Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
anashell

niedawno sie dowiedziałam że moj kolega ktory nie jest mi

Rekomendowane odpowiedzi

obojętny ma depresje....nie wiem jak mu pomoc i jak z nim rozmawiać.Jeszcze niedawno nie wiedziałam że ma depresje ... myślałam że to po prostu takie złe dni - efekt stresu w pracy i nieciekawą sytuacja rodzinna ... jego depresja trwa juz kilka lat... on uważa że nie będzie już nigdy szczęśliwy .., ma nawet myśli samobójcze.. i za bardzo nie chce rozmawiać o swoim problemie... zależy mi na nim ale oddalamy sie od siebie bo ja nigdy nie miałam do czynienia z osoba w takim stanie ... i nie wiem jak mu pomoc... wiem że powodem jego depresji jest śmierć jego mamy za która bardzo tęskni.. i nie może sie pogodzić z jej śmiercią...bardzo chciałbym mu pomoc ale nie wiem jak...on mi wciąż powtarza że od 7 lat jego życie nie ma sensu...i nie wie po co żyje... proszę o jakieś wskazówki jak pomóc takiej osobie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezeli jego problem tak długo trwa to moim zdaniem powinien udać się do specjalisty i podjąć terapie bo coraz bardziej się pogrąża a ty powinnas go wspierać z całych sił żeby wiedział że są ludzie na których ma oparcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam, jedyne wyjscie musisz mu powiedziec zeby poszedl do psychiatry i ze bedziesz razem z nim nie boj sie.To sa dobrzy ludzie mozna z nimi porozmawiac o problemach,w takiej sytuacji dostanie leki i pokonacie powoli chorobe.Moze tez zajrzec na te strony i poczytac ze nie tylko on jest chory.Ze inni tez sie mecza i tutaj szukaja wsparcia,ale nie zostawiaj go samego,chyba ze sama juz nie dajesz rady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć anashell, ciężko powiedzieć, jak mu pomóc nie znając szczegółów. Myśli samobójcze to poważna sprawa - powinnaś delikatnie zacząć sugerować konsultacje ze specjalistą. Tak długotrwała depresja na pewno jest już w taki stadium, że te myśli mogą tfu tfu przerodzić się w czyny. Nie można tego ignorować. Jednak bez jego chęci nic nie zdziałasz - trzeba go jakoś zmotywować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×