Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego


Priscilla_126

Rekomendowane odpowiedzi

37 minut temu, shadow_no napisał(a):

No i mam te męty w ciele szklistym czyli te robaczki.

Męty Ci nie przejdą, one już zostaną. 

Jeśli chodzi o oczy to ja akurat mam szczęście bo pomimo wady wzroku, którą mam od podstawówki co najmniej, na razie okularów nie muszę nosić, bo akomodacja sama koryguje sobie wadę. Okulista mi powiedział, że na wizytę zaprasza dopiero jak skończę 40 lat, o ile wcześniej się nic nie będzie działo, bo wtedy najwcześniej być może uda się dobrać okulary do mojej wady, na razie bez szans, w każdych szkłach widzę gorzej niż bez.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, _co napisał(a):

szukać odplamiaczy do ubran dla mamy

Obczaj takie mydło do odplamiania. W rossmanie jest. Fajnie można pozbyć się żółtych plam pod pachami na białych ubraniach xd DOMOL MYDEŁKO ODPLAMIACZ W KOSTCE 100 g GALASOWE NA PLAMY z Niemiec

9 minut temu, Catriona napisał(a):

Męty Ci nie przejdą, one już zostaną. 

No wiem. Chodziło mi, że te błyski laserem mogą usunąć. A męty i mędy widzę codziennie. No ja to w soczewkach ciągle -3.5 dioptria to też czasem wkurza jak mi się coś przekręci i jak to powiedziała pani doktor: "muchi latajo"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boże ja na pierwszy rzut oka przez chwilę myślałem że na tej focie jest indyk. Za bardzo mi ta tożsamość chyba na łeb siada.

 

A w temacie to trochę zrobiłem, ale kurde, to wszystko są rzeczy, które gdzieś publikuję, więc jakbym napisał to ucierpiałaby moja anonimowość :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakupy.

19 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Obczaj takie mydło do odplamiania. W rossmanie jest. Fajnie można pozbyć się żółtych plam pod pachami na białych ubraniach xd 

Nigdy sie nie zastanawiałam nad tym zeby plamy potu były szczególnie trudne do usunięcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od dłuższego czasu nie czuję, żebym zrobił coś wybitnie konstruktywnego ale... wszystko po trochu idzie do przodu.

Chyba ważne jest złapanie takiego trybu, żeby chociaż w minimalnym stopniu popychać sprawy do przodu i sprawiać, żeby szły lepiej niż wcześniej (kaizen?)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skorzystałam z bezpłatnej porady prawnej na temat odmowy wypłaty odszkodowania od ubezpieczyciela. Co prawda niewiele mi ona dała, ale przynajmnie spróbowałam. Pani powiedziala, że generalnie walka o odszkodowanie moze mnie wiecej kosztować niż jego wartość. Potem poszłam na policię zapytać jak uzyskac dostęp do nagrań z monitoringu miejskiego (ubezpieczyciel uważa, że kłamiemy i zdarzenie nie miało miejsca), usłysząłm nie dostanę, chyba że zgłosze sprawe i wtedy przez organ, tak ponoć mówią przepisy. Nie pytałam czy w takim wypadku sprawcy groziłby mandat, bo wtedy zgodziłam się, żeby nie wzywać policji.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, bei napisał(a):

Skorzystałam z bezpłatnej porady prawnej na temat odmowy wypłaty odszkodowania od ubezpieczyciela. Co prawda niewiele mi ona dała, ale przynajmnie spróbowałam. Pani powiedziala, że generalnie walka o odszkodowanie moze mnie wiecej kosztować niż jego wartość. Potem poszłam na policię zapytać jak uzyskac dostęp do nagrań z monitoringu miejskiego (ubezpieczyciel uważa, że kłamiemy i zdarzenie nie miało miejsca), usłysząłm nie dostanę, chyba że zgłosze sprawe i wtedy przez organ, tak ponoć mówią przepisy. Nie pytałam czy w takim wypadku sprawcy groziłby mandat, bo wtedy zgodziłam się, żeby nie wzywać policji.

 

A co się w ogóle stało? Ktoś ci skasował samochód, wiesz kto, spisaliście oświadczenie, a potem osoba się wycofała i twierdzi, że tego nie zrobiła? Kiedy to się stało (w sensie nie minął rok)?

 

Jak nie minął rok to składaj zawiadomienie na policji, oni powinni ogarnąć monitoring i jeśli uznają, że jest to jego wina, to skierują sprawę do sądu. Mają na to rok od zdarzenia. Sąd przyklepie albo i nie, chwilę to potrwa (zależnie od ruchów obwinionego – najpierw pewnie będzie wyrok nakazowy, potem może być odwołanie od niego, zwykłe postępowanie, apelacja, może w międzyczasie biegły, jak się gość uprze), ale potem mając wyrok zwracasz się do ubezpieczyciela.

 

Był u ciebie rzeczoznawca ocenić szkody?

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×