Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

18 godzin temu, mała_mi123 napisał(a):

A na koniec wpadnie indor i powie, że miałam spier... na kilka centymetrów w bok i nawet o nim nie wspominać. Tak będzie 😂

No ale jest różnica między delikatnym i humorystycznym podszczypywaniem (jak tu) a tym, co było wtedy.

 

Poza tym ten dystans mierzy się w innych jednostkach.

 

51 minut temu, Verinia napisał(a):

Lubię tu pisać, choć i tak z nikim nie nawiązałam kontaktu takiego, żeby pisać tylko do siebie.

„Do siebie” to tu pisze na tym forum inna osoba :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

No ale jest różnica między delikatnym i humorystycznym podszczypywaniem (jak tu) a tym, co było wtedy.

Pewnie jest. Nie prowokuje już, gdyż pamiętam w dzieciństwie jak mnie indory ganiały po podwórku. Bardzo ich wkurzał mój czerwony dresik.

4 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

Poza tym ten dystans mierzy się w innych jednostkach.

W parsekach najlepiej.

4 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

Do siebie” to tu pisze na tym forum inna osoba :D 

Kogo masz na myśli?

Nie mów że założyłeś kilka kont i sam ze sobą konwersujesz? Brzmi jak zarząd jednoosobowy.

Edytowane przez mała_mi123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, bei napisał(a):

I dlaczego chcesz to od terapety

Moim slowom nie daje sie wiary.

4 godziny temu, bei napisał(a):

on bardziej wie od ciebie co sie udało, a co nie?

Nie wiem.

Pozwole sobie na uwage. Ostatnio spotkalem sie z bieglymi w sprawie niepelnosprawnosci. Mam inne zdanie w sprawie wynikow terapii niz moj psycholog. Kogo zdanie zostanie uznane za prawdziwe (moje czy moje go psychologa)? Jak zatem odpowiesz na wlasne pytanie teraz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, johnn napisał(a):

Nie wiem.

Pozwole sobie na uwage. Ostatnio spotkalem sie z bieglymi w sprawie niepelnosprawnosci. Mam inne zdanie w sprawie wynikow terapii niz moj psycholog. Kogo zdanie zostanie uznane za prawdziwe (moje czy moje go psychologa)? Jak zatem odpowiesz na wlasne pytanie teraz?

Jeśli masz inne zdanie niż twój terapeuta to jaki jest sens brać od niego zaświadczenia... . Ja miałam stopień niepełnosprawności przyznany na podstawie opini psychiatry. Miałam bardzo mało dokumentów tylko tę opinię i może ksero dokumentacji od niej, żadnych badań itd. Jaki byłby sens powoływać sie na jej opinie jesli uważałambym, że jest nieprawdziwa? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, johnn napisał(a):

. Ostatnio spotkalem sie z bieglymi w sprawie niepelnosprawnosci. Mam inne zdanie w sprawie wynikow terapii niz moj psycholog. Kogo zdanie zostanie uznane za prawdziwe (moje czy moje go psychologa)? Jak zatem odpowiesz na wlasne pytanie teraz?

Zdanie biegłego bedzie brane pod uwagę w sądzie. Gdyby wystarczyły opinie specjalistów nie byłby powoływany biegły 🙃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

57 minut temu, Catriona napisał(a):

Zdanie biegłego bedzie brane pod uwagę w sądzie. 

To prawda jednakze biegly bedzie dokonywal ocen na podstawie mojej opinii i mojego psychologa. W przypadku sprzecznosci moze dac wiare slowom tylko jednej strony.

59 minut temu, Catriona napisał(a):

Gdyby wystarczyły opinie specjalistów nie byłby powoływany biegły 🙃

Zawnioskowalem o powolanie bieglych gdyz WZON odmowil sporzadzenia szczeglowego uzasadnienia. Do tej chwili nie wiem czy opinia specjalistow byla wystarczajaca. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, johnn napisał(a):

To prawda jednakze biegly bedzie dokonywal ocen na podstawie mojej opinii i mojego psychologa. W przypadku sprzecznosci moze dac wiare slowom tylko jednej strony.

 

A którego z was jest łatwiej polubić? 

 

Terapeuta opowiedział mi, jak kiedyś poszedł na policję. Ponoć policjanci nie lubią, gdy mówi się im że coś jest przestępstwem, lepiej powiedzieć to w taki sposób, żeby to od policji wyszło, że to jest przestępstwo. 

 

Profesjonalizm, profesjonalizmem, ale ludziom łatwiej przychodzi dogadać się z kimś, kto ich do siebie nie zniechęca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, mała_mi123 napisał(a):

Nie prowokuje już, gdyż pamiętam w dzieciństwie jak mnie indory ganiały po podwórku.

Więc stąd ta wrogość. Życzę ci, żeby udało ci się to kiedyś przepracować.

 

4 godziny temu, mała_mi123 napisał(a):

W parsekach najlepiej.

W krótszych się mierzy.

 

4 godziny temu, mała_mi123 napisał(a):

Kogo masz na myśli?

No a kto tu monologi prowadzi? Podpowiedź: nie ty. Dziobem nie pokażę, bo dziobem pokazywać jest nieładnie.

 

4 godziny temu, mała_mi123 napisał(a):

Nie mów że założyłeś kilka kont i sam ze sobą konwersujesz? Brzmi jak zarząd jednoosobowy.

Nie podpowiadaj, bo to nie jest taki zły pomysł.

 

Godzinę temu, bei napisał(a):

Ponoć policjanci nie lubią, gdy mówi się im że coś jest przestępstwem, lepiej powiedzieć to w taki sposób, żeby to od policji wyszło, że to jest przestępstwo. 

A to akurat podstawy manipulacji są. Najlepiej żeby manipulowany sam doszedł do takich wniosków, do jakich chcesz, żeby doszedł. Sam, ale pod wpływem np. odpowiednio skonstruowanych przez ciebie pytań. Bardziej w nie wtedy uwierzy niż wtedy, gdy zostaną mu one narzucone.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Więc stąd ta wrogość. Życzę ci, żeby udało ci się to kiedyś przepracować.

 

Nie ma co przepracować. Jedno moje słowo i dany indyk szedł na pożywną potrawkę. Po ok. roku miały już odpowiednie wymiary do brytfanny. 

Godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Nie podpowiadaj, bo to nie jest taki zły pomysł.

Byłoby to haniebne, gdyby moderacja przepuszczała takie przypadki. Kiedyś spróbowałam założyć drugie konto i od razu dostałam upomnienie, że mam multikonto i mam sobie wybrać które kasujemy, a które zostaje. Także jeśli mi się zabrania, a innym by się pozwoliło na takie coś to byłoby to dziwne ... Chyba że ktoś się bawi w jakieś VPNy czy dynamiczne IP.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Nie ma co przepracować. Jedno moje słowo i dany indyk szedł na pożywną potrawkę. Po ok. roku miały już odpowiednie wymiary do brytfanny. 

No i widzisz ile się od tej pory zmieniło?

 

47 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Byłoby to haniebne, gdyby moderacja przepuszczała takie przypadki. Kiedyś spróbowałam założyć drugie konto i od razu dostałam upomnienie, że mam multikonto i mam sobie wybrać które kasujemy, a które zostaje. Także jeśli mi się zabrania, a innym by się pozwoliło na takie coś to byłoby to dziwne ... Chyba że ktoś się bawi w jakieś VPNy czy dynamiczne IP.

A co z osobami, które mają wiele tożsamości (DID)? Co z partnerami mieszkającymi w jednym mieszkaniu? Co jeśli dziś czuję się mężczyzną, ale jutro będę czuł się kobietą? Patrz, jakie masz wąskie horyzonty :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

A to akurat podstawy manipulacji są. Najlepiej żeby manipulowany sam doszedł do takich wniosków, do jakich chcesz, żeby doszedł. Sam, ale pod wpływem np. odpowiednio skonstruowanych przez ciebie pytań. Bardziej w nie wtedy uwierzy niż wtedy, gdy zostaną mu one narzucone.

Powiedzial, że poprostu opowiadał bez nazywania tego przestępstwem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, bei napisał(a):

A którego z was jest łatwiej polubić? 

Raczej jego.

18 godzin temu, bei napisał(a):

Terapeuta opowiedział mi, jak kiedyś poszedł na policję. Ponoć policjanci nie lubią, gdy mówi się im że coś jest przestępstwem, lepiej powiedzieć to w taki sposób, żeby to od policji wyszło, że to jest przestępstwo. 

Nie wiem co chcesz przez to powiedziec.

18 godzin temu, bei napisał(a):

Profesjonalizm, profesjonalizmem, ale ludziom łatwiej przychodzi dogadać się z kimś, kto ich do siebie nie zniechęca.

Nie wiem co chcesz przez to powiedziec. To jest ogólna uwaga? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, johnn napisał(a):
20 godzin temu, bei napisał(a):

Terapeuta opowiedział mi, jak kiedyś poszedł na policję. Ponoć policjanci nie lubią, gdy mówi się im że coś jest przestępstwem, lepiej powiedzieć to w taki sposób, żeby to od policji wyszło, że to jest przestępstwo. 

Nie wiem co chcesz przez to powiedziec.

Że ludzie mogą nie lubić, jak się im wchodzi w kompetencje. 

2 godziny temu, johnn napisał(a):
20 godzin temu, bei napisał(a):

Profesjonalizm, profesjonalizmem, ale ludziom łatwiej przychodzi dogadać się z kimś, kto ich do siebie nie zniechęca.

Nie wiem co chcesz przez to powiedziec. To jest ogólna uwaga? 

Że ludzie mogą być bardziej przychylni, jeśli czują do kogoś sympatię. Roszczeniowość zwykle nie jest mile widziana.

Tak, to jest ogólna uwaga. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

No i widzisz ile się od tej pory zmieniło?

Zmieniło? A może nie. Może jestem jak Ozzy Osbourne i w pijackim amoku strzelam do kurczaków.

 

21 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

A co z osobami, które mają wiele tożsamości (DID)? Co z partnerami mieszkającymi w jednym mieszkaniu? Co jeśli dziś czuję się mężczyzną, ale jutro będę czuł się kobietą? Patrz, jakie masz wąskie horyzonty :P

Nie jestem psychologiem, ani socjologiem zatem nie interesują mnie takie dziwactwa.

Możesz czuć się i wielkim ptakiem z ulicy Sezamkowej. 

 

Twoje pisanie przypomina mi jedynie pewna postać z czeluści dawnych internetów, tj. "strusia menago z korpo".

To była jego podobizna:

 

 

FB_IMG_1765437394576.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

Zmieniło? A może nie. Może jestem jak Ozzy Osbourne i w pijackim amoku strzelam do kurczaków.

 

Nie jestem psychologiem, ani socjologiem zatem nie interesują mnie takie dziwactwa.

Możesz czuć się i wielkim ptakiem z ulicy Sezamkowej. 

 

Twoje pisanie przypomina mi jedynie pewna postać z czeluści dawnych internetów, tj. "strusia menago z korpo".

To była jego podobizna:

 

 

FB_IMG_1765437394576.jpg

Hehehe dobre

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, mała_mi123 napisał(a):

Zmieniło? A może nie. Może jestem jak Ozzy Osbourne i w pijackim amoku strzelam do kurczaków.

A może. A może poszli do lasu.

 

Godzinę temu, mała_mi123 napisał(a):

Nie jestem psychologiem, ani socjologiem zatem nie interesują mnie takie dziwactwa.

Nie nazwałbym tego dziwactwem. To bardzo krzywdzące określenie na kogoś, kto przeżył piekło i po prostu jego psychika w ten sposób go ochroniła. Tzn. mówię o DID, nie o transach, bo ci akurat mi zwisają i powiewają.

 

Godzinę temu, mała_mi123 napisał(a):

Twoje pisanie przypomina mi jedynie pewna postać z czeluści dawnych internetów, tj. "strusia menago z korpo".

Przystojniaczek, ładna szyja, i nawet lepiej mu w garniaku niż mi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niepokój z rana w wewnątrz. Zrobiłem trochę głębszych wdechów i wydechów, ale pomaga to tylko na chwilę. Siedzę i ruszam nogami ciągle, bo niewygodnie gdy próbuję je zatrzymać 🙄

Banan na śniadanie żeby nie opychać się przed wzięciem pregi, co właśnie mam zamiar uczynić. 

Zapowiada się słaby dzień raczej skoro od samego wstania z łóżka jest średnio 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×