Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
potegapodswiadomosci

czy pedofile mają natręctwa o pedofilii?i czy...

Rekomendowane odpowiedzi

i czy ktos kto ma natrectwa o pedofilii,moze stac sie pedofilem..zastanawia mnie to, bo od jakiegos czasu takie własnie mam natrectwa, kiedy przeszły mi natrectwa o opętaniu z ktorych teraz sie smieje, naszły mnie nowe..o pedofilii, a wszystko dlatego, ze mam małe dziecko i ostatnio wyobraziłam sobie, ze mogłby mnie na przykład podniecic..to sie sama siebie wystraszyłam..wystarszałam sie tej mysli, a tak kocham mojego bobasa, w zyciu bym go nie skrzywdziła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to skoro go kochasz i wystraszyłaś się tych myśli, tzn że zostanie pedofilką ci nie grozi, pedofile nie widzą nic złego z tego że ich dzieci podniecają dla nich to naturalne... poza tym w nerwicy roznego typu natręctwa są normą, ale to nas różni od ludzi chorych psychicznie, że dla nich to co sobie wymyślili jest naturalne i realne...Do puki twe natręctwa cię straszą i masz świadomość że ani jednego z nich byś się nie dopuściła to ok, i bardzo małe prawdopodobieństwo jest że kiedyś sie dopuścisz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kurcze jakos mało mnie pocieszyłes,pocieszyłas...

bo napisałąs/napisałes.."jestem małe prawdopodobienstwo ze sie tego dopuscisz"

małe czyli..ze jednak jakies jest i juz sie znowu zaczełam..bac..spiralke nakrecilam:(

 

---- EDIT ----

 

zauwazyłam, ze wszystkie moje natrectwo łaczy jedno!!!

a mianowicie dotyczą -strachu, albo raczel leku przed utrata kontroli ..przeze mnie..

ciekawe czemu akurat o to chodzi..o utrate kontroli..

jakbym sobie nie ufała i siebie samej sie bała..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nikogo nie zgwalcisz, bo masz nerwice natrectw. skusila Cie mysl dotyczaća kogos kogo bardzo kochasz. i dlatego Cie to przestraszylo. nikogo nie zgwalcisz, tymbardziej swojej pociechy:) badz pewna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Potęgo...

Widzę, ze mamy dużo ze sobą wspólnego!!!

Ja też mam w domu małego bobasa i też mam NN. Moje natręctwadotyczą własnie głównie mojego dziecka...i boję się tych mysli...a zarazem siebie nienawidzę, ze je mam...bo kocham swoje dziecko ponad wszystko...nachodzi mnie często myśl, zeby skrzywdzić moją córkę...choć wiem, ze nie jestem w stanie tego zrobić, bo te myśli nie pochodza ode mnie i tak samo ty nie jesteś w stanie skrzywdzić swojego synka!!!

Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pedofile raczej nie obawiają się swoich myśli tylko wprowadzają je w czyn. Ciebie przeraziła myśl, że mogłabyś zgwałcić swojego synka, a pedofil nie przeraziłby się nią, tylko kombinowałby, jak zrobić, żeby inni nie zauważyli jego pociągu i jak zostać samemu z dzieckiem.

Może brzydzisz się pedofili i gdzieś obawiasz się, że może jakiś skrzywdzić twoje dziecko. To naturalne - w dobie ostatnich informacji, że ojciec krzywdził córkę kilkanaście lat... Może tym są spowodowane twoje natręctwa? Media czasami dyskretnie wkradają się w podświadomość...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jeśli chodzi o tytuł tematu to my w sumie nie wiemy, co ma pedofil w głowie. Ale na pewno nie to co ty, skoro zależy ci na dobru dziecka i nigdy byś go nie skrzywdziła.

 

To naturalne - w dobie ostatnich informacji, że ojciec krzywdził córkę kilkanaście lat... Może tym są spowodowane twoje natręctwa? Media czasami dyskretnie wkradają się w podświadomość...

Przez to o czym mówią w mediach, człowiek niechętnie patrzy nawet na dotknięcie dziecka palcem.

A tak na prawdę w życiu dziecka wychowującego się w zdrowej, kochającej rodzinie, jest przytulanie, całowanie, branie na kolana, kąpanie, przebieranie i nie ma w tym nic nieprzyzwoitego. Tak się formują więzi międzyludzkie i nie ma to nic wspólnego z pedofilią :!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ostatnio wyobraziłam sobie, ze mogłby mnie na przykład podniecic..to sie sama siebie wystraszyłam..wystarszałam sie tej mysli, a tak kocham mojego bobasa, w zyciu bym go nie skrzywdziła

To najlepszy dowód na to że z pedofilią nie masz nic wspólnego. Pedofile traktują swoje ofiary przedmiotowo, dziecko nie jest dla nich człowiekiem tylko zabawką seksualną. Zresztą jedna z terapii stosowanych zagranicą (nie pamiętam już jaka) skupia się właśnie na budzeniu w pedofilu empatii.

 

To po prostu kolejna odsłona nerwicy natręctw, jak nie opętanie albo zabijanie bliskich, to pedofilia. Po prostu pewne rzeczy są dla nas tak straszne i niemożliwe, że zaczynamy gdzieśtam w sobie kombinować co by było gdyby. Nie bój się, nie skrzywdzisz maleństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Scrat, doskonale to wszystko napisałeś...to kolejna odsłona...natręctow, to tego czego się bardzo boimy i czym się brzydzimy,,,dlatego nie jesteśmy w stanie tego urealnić...

 

tak myślę!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do autorki tematu: nie zgwałcisz swojego dziecka ponieważ nie masz penisa.

Nienawidzisz siebie bo stosunek autorytetetów i agresywna i potępiająca postawa zwykłych ludzi wobec pedofili pokrywa się z twoim stosunkiem do pedofili. A skoro ty masz fantazje pedofilskie to jesteś zła(czujesz złość) i czujesz się skrzywdzona z tego powodu. A nienawidzisz siebie bo czujesz się też wina(choć wiesz że nie jesteś) i nienawiścią chcesz sie przypodobać autorytetom i zwykłym ludziom których poważasz i z którymi się zgadzasz (i identyfikujesz z ich poglądami) w kwesti absolutnego potępienia pedofili, w Twojej głowie. Nienawiścią próbujesz pokazać że tego nie akceptujesz i że nie jesteś złą matką, kobietą i człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pedofile raczej nie obawiają się swoich myśli tylko wprowadzają je w czyn. Ciebie przeraziła myśl, że mogłabyś zgwałcić swojego synka, a pedofil nie przeraziłby się nią, tylko kombinowałby, jak zrobić, żeby inni nie zauważyli jego pociągu i jak zostać samemu z dzieckiem.

dokladnie tak

nerwicowcow od pedofili rozni KRYTYCYZM

czyli my mamy jakies mysli i wiemy ze sa one zle i ich sie boimy, te mysli nas nie podniecaja tylko strasza )))

nerwicowe mysli natretne przewaznie dotycza tego czego nie chcemy robic tego czego sie boimy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×