Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Butterfly923

Chcę zerwać kontakt z rodzicami ale nie wiem jak to zrobić

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie.

Od dzieciństwa byłam krytykowana przez ojca i matkę. Zawsze słyszałam że dzieci kolegów mojego ojca są lepsi ode mnie. Oprócz tego byłam krytykowana za ubiór, wagę, naukę itp. 

W wieku 20 lat zamieszkałam z chłopakiem, nasz związek nie przetrwał próby czasu- po roku wróciłam do domu, co chwilę słyszałam że jestem taka i taka. Ta krytyka doprowadziła do tego, że mam straaasznie niską samoocenę, nie wierzę w siebie i swoje możliwości. W wieku 26 lat wyprowadziłam się z domu po tym jak cały czas słyszałam przykre slowa, uwierzcie mi nie wiem jakim cudem przetrwałam z nimi 5 lat..

3 lata temu poznałam mojego męża, na samym początku rodzice gnoili mnie przed moim facetem, a jego ubóstwiali. Ta sytuacja doprowadziłam do tego, że nie odzywałam się do rodziców przez 2 miesiące, w końcu odpuścili. Ta sytuacja miała miejsce w 2018 roku. Obecnie jest różnie. Mojemu ojcu raz na jakiś czas odbija szajba i zaczyna mnie krytykować za wagę (jestem otyła, ale zaczęłam coś z tym robić) ale to do mojego ojca nie dociera.

Najgorsze jest to, że przy każdej sytuacji zalewam się łzami. 

Gdy krytykuje mnie mama, nie rusza mnie to. 

Całe życie chciałam zadowolić rodziców, chciałam żeby byli ze mnie dumni.

Jednak im zawsze coś nie pasowało. 

Zaczęło się to odbijać na moich relacjach z mężem, przyjaciółmi.

Tak naprawdę to tylko do mnie dzwonią jak coś ode mnie chcą. Mamy samochód, oni nie mają i tylko jak potrzeba coś przewieźć, to dzwonią. 

Przy rodzicach nie mogę być sobą. Muszę udawać kogoś kim nie jestem. Obecnie nie pracuję i moi rodzice o tym nie wiedzą, bo od razu wyzwali by mnie od leniów, nierobów itp.

Ja zaś kłamię, aby mieć święty spokój. 

W końcu zdecydowałam się na terapię, bo czułam się okropnie.

od 2 miesięcy chodzę na psychoterapię o nurcie psychodynamicznym.

Rozmowy z terapeutką uświadomiły mi, że moi rodzice są toksyczni I mają na mnie zły wpływ.

Chcę z nimi zerwać kontakt, bo naprawdę czuję że oni ciągną mnie coraz bardziej w dół, tylko nie wiem jak się za to zabrać. 

Nie mam siły powiedzieć rodzicom w twarz co o nich myślę bo i tak powiedzą że jestem durna.

 

Bardzo proszę o wypowiedzenie się w tym temacie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz juz nowe zycie i nowa rodzine wiec nie przejmuj sie rodzicami... najlepiej zapytaj terapeuty czy powinnas zerwac z nimi kontakt. Niewatpliwie sa toksyczni skoro tak na Ciebie wplywaja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Pawel.770 napisał:

Masz juz nowe zycie i nowa rodzine wiec nie przejmuj sie rodzicami... najlepiej zapytaj terapeuty czy powinnas zerwac z nimi kontakt. Niewatpliwie sa toksyczni skoro tak na Ciebie wplywaja.

Wszyscy bliscy znajomi mi o tym mówią, że nie powinnam się nimi przejmować, ale coś mnie w środku blokuje 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja bym ugryzła temat od trochę innej strony. Całkowite zerwanie kontaktu jest trudne, bo mimo wszystko to są Twoi rodzice. Pracowałabym nad postawieniem granic. To długa i bardzo wyboista droga, ale terapia powinna Ci w tym względzie pomóc. Jak się od Nich odetniesz, to pojawią się niepotrzebne wyrzuty sumienia. Łatwo jest powiedzieć "nie przejmuj się". Tak się nie da. Ale za to da się powiedzieć "nie wtrącajcie się, bo to moje życie".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Lilith napisał:

A ja bym ugryzła temat od trochę innej strony. Całkowite zerwanie kontaktu jest trudne, bo mimo wszystko to są Twoi rodzice. Pracowałabym nad postawieniem granic. To długa i bardzo wyboista droga, ale terapia powinna Ci w tym względzie pomóc. Jak się od Nich odetniesz, to pojawią się niepotrzebne wyrzuty sumienia. Łatwo jest powiedzieć "nie przejmuj się". Tak się nie da. Ale za to da się powiedzieć "nie wtrącajcie się, bo to moje życie".

Wiem Co masz na myśli. Już nawet myślałam żeby powiedzieć rodzicom że wyjeżdżam na drugi koniec Polski tylko po to żeby mieć od nich spokój 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Butterfly923 napisał:

Już nawet myślałam żeby powiedzieć rodzicom że wyjeżdżam na drugi koniec Polski tylko po to żeby mieć od nich spokój 

To nie jest stawianie granic. To nadal ucieczka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Butterfly923 czyli zrezygnowałaś z planów całkowitego zerwania kontaktu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 30.05.2021 o 11:42, Lilith napisał:

@Butterfly923 czyli zrezygnowałaś z planów całkowitego zerwania kontaktu?

@Lilith to się u mnie ciągle zmienia, 2 tygodnie temu chciałam zerwać kontakt, później mi się odwidziało a dziś znów chce odciąć się od nich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele znajomych przewinęło się, zakończyli relacje z  rodzicami 

Nie odwiedzają się, nie widzą się od lat

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Butterfly923 moje zdanie znasz. Nie popieram żadnego skrajnego postępowania. Sama musisz zdecydować, w jaki sposób to będzie wyglądało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×