Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

No tutaj to puszczają w całym mieście kilka alarmów naraz i tak wyją... Bo słyszałem jak jeden się wyłącza, a inne po chwili, te co są dalej. To już mam pospane. A tak fajnie się spało.

 

Dziękuje Polacy, że nie dajecie mi pospać, hahah :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ja właśnie sobie włożyłem moje douszne i muza na full i już mi lepiej.

Roboty też wkurzają albo hałas samochodów.

 

A najgorsze jest UWAGA! Piła spalinowa przy wycinaniu drzewa. Nic tak nie denerwuje, jak to. :P Szczególnie rano, gdy człowiek nie musi wstać do pracy i chce sobie pospać albo skończył nocną zmianę, a tu o 7 rano ktoś tnie drzewo pod oknem.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takich chwilach cieszę się, że mam twardy sen i nawet bombardowanie by mnie nie obudziło.

 

ps. chociaż wolałabym się wtedy obudzić xd

Edytowane przez Cynthia

Tylko w swoim szaleństwie jestem wolna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piły, kosiarki i ogólnie ciężki sprzęt jako pobudka to są tortury. Ostatnio u mnie w pobliżu coś wbijali chyba bo dźwięk był jak z tych młotów pneumatycznych co są np. przy portach. Jezu jak to waliło i to w takich regularnych odstępach jeb jeb jeb

 

Hydrauliczne młoty kafarowe JUWEI - Producent młotów udarowych

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Cynthia napisał(a):

W takich chwilach cieszę się, że mam twardy sen i nawet bombardowanie by mnie nie obudziło.

 

ps. chociaż wolałabym się wtedy obudzić xd

Ja akurat wtedy całą noc grałem w grę internetową z kolegami i poszedłem spać o 4, no i okno szeroko otwarte jak śpię, ale nie miałem słuchawek i muzyki, bo zazwyczaj śpię ze słuchawkami, a teraz akurat cisza, i te syreny, omg. :P 

 

Nie wiem, po co te syreny, bo jakbym był bardzo śpiący, a wojna i alarm, to pewnie bym się i tak z łóżka nie ruszał i czekał, jak mnie rakieta pierdyknie albo wrogowie włamią mi się na chatę i zadźgają bagnetem z karabinu. :D 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, lily was here napisał(a):
 
 

Skoncz blokowac srylnik 

Nie blokuje nic, i proszę skończyć mnie oczerniać i zarzucać coś, czego nie robię. Od dawna tam nie zaglądam. A już na pewno nie mam ochoty się znowu logować na tym kafe. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, lily was here napisał(a):
 
 
 
 

To akurat sciema ale luz. Przecież byłeś tam pare dni temu. Whateva 

No tak, od rana nie zaglądam, ale to długo jak dla mnie, cały dzień udało mi się wytrzymać :D 

 

Rano dzisiaj zajrzałem, ale od kilku dni nie pisałem, to fakt... Ale chyba już tam nie wracam.

Żaba Monika tam nie pisze od dawna, bo hejterski klimat, a tam nie ma też Dalila, to po co tam iść, tutaj mi dobrze. :D 

Edytowane przez KochamElcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, lily was here napisał(a):
 
 

To akurat sciema ale luz. Przecież byłeś tam pare dni temu. Whateva 

Dobra masz rację, poniosło mnie ze ściemnianiem w tym poście :D Przyznaję rację, ale cały dzień nie zaglądałem. To jednak od rana to dawno było haha, nie no żart.

Wszedłem tam już i napisałem, że to nie ja, jak coś. Dzięki za info! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurki to do jajecznicy dobre, takie kremowe. Tutaj rosły kiedyś niedaleko Opatówka, jak byłem mały to jeździłem z babcią :D 

 

Ale niestety jak jechaliśmy, to dwa małe ptaki bawiły się na drodze, a babcia nie zauważyła i jeden wpadł pod auto i nie wiem co się z nim stało, ale mi się smutno zrobiło, może byli parą ptaszków, a jeden właśnie umarł pod kołami. Albo złamane skrzydło ;/ 

 

Były też szatany i trochę trujących, ale ziemia nadal sucha, mimo że tyle opadów przecież było. Ja dzisiaj jadę do babci do miasta i zatrzymuje się u niej do niedzieli, a od czwartku podobno upały.

 

W czwartek jestem też umówiony z babci inną i jedziemy obczaić Gołuchów :D Ciekawe czy będzie plankton jak na Szałe, podobno pływanie w czymś takim za zdrowe nie jest.

 

Ogólnie dzisiaj mnie mocno stopy bolą, to jakiś dramat, obie mnie kują jakby mi gwoździe  ktoś wbił w dwie nogi, bardziej w śródstopie. Nie wiem czy to mi się zastały przez te 3 tygodnie, a nagle sobie poszedłem na spacer i ból... Dzisiaj to samo w lesie, jak siedzę to nie boli, ale jak się opieram albo idę, to czuję.. To dramat jakiś, kaleka się ze mnie zrobila, a jeszcze niedawno na dalekie spacery, trochę ubolewam... Nie mogę się doczekać, jak sobie znowu wskoczę tam do wody, gdzie byliśmy... Jakbym miał rower, to bym sobie pojechał na nim tam do wody xD. No cóż, jakoś trzeba się przemęczyć. 

 

A z dobrych wieści, to dzisiaj przyszedł do mnie syrop na oczyszczenie organizmu, i jak wrócę po niedzieli do chaty, to zaczynam detoks organizmu i odchudzanie :D To się miesza razem z cytryną i pieprz cayenne. Na 2 litry tego płynu z wodą bodajże 4 cytryny, także będzie ok. Mam nadzieje, że za dwa tygodniej będę wyglądał młodziej i szczuplej :P 

 

Dzisiejszy wypad do lasu dobrze mi zrobił w ogóle. 

 

Edytowane przez KochamElcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Tera trochę boli. Wiecie że osy nie żądlą przez ubranie? One chyba teraz umrą te co ugryzly :(

 

Kurki są o pomyliłam już chciałam napisać że są dobre placki z kurek a to kanie. Kurek chyba nigdy nie zerwalam

Osy to nie pszczoły. Żądła nie zostawiają mogą dalej sobie żyć 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, KochamElcie napisał(a):

Kurki to do jajecznicy dobre, takie kremowe. Tutaj rosły kiedyś niedaleko Opatówka, jak byłem mały to jeździłem z babcią :D 

 

Ale niestety jak jechaliśmy, to dwa małe ptaki bawiły się na drodze, a babcia nie zauważyła i jeden wpadł pod auto i nie wiem co się z nim stało, ale mi się smutno zrobiło, może byli parą ptaszków, a jeden właśnie umarł pod kołami. Albo złamane skrzydło ;/ 

 

Były też szatany i trochę trujących, ale ziemia nadal sucha, mimo że tyle opadów przecież było. Ja dzisiaj jadę do babci do miasta i zatrzymuje się u niej do niedzieli, a od czwartku podobno upały.

 

W czwartek jestem też umówiony z babci inną i jedziemy obczaić Gołuchów :D Ciekawe czy będzie plankton jak na Szałe, podobno pływanie w czymś takim za zdrowe nie jest.

 

Ogólnie dzisiaj mnie mocno stopy bolą, to jakiś dramat, obie mnie kują jakby mi gwoździe  ktoś wbił w dwie nogi, bardziej w śródstopie. Nie wiem czy to mi się zastały przez te 3 tygodnie, a nagle sobie poszedłem na spacer i ból... Dzisiaj to samo w lesie, jak siedzę to nie boli, ale jak się opieram albo idę, to czuję.. To dramat jakiś, kaleka się ze mnie zrobila, a jeszcze niedawno na dalekie spacery, trochę ubolewam... Nie mogę się doczekać, jak sobie znowu wskoczę tam do wody, gdzie byliśmy... Jakbym miał rower, to bym sobie pojechał na nim tam do wody xD. No cóż, jakoś trzeba się przemęczyć. 

 

A z dobrych wieści, to dzisiaj przyszedł do mnie syrop na oczyszczenie organizmu, i jak wrócę po niedzieli do chaty, to zaczynam detoks organizmu i odchudzanie :D To się miesza razem z cytryną i pieprz cayenne. Na 2 litry tego płynu z wodą bodajże 4 cytryny, także będzie ok. Mam nadzieje, że za dwa tygodniej będę wyglądał młodziej i szczuplej :P 

 

Dzisiejszy wypad do lasu dobrze mi zrobił w ogóle. 

 

To znasz się na grzybach a ja ci tłumaczyłam rurki i blaszki ahahahh no rower przydałby się to babcie roweru nie mają.. i to nie był plankton to był oprysk mówię ci wiem jak wyglądają wiedziałam że to znajome było tylko nie wiedziałam gdzie dzwoni. Na 1 rzut oka widać że to chemia była. 

A te nogi to ja ci mówie zakaziles kończyny i teraz będziesz mieć amputacje :D

6 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Osy to nie pszczoły. Żądła nie zostawiają mogą dalej sobie żyć 😛

Oo to miło że przeżyją szkoda mi było żeby zdechły. Nie wiedziałam myślałam że tak samo to tylko pszczoła umrze? Też mi gatunek co to ma być za ewolucja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bąki są za to urocze to znaczy trzmiele. Szerszeń to takie bydle że lepiej spierdalac mówię wam

9 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Osy to nie pszczoły. Żądła nie zostawiają mogą dalej sobie żyć 😛

Nie zostawiają ale może im odpada później?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Bąki są za to urocze to znaczy trzmiele. Szerszeń to takie bydle że lepiej spierdalac mówię wam

Nie zostawiają ale może im odpada później?

Nie. Będą żyć dalej i nie odpada ma inną strukturę niż pszczoły. Ma mniej zadziorów jest bardziej gładkie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×