Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, Grouchy napisał(a):

Właśnie, prawie...i tak od ponad 20 lat :P

 

5 godzin temu, Grouchy napisał(a):

xD 👅

 

Koleżanka chciała być dla ciebie miła a ty się opierasz, dlaczego? (to nie ironiczne pytanie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Dojrzałość dzieli się na psychiczną i fizyczną 

No co Ty...

U mnie niestety nastąpiła dysforia związana z wiekiem fizycznym i mentalnym. Już gdy miałem 13 lat niejedna osoba mówiła mi, że zachowuję się dziecinnie :P

Edytowane przez Grouchy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Madame Erazma napisał(a):

No to mówię, że masz duszę dziecka..

Ja sama uwielbiam być dziecinna

U mnie to nie jest kwestia uwielbienia, ja tak po prostu mam, zupełnie spontanicznie. I nie chodzi o jakieś wygłupy, które stereotypowo przypisywane są dziecinnemu zachowaniu, ale o sposób rozumowania świata. Niestety wpływa to negatywnie na moje życie, bo się nie potrafię odnaleźć w dorosłości.

Edytowane przez Grouchy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam trochę zabawną sytuacje w aptece.

Poszłam wykupić receptę od psychiatry na anafranil. Przy okazji pomyślałam, że zapytam czy mogę zrealizować dalszy ciąg recepty od endokrynologa. Myślałam że ostatni sms kod jest od psychiatry, a przedostatni od endokrynologa. Endokrynolog przepisał mi na ostatniej wizycie euthyrox i dekristol (wit. D). Podałam kod z przedostatniego SMS a pani powiedziala że to recepta na anafranil, która juz zosta wykupiona. Podałam więc kod z ostatniego SMS i pani powiedziała, że to jest recepta na anaframil i mogę ją wykupi. Zamotałam się i powiedziałam coś w stylu "to jest witamina D pod inna nazwa, prawda?" Panie zaczęły się śmiać i jedna z nich powiedziała " no można tak powiedzieć". Wtedy zdałam sobie sprawę z tego,  że anafranil to nie dekristol. Powiedziałam "ok, już wiem co to jest", ale nie wiem czy nie pomyślały że myślę, że łykam witaminę D zamiast psychotropów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, bei napisał(a):

Miałam trochę zabawną sytuacje w aptece.

Poszłam wykupić receptę od psychiatry na anafranil. Przy okazji pomyślałam, że zapytam czy mogę zrealizować dalszy ciąg recepty od endokrynologa. Myślałam że ostatni sms kod jest od psychiatry, a przedostatni od endokrynologa. Endokrynolog przepisał mi na ostatniej wizycie euthyrox i dekristol (wit. D). Podałam kod z przedostatniego SMS a pani powiedziala że to recepta na anafranil, która juz zosta wykupiona. Podałam więc kod z ostatniego SMS i pani powiedziała, że to jest recepta na anaframil i mogę ją wykupi. Zamotałam się i powiedziałam coś w stylu "to jest witamina D pod inna nazwa, prawda?" Panie zaczęły się śmiać i jedna z nich powiedziała " no można tak powiedzieć". Wtedy zdałam sobie sprawę z tego,  że anafranil to nie dekristol. Powiedziałam "ok, już wiem co to jest", ale nie wiem czy nie pomyślały że myślę, że łykam witaminę D zamiast psychotropów.

Hahah też bym się śmiała:D zabawnie wyszło! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Melodiaa napisał(a):

Witam 🙂

 

@Purpurowy Martwisz mnie. Cieszę się, że wróciłeś...co cię sprowadziło do stolicy? Tak sobie myślę, że tam więcej możliwości niż w Siedlcach wiec jakiś nowy plan na siebie masz?

 

Kawa na rozruch już jest a u WAS?

Ja już nie mam żadnych planów. W końcu się udało mi się poddać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 27.10.2025 o 11:03, Happyandsad napisał(a):

Mocna kawa to dla was jaka? Z ilu łyżeczek i czy płaskie czy nie? 

Powyżej jednej łyżeczki to już dla mnie mona kawa,  bo ja pije z jednej raczej czubatej i dodaje mleko.

 

Dzis kupiłam sobie syrop orzechowy do kawy. Ciekawe czy będzie dobry. Nie wiem czy piłam kiedykolwiek z syropem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Szczebiotka napisał(a):

Dobry wieczór po długiej przerwie. Zaglądam tutaj na chwilę i znikam.

 

U mnie dużo zmian. Chyba nawet za dużo jak na moją nerwicę

I pytam się gdzie jest @Fobic? @Jurecki

 

Fobica dawno nie było ale Jurecki się odzywa.

 

 

12 minut temu, bei napisał(a):

Powyżej jednej łyżeczki to już dla mnie mona kawa,  bo ja pije z jednej raczej czubatej i dodaje mleko.

 

Dzis kupiłam sobie syrop orzechowy do kawy. Ciekawe czy będzie dobry. Nie wiem czy piłam kiedykolwiek z syropem.

 

Gdy piłem  rozpuszczalną to z trzech, teraz mam ekspres to piję 2x dziennie podwójne espresso tyle, że robię sobie na pełen kubek 250ml a nie takie tycie do espresso no i  trochę mleka, ale trochę bo niektórzy to leją pół na pół.

 

A teraz piję czekoladę.

Edytowane przez Grouchy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Grouchy napisał(a):

Gdy piłem  rozpuszczalną to z trzech, teraz mam ekspres to piję 2x dziennie podwójne espresso tyle, że robię sobie na pełen kubek 250ml a nie takie tycie do espresso.

Rozpuszczalna ponoć jest niezdrowa. Ja z ekspresu piję tylko w pracy. Lubię ameriacano z mlekiem, ewentualnie coś mlecznego cappuccino albo mochiatto. Espresso jest dla mnie za gorzkie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, bei napisał(a):

Rozpuszczalna ponoć jest niezdrowa. Ja z ekspresu piję tylko w pracy. Lubię ameriacano z mlekiem, ewentualnie coś mlecznego cappuccino albo mochiatto. Espresso jest dla mnie za gorzkie.

 

Ja od 3 miesięcy nie słodzę, nawet kawy i z odrobiną mleka jest bardzo dobra, ewentualnie dodaję stewię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Grouchy napisał(a):

 

Ja od 3 miesięcy nie słodzę, nawet kawy i z odrobiną mleka jest bardzo dobra, ewentualnie dodaję stewię.

Nie sadze od dawna (pewnie z połowę życia), a kawa z mlekiem lepiej mi podchodzi. Smakowały by mi tez wszelkiego rodzaju cappuccina i kawy 3 w 1 z marketu ale to niezdrowe, wiec nie pije.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, bei napisał(a):

Nie sadze od dawna (pewnie z połowę życia), a kawa z mlekiem lepiej mi podchodzi. Smakowały by mi tez wszelkiego rodzaju cappuccina i kawy 3 w 1 z marketu ale to niezdrowe, wiec nie pije.

Ja mokate kapuczino piłem kilkanaście lat ale teraz tak podrożało no i sobie mogę zrobić w ekspresie 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×