja Oceny Technologii Medycznych wydając opinie bazuje na wynikach badań nad danym lekiem.
Czemu leki na ADHD mają refundację tylko u dzieci? Nie wiem, mogę się tylko domyślać. Opcji jest kilka co najmniej dlaczego nie mają, a jedną z nich jest taka, że sam producent nie chce, żeby został objęty refundacją dany lek w danej grupie wiekowej i po prostu nie składa wniosku. Jak producent nie chce - lek nie dostanie refundacji.
Wszystkie opinie z uzasadnieniem objęcia lub odmową refundacji leków są na stronie AOTMiT, można sobie sprawdzić uzasadnienie odmowy danego leku.

Edytowane przez Catriona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, MicMic napisał(a):

Co się tu dzieje w tym wątku, człowiek na chwilę sobie pójdzie I jakieś jazdy. Ten pseudobogacz na jakimś haju, czy co? 

A co ty znowu, gdzie widzisz haj? nakrecasz aferę i kłótnie czy w jakim celu ten kom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

Lisek jak zawsze merytorycznie xd

To jeszcze do tej merytoryki dodam 78-stronnicową opinie Agencji nt. objęcia metylofenidatu refundacją. Jak komuś bardzo zależy to może sobie poczytać uzasadnienie:
https://bip.aotm.gov.pl/assets/files/zlecenia_mz/2024/236/RPT/WS.422.1.2025_Methylphenidat_ADHD_zakreślenia_REOPTR.pdf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Catriona napisał(a):

 

Tylko refundacja żadnego leku nie bierze się z powietrza. To nie jest tak, że MZ sobie samo wybiera komu dać, a komu nie. Czasem lek ma refundację a później ją traci. Żeby w ogóle zacząć refundować dany lek do MZ musi wpłynąć wniosek o objęcie refundacją, jak nie wpłynie, lek refundacji nie uzyska nigdy. Sam wniosek to jeszcze nadal za mało. Pozytywną opinię musi wydać AOTMiT. Jeśli wyda negatywną, szanse na to, że MZ zdecyduje się na refundację maleją praktycznie do 0, a Agencja Oceny Technologii Medycznych wydając opinie bazuje na wynikach badań nad danym lekiem.
Czemu leki na ADHD mają refundację tylko u dzieci? Nie wiem, mogę się tylko domyślać. Opcji jest kilka co najmniej dlaczego nie mają, a jedną z nich jest taka, że sam producent nie chce, żeby został objęty refundacją dany lek w danej grupie wiekowej i po prostu nie składa wniosku. Jak producent nie chce - lek nie dostanie refundacji.

No spoko i Oki. Ale ja mówię tylko o tym że to niesprawiedliwe i dlategl się zgadzam z kukuruzu. Inna opcja to że producent chce ale budżet państwa już nie do końca 

3 minuty temu, brum.brum napisał(a):

Czemu Lisek?

Bo ma tak na discordzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Inna opcja to że producent chce ale budżet państwa już nie do końca 

Ale MZ uzasadniło swoją odmowę objęcia np. metylofenidatu refundacją. W zeszłym roku ponownie podtrzymało swoje stanowisko - nie przewiduje się objęcia refundacją metylo u osób powyżej 18 r.ż. i przynajmniej na chwile obecną żadne wnioski w tej sprawie nie są procedowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Catriona napisał(a):

Ale MZ uzasadniło swoją odmowę objęcia np. metylofenidatu refundacją. W zeszłym roku ponownie podtrzymało swoje stanowisko - nie przewiduje się objęcia refundacją metylo u osób powyżej 18 r.ż. i przynajmniej na chwile obecną żadne wnioski w tej sprawie nie są procedowane.

Przykład tego metylo akurat użyłam do poparcia kukuruzu. Myślę że jest pewnie więcej takich problematycznych leków. Co to wgl ma być refundacja do jakiegoś wieku? Może wgl usunmy refundacje powyżej 75 r z to nam się trochę polepszy sytuacja demograficzna bo jest nieciekawie i będzie gorzej ?! 🤣 tak jak mówię gdy mniej dochodu na utrzymanie dziecka jak najbardziej powinno być refundowane, ale to dorosły ma bardziej przejebane najczęściej bo ma więcej też innych chorób, więc inne leki i wydatki na życie, więc jak już mamy wybrać komu bardziej sprawiedliwie refundowac to dorosłym. No ale o ile większy to wydatek dla budżetu. A czy to jest powód co do metylo to masz rację bo nie wiem i tego nie napisałam, ale powiedzmy że weźmy to za przyklad ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, brum.brum napisał(a):

Poznałem w swoim życie osoby z bogatych domów ( jednej gość miał szofera który go woził do szkoły z młodego ). Byli bardzo empatyczni, serdeczni, pomocni. W ogóle nie obnosili się tym ile maja kasy ma koncie. A byli to naprawdę bogaci ludzie, z milionami ma koncie. Więc nie każdy bogaty człowiek i jego potomstwo musi być chamem, burakiem, kokainista i Bozia wie czym tam jeszcze

Dokładnie. To był jedynie jaskrawy przykład. 

Jak ktoś jest dobrze wychowany to i miliony na koncie go nie zepsują. 

Jak to mówią "dobrego karczma nie zepsuje, a złego kościół nie naprawi".

Edytowane przez mała_mi123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×