Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Hah najwyżej na sepsę umrę no cóż. Nie miałam. Jestem więc dziwna bo wezmę od koleżanki i efajke i napiję się z butelki gdy nie ma drugiej wody. @Grouchytwardzielu umrzemy na sepsę XDD

Dawalas mi efajke i pilismy z jednej butelki. To koniec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie to tez obrzydzało zawsze, ale raczej byłam w mniejszości, większości to raczej nie przeszkadza z tego co zauwazylam. Ja jestem królowa wymówek i uników w takich sytuacjach bo jednak wciąż nie nauczyłam mówić wprost ;) wiec na pytanie chcesz sie napic mowie - nie dzieki, nie chce mi sie pic zamiast: co prawda chce mi sie pic ale smaczniej byłoby mi kupic sobie swoje picie niz lizać ustnik po tobie bo znam cie 2 dni randomie/randomko😬

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Mnie to tez obrzydzało zawsze, ale raczej byłam w mniejszości, większości to raczej nie przeszkadza z tego co zauwazylam. Ja jestem królowa wymówek i uników w takich sytuacjach bo jednak wciąż nie nauczyłam mówić wprost ;) wiec na pytanie chcesz sie napic mowie - nie dzieki, nie chce mi sie pic zamiast: co prawda chce mi sie pic ale smaczniej byłoby mi kupic sobie swoje picie niz lizać ustnik po tobie bo znam cie 2 dni randomie/randomko😬

Mozna tez powiedziec po prostu "Nie, dzieki" :D Nie musisz sie tlumaczyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do tego jeszcze ta cała moda na jedzenie ‚szerowanie’ czyli żarcie wspólne do podziału, ze kazdy sobie coś nakłada z ogólnego talerza. co ogolnie jest spoko opcja w knajpie czy w domu, ale jak są jakies rzeczy ktore mozna wziac w lape / nałożyć ogólna łyżka itd. Często ludzie używają do tego własnych oblizanych wcześniej sztućców żeby pomajtac nimi we wspólnym talerzu / misce. Albo pokroić coś wspolnego.

ja mam wtedy oczy dokola głowy i wiem czego już nie tknę bo było liźnięte 😬 ale 90proc ludzi w ogóle nie zwraca na to uwagi / nie przeszkadza im to/ dziela sie itd. 
najlepsze ze to często naprawdę są praktycznie obcy dla siebie ludzie typu jakies wyjście firmowe gdzie naprawdę możesz dzielić sie tym żarciem z totalnym randomem

4 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Mozna tez powiedziec po prostu "Nie, dzieki" :D Nie musisz sie tlumaczyc.

No zazwyczaj mowie nie dzieki. W te stronę jest prosciej jezeli ktos proponuje mi, gorzej odwrotnie 😃 ale i wtedy nauczyłam sie lawirować z cyklu ‚to ja sie napije i ci zostawię ‚ 😃 albo raz oddałam jabłko mimo ze byłam głodna bo laska ze stałym aparatem chciała ‚gryza’.

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Libed tez dobrze pisze o mononukleozie , to choroba pocałunków tak zwana ale tez można sie tym zarazić właśnie poprzez picie z jednej szklanki z randomami. Moja siostra wylądowała w szpitalu na prawie 2 tyg z powodu tej choroby wiec jak nie musicie to jednak nie polecam. Warto uczyc sie na cudzych błędach ;)

Mnie i tak te klimaty brzydziły abstrahujac od mononukleozy ale tak to istnieje niestety i nie jest przyjemne 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

Libed tez dobrze pisze o mononukleozie , to choroba pocałunków tak zwana ale tez można sie tym zarazić właśnie poprzez picie z jednej szklanki z randomami. Moja siostra wylądowała w szpitalu na prawie 2 tyg z powodu tej choroby wiec jak nie musicie to jednak nie polecam. Warto uczyc sie na cudzych błędach ;)

Ja jestem ta osoba, ktora nie zwraca uwagi na takie rzeczy. Choc w dobrym tonie jest nakladanie wspolna lyzka jednak i nie wkladam swojego widelca we wspolne jedzenie.

Teraz w UK byl outbreak zapalenia opon mozgowych w klubie dla studentow, pewnie tez dlatego, ze dzielili sie piciem, calowali i dzielili papierosy. 2 osoby umarly niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Ja jestem ta osoba, ktora nie zwraca uwagi na takie rzeczy. Choc w dobrym tonie jest nakladanie wspolna lyzka jednak i nie wkladam swojego widelca we wspolne jedzenie.

Teraz w UK byl outbreak zapalenia opon mozgowych w klubie dla studentow, pewnie tez dlatego, ze dzielili sie piciem, calowali i dzielili papierosy. 2 osoby umarly niestety.

No mnie to brzydzi bo mam i tak skrzywienie w tym kierunku (higiena, choroby) ale obiektywnie grzebanie tymi sztućcami we wspólnym jest nieeleganckie i nieestetyczne. Już nawet nie chodzi o fobie ale jakaś kulturę ale teraz niestety jest supermoda na to zamawianie talerzyków do dzielenia 😃 i zawsze jak pada w jakiejś knajpie pomysł ‚zamówmy Coś do podziału! To świetny koncept!’ to wszyscy reagują żywiołowo ze super a ja wewnętrznie mam takie nieeeeeeeee 😃

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo jest jeszcze moda na zamawianie deseru na pół 😬 oczywiscie jakby to wziac i na wstępie pokroić to zaden problem, ale to przecież w praktyce zawsze musi być wspólne ciamkanie sie w jednym cieście i w dobrym tonie jest jeszcze puścić ten talerz dokoła zgodnie z ruchem wskazówek zegara zeby kazdy miał równe prawo zanurzyć w to swój widelczyk 😃🤯

Mniam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, libed napisał(a):

lubi8e sie wymieniac hpv i innymi wirusami :D

jak bylem dzieckiem to tak sie robilo ze sie pilo z jednej butelki ale dziecko w wieku lat nastu juz zwykle sie orientuje w chorobach i nie powiela bledow. 

 

zrob se wymaz na wirusy to zobaczysz dlaczego sie nie pije po kims i nie caluje byle kogo :D

mononukleozy nie mialas nigdy ? 

Ostatni nawe bylo głośno o tym ognisku zakażeń meningkokami w Angli.

Epicentrum w hrabstwie Kent/Canterbury.

Mlodzi studenci pewnie pili z jednej rurki😅

Nie no sorry ,to nie bylo śmieszne .Ale ryzyko jest jakieś zawsze ze ślina ludzką w kontakcie, można zlapac różne wirusy,np zapalenia wątroby,czy inne jelitowe 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

48 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Albo jest jeszcze moda na zamawianie deseru na pół 😬 oczywiscie jakby to wziac i na wstępie pokroić to zaden problem, ale to przecież w praktyce zawsze musi być wspólne ciamkanie sie w jednym cieście i w dobrym tonie jest jeszcze puścić ten talerz dokoła zgodnie z ruchem wskazówek zegara zeby kazdy miał równe prawo zanurzyć w to swój widelczyk 😃🤯

Mniam 

Naprawdę? Boże, co za prostactwo kulturowe i zacofanie mikrobiologiczne. Jakieś plemienne instynkty się ludziom uaktywniają w podstawowych sprawach, co im wcale nie przeszkadza rzucać się do innych ludzi ze średniowieczem, bo mają się za jaśnie oświeconych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie przekonaliście mnie ryzyko że złapiesz chorobę pocałunków HIV-a itd bo nałożysz sobie pomidorka z talerza gdzie ktoś wcześniej wbił w innego pomidorka swój sztuciec jest na pewno bardzo wysokie Xddd jeszcze jakieś śmiertelne przypadki o których jest głośno medialnie no to wiadomo że jest nagłośnione bo od tego media są ale skoro nie jest wystarczająco nagłośnione znaczy że nie jest też takie zagrażające :D a wy jesteście też tymi co łażą w maseczkach bo covid wciaz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Dalila_ napisał(a):

No nie przekonaliście mnie ryzyko że złapiesz chorobę pocałunków HIV-a itd bo nałożysz sobie pomidorka z talerza gdzie ktoś wcześniej wbił w innego pomidorka swój sztuciec jest na pewno bardzo wysokie Xddd jeszcze jakieś śmiertelne przypadki o których jest głośno medialnie no to wiadomo że jest nagłośnione bo od tego media są ale skoro nie jest wystarczająco nagłośnione znaczy że nie jest też takie zagrażające :D a wy jesteście też tymi co łażą w maseczkach bo covid wciaz?

Ale nikt nie mowi o Hivie z powodu dzielenia żarciem, dla mnie to jest bardziej fuj niz jakos realnie sie tego boje ta droga, ale tak przez sline zarazisz sie już HPV (o Hivie nikt nie wspominał przecież, hivem zarażasz sie przez krew, nie sline). Tak samo mononukleoza 

Akurat sadzac po wiedzy ludzi na temat hpv , jak sie przenosi i co powoduje to bym powiedziała raczej, ze jest zdecydowanie za mało medialnie rozdmuchane ;) 

I tak w pandemii nosiłam maseczkę. Aktualnie covid mimo ze nadal istnieje to nie notujemy raczej krytycznego wzrostu jak również szpitale nie są przeładowane chorymi na covid wiec maseczki nie nosze, poza tym jestem zaszczepiona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, Dalila_ napisał(a):

No nie przekonaliście mnie ryzyko że złapiesz chorobę pocałunków HIV-a itd bo nałożysz sobie pomidorka z talerza gdzie ktoś wcześniej wbił w innego pomidorka swój sztuciec jest na pewno bardzo wysokie Xddd jeszcze jakieś śmiertelne przypadki o których jest głośno medialnie no to wiadomo że jest nagłośnione bo od tego media są ale skoro nie jest wystarczająco nagłośnione znaczy że nie jest też takie zagrażające :D a wy jesteście też tymi co łażą w maseczkach bo covid wciaz?

W wiekszosci przypadkow niczym sie nie zarazisz, ale jesli ktos jest akurat chory to mozna sie zarazic. Nie HIVem oczywiscie.

Czasem widze ludzi w maseczkach, zakladam, ze sa na cos chorzy i nie chca zarazac innych. Albo moze maja jakas chorobe immunologiczna i musza zachowywac ostroznosc w publicznych miejscach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Dalila_ napisał(a):

bo nałożysz sobie pomidorka z talerza gdzie ktoś wcześniej wbił w innego pomidorka swój sztuciec

Manipulujesz, nikt czegoś takiego nie napisał.

Dwa tygodnie temu pewna pani siedząca naprzeciw mnie przy stole na imprezie wzięła swój widelec, którym już jadła i dotknęła nim mięsa na półmisku pytając mnie co to jest. Jak jej podałam skład, to stwierdziła, że jednak jej to nie podchodzi i wzięła kotleta obok. Dla mnie takie zachowanie jest prostackie i niehigieniczne. Ja już bym tego porzuconego przez nią kawałka nie wzięła do ust.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×