Skocz do zawartości
Nerwica.com

Siłownia - lekarstwo na głowę?


MiśDuży

Rekomendowane odpowiedzi

Jak myślicie czy poprzez ćwiczenia fizyczne, można modyfikować swoją emocjonalność?

 

Mam delikatny, uległy i nadpobudliwy charakter i nie mogę ździerżyć, że taki jestem. Oprócz tego mam skłonność do samoistnych depresji.

 

Czasami zaostrzenie tych cech pojawia się, gdy mam zmieniane leki lub gdy przestanę je brać i gdy stan się ustabilizuje, to zmieniają swoje natężenie.

 

Pomyślałem sobie czy ćwiczenia siłowe mogłyby ukształtować twardszy charakter.

 

Ktoś ma jakieś doświadczenia?

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Grouchy Smurf napisał(a):

No nie wiem, moja krótka przygoda z siłownią skończyła się zniechęceniem i frustracją.

 

U mnie podobnie, lepsza od siłowni jest jazda na rowerze 🚲, albo rąbanie drewna 🪵, mam też drążek do podciągania w pokoju, ale się zniechęciłem do ćwiczeń na nim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nie masz nic przeciwko zapachowi gumy i potu, hałasowi używanego żelastwa, sieczki emitowanej z głośników w siłowniach i towarzystwu napakowanych kolesi, to wtedy

48 minut temu, Cień latającej wiewiórki napisał(a):

Siłownia może sprawić, że poprawi ci się nastrój, poczujesz się lepiej, może bardziej pewny siebie, ale nie wypalisz swojej wrażliwości w ten sposób (i nawet nie powinieneś tego robić).

Jak napisał przedmówca.

Osobiście wolę jeżdżenie na rowerze (jak np. @Liber8 ), spacerowanie, bieganie i pływanie niż ćwiczenia oporowe.

4 minuty temu, Catriona napisał(a):

Siłownia może kształtować charakter, ale pod względem wytrwałości, dyscypliny, poczucia sprawczości itp.,

Przy czym, to nie dlatego, że siłownia, tylko dlatego, że to jeden z przykładów aktywności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ech, a wydawało mi się, że jak na siłowni będzie schodził stres(ktöry nie ma u mnie ujścia i go zbieram), pojawią się endorfiny, będzie wydzielał się testosteron, będzie się zmieniać ekspresja receptorów androgenowych, poprawi się wygląd ciała, to przez samo to zmniejszy się ta moja pizdusiowatość.

Edytowane przez MiśMały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, MiśMały napisał(a):

Ech, a wydawało mi się, że jak na siłowni będzie schodził stres(ktöry nie ma u mnie ujścia i go zbieram), pojawią się endorfiny, będzie wydzielał się testosteron, będzie się zmieniać ekspresja receptorów androgenowych, poprawi się wygląd ciała, to przez samo to zmniejszy się ta moja pizdusiowatość.

To wolisz być ch*jowy? :D Na pewno na siłowni poprawisz sylwetkę, ale gdy ja chodziłem to widziałem, jak chłopaki w szatni zjadali jakieś koksy i nie wiem czy bez tego będziesz miał oczekiwane efekty.

Edytowane przez Grouchy Smurf

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę być /cenzura/owym. Mój tryb życia od bardzo dawna jest siedząco leżący i przez to wyglądam jak pokurcz, przygarbiony ze zesztywniałymi mięśniami.

 

Leczenie hormonalne z powodu niedoboru To, już prowadzę, jeśli nie poskutkuje, to będę musiał brać znowu syntetyczny testosteron.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Jurecki napisał(a):

Rąbanie drewna, to jest to co najlepiej działa na głowę.

Szczególnie jak w momencie uderzania siekierą, pomyślisz sobie, że nie uderzasz w drewno, a w głowę "ulubionego" polityka :lol: :lol:.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, MiśMały napisał(a):

Nie chcę być /cenzura/owym. Mój tryb życia od bardzo dawna jest siedząco leżący i przez to wyglądam jak pokurcz, przygarbiony ze zesztywniałymi mięśniami.

 

 

To rozruszaj się w domu. Znajdz sobie cwiczenia, silownia nie potrzebna

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakikolwiek ruch fizyczny sport, jest dobrym lekarstwem. Zależy kto co lubi, jakie ma predyspozycje fizyczne. 

 

Dla mnie najlepsza jest jazda konna, jazda na rowerze, taniec, gimnastyka artystyczna i chodzenie, długie spacery. 

 

Lubię też skoki z wysokości i wspinaczki. 

 

Z pewnością ma to wpływ na emocjonalność, charakter. Tak naprawdę sportowcy są wrażliwi, ale silni fizycznie. 

Edytowane przez You know nothing, Jon Snow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.07.2025 o 17:27, MiśMały napisał(a):

Jak myślicie czy poprzez ćwiczenia fizyczne, można modyfikować swoją emocjonalność?

 

Mam delikatny, uległy i nadpobudliwy charakter i nie mogę ździerżyć, że taki jestem. Oprócz tego mam skłonność do samoistnych depresji.

 

Moim zdaniem nie ma sensu się kierować jakimiś schematami myślenia, każdy lubi co innego, dziś jest bardzo duży wybór różnych dziedzin sportu, jeśli jesteś delikatny i wrażliwy, to możesz np. połączyć ćwiczenia z tańcem i wcale nie będziesz przy tym mniej męski. O bardzo proszę 😀

 

 

A jak wolisz coś bardziej "męskiego" to możne różnego rodzaju dance combat, teraz sporo tego jest

 

 

 

Sport oczywiście może pomóc w radzeniu sobie z emocjonalnością, ale myślę, że to jest szerszy temat i można próbować radzić sobie na różne sposoby, np. poprzez introspekcję, mindfulness i techniki oddechowe, takie ćwiczenie bardziej odporności psychicznej, co niekoniecznie musi być powiązane z siłą fizyczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.07.2025 o 17:27, MiśMały napisał(a):

Jak myślicie czy poprzez ćwiczenia fizyczne, można modyfikować swoją emocjonalność?

Pomyślałem sobie czy ćwiczenia siłowe mogłyby ukształtować twardszy charakter.

Ćwiczenia są dobre. Ale musisz też ćwiczyć umysł. Ponadto musisz mieć cel. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze apropo kształtowania mocnego charakteru... Każdy ma jakieś mocne i słabe strony. Jeden ma mocniejszy umysł, inny ma mocniejsze mięśnie hehe... Generalnie wszystko można rozwijać, ale też damy radę zrobić tyle, na ile pozwolą nam geny.

Fluwoksamina 100mg

Kwetiapina 150mg

Memantyna 20mg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.07.2025 o 18:56, MiśMały napisał(a):

Nie chcę być /cenzura/owym. Mój tryb życia od bardzo dawna jest siedząco leżący i przez to wyglądam jak pokurcz, przygarbiony ze zesztywniałymi mięśniami.

 

W dniu 21.07.2025 o 18:42, MiśMały napisał(a):

Ech, a wydawało mi się, że jak na siłowni będzie schodził stres(ktöry nie ma u mnie ujścia i go zbieram), pojawią się endorfiny, będzie wydzielał się testosteron, będzie się zmieniać ekspresja receptorów androgenowych, poprawi się wygląd ciała, to przez sa

No i co udało ci sie podjąć jakieś działania, bo od samego myślenia to trochę trudno liczyć na efekty?

W dniu 21.07.2025 o 19:32, Catriona napisał(a):

Wiadomo, pod warunkiem, że będzie to aktywność którą lubimy i będziemy wykonywać chętnie, a nie dlatego że jest to modne w danym momencie, bo na siłę, z oczekiwaniem niecierpliwie na jakiś konkretny wynik to szybko pojawi się frustracja i zniechęcenie.

Biegałam przez rok zwykle 3 razy w tygodniu i... doszlam do wniosku, że tego nie lubię.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Catriona napisał(a):

Bo pewnie zaczynacie za szybko i za intensywnie :P to Wam nie pozwala po przebiegnięciu kawałka. Od marszotruchtów się zaczyna. Jak to mówią: żeby biegać szybko, najpierw trzeba biegać wolno.

Mówisz? No to trzeba będzie raz jeszcze spróbować ;) 

Deszcz, los cebula i krokodyle łzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siłownia to wg mnie zbyt wąskie określenie. Bardziej my pasowało ze sport ogólnie czy ruch jest lekarstwem na głowę, sam bylem tego przykładem. A jaki ruch to juz kazdego sprawa indywidalna i sam musi to w sobie odkryc. Niestety ja nie docenilem tego wystarczająco, I gdy sprawy w moim życiu sie pokomplikowaly i przestałem to robic teraz juz jest bardzo ciężko a wydaje sie Niestety niemożliwe żeby wrócić do formy nie tyle fizycznej bo może z 10kg mi przybyło ale Bardziej psychicznej. Mnie ruch odmienil pozytywnie baaaardzo parę lat temu aż ludzie z mojego otoczenia nie mogli uwierzyć. Zacząłem od powrotu na rower ktory uwielbialem za młodego. Po 2 czy 3 latach jazdy i wielu tys km przejechanych potrzebiwalem nowego bodźca wiec zacząłem biegać a gdy nadeszla pandemia zacząłem ćwiczyć w domu z roznymi trenerami youtubowymi. I wlasnie te ćwiczenia w domu chyba najbardziej mi pomogły, trening z masa wlasnego ciała, czasami tylko z ciezarkami a jak w moim przypadku butelkami z woda 😆 Do tego zacząłem rowniez chodzic na długie spacery jak rowniez długie wędrówki górskie. Czlowiek nie tylko buduje lepsze cialo, co akurat dla mnie wtedy było na ostatnim miejscu, ale przede wszystkim ksztaltuje charakter,bez przerwy przekraczając i odkrywajac nowe granice jak rowniez miec lepszą kontrolę nad oddechem. Fizycznie to bylem sprawniejszy niz najsprawniejsi z mojego niewielkiego otoczenia ,ktorych zanim sam zacząłem sie ruszac uwazalem za supermanow. Endorfiny z tych ćwiczeń to to czego mi najbardziej brakuje, one mnie utrzymaly "na powierzchni " przez wiele lat, szczególnie mieszkajac samemu i majac problemy z sobą od wielu lat. Cóż, może kiedys mi to wróci. Jeszcze 2 lata temu po pracy fizycznej mogłem sobie iść pobiegać 15km, przejechac 50km rowerem czy porządnie spocić sie w domu spalając 400 kcal w 40 minut a teraz odkad moj stan sie pogorszył i uklad oddechowy ( z powodu chyba nerwicy? C.uj wie ) nie jest w stanie znieść 2km biegu 😞

No ale tak czy siak, polecam kazdemu spróbować jakikolwiek ruch i sie łatwo nie zniechecac a gdy cos naprawdę nie podpasuje to szukac dalej

Mirtazapina 15mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marnotrawstwo energii :D 

 

Przerobić siłownie na

 

 

 

albo wysłać ich na wakacje, na wieś do rolnika, niech kopią, sadzą, zbierają i smakują swoich warzyw, owoców :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tęsknie troche za siłownią ale możliwe że jeszcze wróce i bede testował nowy sposób trenowania że codziennie 3 serie na każdą partie 7 dni w tygodniu badz 6, wielkie nadzieje wiaze z tym sposobem ze poprawie rekordy stare 🙂 dla mnie to ma sens bo jak kiedys zwiekszylem trenowanie parti z 2 razy na tdzien na 3 razy to sila poszla do gory, oczywiscie w odpowiedniej objetosci nie za duzej a te 3 serie x 7 dni to wychodzi 21 serii na tydzien co pwoiedzmy ze miesci sie w gornej granicy i chyba bede robil piramide odwrocona ze pierwsza seria najwiekszy ciezar na 1 powtorzenie druga np 3 i 3 5-6 a z czasem sprobuje przejsc na same single badz single i dwojki, mysle ze rekordy pekna na takim trenowaniu hehe 🙂 a noe wiadomo w cwiczniach jak wznosy itd to raczej bede robil 6-12 powtorzen ale takeigo bica na sztandze to smialo mozna robic na 1 powtorzenie kiedys robilem jedynki na hantli to tam ponad 40 kg sie zakladalo ale nie pamietam ile dokladnie musialbym miec przy sobie zeszyt treningowy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×