Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, Illi napisał:

Relacja z rodzicami pomaga małemu człowieczkowi wykształcić tzw. mózg gadzi. To część odpowiedzialna właśnie za poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa. W momencie natrętnych myśli masz poczucie, że może coś się stanie złego, pytanie dlaczego tak uważasz. Brakuje Ci poczucia bezpieczeństwa? Nie wiem jak jest, strzelam po prostu. Piszesz, że często płaczesz, od małego, czyli wyrażasz swoje emocje. Bycie wrażliwym nie jest niczym złym, natomiast trzeba umieć z tej wrażliwości potem wrócić do równowagi. 

No wlasnie nie brakuje, chociaż z drugiej strony mam przeswiadczenie ze w zwiazku ktos mnie porzuci, chociaz w dobrym nastroju wierze w siebie, ale kurde faktycznie ostatnio myslalam ze to niemozliwe zebym sie komus podobala mimo ze chyba ze mna wszystko ok. Mam takie przekonanie w sobie ze nie moge byc szczesliwa bo po prostu takie moje zycie ma byc, bo jestem jakas zje....dokladnie ujmujac, ale na co dzien tak nie mysle, wierze w swoje marzenia. Dopiero twoj post dal mi do myslenia tak jeszcze bardziej, za co serdecznie dziekuje, faktycznie mam takie niedowartosciowanie, ale mimo to nadal nie rozumiem braku wartosci/bezpieczenstwa z natrectwami widze to oddzielnie. Mam negatywne nastawienie do zycia za istnienie cierpienia, gdyby to chociaz byla tylko taka grypa czy zlamane serce, ale nie bo musza istniec straszne choroby i czyny ludzkie. Nawet jesli zrozumiem przyczyny to nie wiem czy pomoze mi to rozwiazac dylemat.

 

Dzis szukalam odpowiedzi, tamte dni byly takie bo takie mialy byc. Co to znaczy ? Dlaczego takie miały byc ? Przeznaczenie, stalo sie i co ja mam z tym teraz zrobic, moze nie mialam ich wcale obejrzec. Poczulam ulge, ale nie wiem czy tak jest, nadal jest to problem.

 

Jestem zmeczona myslami ogolnie, nie chce mi sie ogarniac kolejnych problemow myslowych ktore sie pojawily, odpoczywam, caly ten problem zabiera mi czas, a klikanie i ogladanie tez zajeloby kawalek czasu, to moglaby byc tez odpowiedz, no ale gdyby to byl kawal, a tak to co mi szkodzi poswiecic ten kawalek a zarazem znaczacy kawalek czasu, no ale naprawde jestem na nie z ogladaniem, tak myslalam o tym ze nawet tracenie kawalka czasu na bezsenowne rzeczy nie byl argumentem bo to tylko troche czasu, nawet marnowanie zycia, skracanie tak naprawde zycia wartosciowego, mniej doswiadczen nie dociera do mnie, nadal marnuje czas na natrectwa bo inaczej nie moge, bo az tak duzo czasu nie marnuje, natrectwa sa podstepne wiedza jak to zrobic, zeby mimo racjonalizmu nie umiec z tego wyjsc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@nazwa rozważ terapię. Możliwe, że są rzeczy których Ty nie widzisz, bo dla Ciebie to "normalne". Żyłaś tak od zawsze, więc jest to jakiś schemat, tylko czy aby na prawdę dobry? Terapia pokaże Ci, że nie musisz się martwić niektórymi rzeczami, czasami słowa osoby, która jest z boku na prawdę dużo dają. Trudno jest radzić przez Internet po kilku wpisach, natomiast pozwolenie sobie na zrozumienie samego siebie wg mnie jest kierunkiem, który powinnaś rozważyć. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@IlliIlli Nawet terapia wzbudzala kiedys wątpliwości, ze sama bym sobie nie poradzila, to dotyczylo innej sprawy, nie mogłam zaakceptować tego, ze ktos moglby zmienic moje zycie, a wtedy nie miałam problemow z natrectwami. Ale nie mam problemu z odkryciem siebie i terapia, mam tez maly tylozgryz co wplywa podobno na poczucie wartosci. Na razie nie ide, nie wiem czy pojde, pewnie sie wybiore z ciekawosci. Dzis uswiadomilam sobie, ze to choroba moze to zle slowo, zaburzenie u mnie, bo wlasnie wydawalo mi sie ze po prostu tak mysle takie mam wyobrazenia o zyciu, cos mi sie wydaje, wierze w to, i zapobiegam na wszelki wypadek, a ja odczuwam realny lek i dyskomfort i nie moge przestac i czym to sie rozni od strachu przed nieszczesciem w tym zyciu, teorią, wlasnie to ostatnie oswiecilo mnie ze to ten sam mechanizm tylko w innym czasie odlozony. Takie proste, a teraz to widze. Rzuca sie u ciebie niebywala delikatnosc, z tym pytaniem o bezpieczenstwo ze nie wiesz jak jest, kierunkiem ktory powinnam rozwazyc, takie bardzo nienarzucajace, nie wiem co to, czy to cos wogule jest, ale samoistnie kojarzy mi sie z lekiem przed reakcja innych, po prostu to sie zauwaza jesli to to.

 

Musze w sobie znalezc rozwiazanie, bo juz po czesci je mam. Ale tak mysle, ze to moze mi zniszczyc zycie np teraz zamiast sie posuwac do przodu znów nie chce mi sie, brak mi zapalu do tego to z nadmiaru zmartwien, jak nabiore sily to zacznę, potrzebuje tez czasem oderwac sie od tego, przezyc cos milego gdy juz za duzo zmartwień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, nazwa napisał:

lekiem przed reakcja innych, po prostu to sie zauwaza jesli to to.

myślę, że trochę trafnie trafiłaś 🙂  tzn w tym pytaniu akurat ta delikatność była ze względu, że nie znam Cię, nie jestem diagnostą, więc to tylko moje przemyślenia na podstawie kilku wpisów. Nie wiem czy to słuszny wniosek, dlatego nie chcę naciskać w żaden sposób. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem juz zobojetniala na natręctwa ktore przychodza, ostatnio mysle o tym ze musze cos zrobic ale to ze mi sie.nie chce pokonuje je, zwykle je wykonywalam a teraz nie mam zapalu, czasem wciaz walcze ale odpuszczam i mam to gdzies, chociaz to ale i tak do niektorych wroce. To troche jak zalamanie nerwowe. Tyle natrectw mysli, staran zeby nic sie nie wydarzylo i jeszcze to, rozczarowanie i wypalenie ze taki wysilek musze podjac zeby osiagnac spokoj, czuje sie oszukana przez zycie.

 

Filmow nie obejrze raczej na.pewno i nie bede z tym miec problemu raczej, nie czuje pewnosci co do tego wszystkiego, ale tytuly niestety musze ogarnac, postaram sie z.nich wyjsc, ale niestety to konieczne, ale i tak muszę ustalic jakies trudniejsze okolicznosci przyczyny gorsze co bym wtedy zrobila, gdybym to zrobila to czy to nie obludne wybiorcze.

 

Nie, nie moge rozlozyc na male.czesci szukania, ogladac po filmie, musze ogarnac szybko by juz tego nie miec.

 

Nie czytaj tego akaapitu jak.sie boisz.wejsc w.ciag natręctw, opisuje tu tylko moje natrectwo nie jakis sposob.na.wejscie w pewne natręctwa jesli cie to zaciekawilo, to nic ciekawego. Jeszcze sama nie wiem czemu, nie.zastanawiajac sie, zmusilam sie do przeczytania kilku artykulow w dzien gdy mialam klikac, a nie musialam jednak bo odpuszczalam zeby sie nie obciazac bo nie.wazne co klikac w te.dni musialam, ale pewnie.uznalam to za temat ktory nie moze.czekac, i niektore slowa analizowalam wolno czytalam, i to mnie tak zmeczylo ze gorna czesc glowy mnie.mocno bolala chyba tego samego dnia, a potem w inny dzien w zwiazku.z tymi artykulami cos musialam.sprawdzic w grafice nawet nie wiecie.co, ale jak to napisze to ktos moze sie pokusic o sprawdzenie, a moze to i test na to jak.sobie.z tym poradzicie czy sprawdzicie i wylaczycie.czy analizujecie, musialam sprawdzic uszy kim dzong una, jak wygladaja z dwoch profili, jakies.zdjęcia inne.trzeba kliknac przy okazji, wikipedia porownanie.dwoch zdj okazalo sie ze miał na sobie.cos czarnego a cos.takiego widzialam w grafice musialam sprawdzici czy to to samo ubranie okazalo sie ze nie, a po jakims.czasie i to samoistnie tak, musialam sprawdzic uszy jego siostry, w zwiazku z tym cos.sie przeczytalo potem dalej i dalej, a to wszystko bardzo mnie zmeczylo, ale ja to wszystko bede musiala jeszcze raz zrobic, bo te artykuly od ktorych sie zaczęło wyniknely z tego ciśnienia które odczuwalam, a w normlanych okolicznosciach pewnie bym odpuscila na potem, a jeszcze do tych niektorych rzeczy musialam wrocic czyli to tez trzeba udawac, ale teraz juz mi sie tak nie.chce, mozna oczywiście pomyslec ile jeszcze bede zapobiegac, najlepiej odpuscic no ale akurat to z tych przyczyn, a inne.natrectwa moze da rade odpuscic.

 

Tak bym,chciala zeby takie rzeczy nie mialy znaczenia,zeby byla wolnosc takich przebiegow wydarzen, teoretycznie.jest, nic sie nie wydarzylo, ale jak.uwierzyc ze to nir ma znaczenia jak teoretycznie to moze mieć znaczenie.

 

Boje sie.ze nie ogarne mysli i zmarnuje sobie zycie, ze przebiegi wydarzen nie pozwola mi odpuscic tak by nie miec watpliwosci skad to odpuszczenie, ze bede ciągle maly kawałek czasu odkladac na wykonanie.natrectw i minie duzo czasu, mimo zadawania sobie sprawy nie odpuszczam, a klikaniem zajme sie za kilka dni, musze teraz powstrzymywac sie od natrectw zeby nabrac sily, czasami nie muszę.czegos powtarzac a i tak powtarzam jakos tak mozg sam sie w to pcha chyba z nadmiaru energii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×