Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Mam 23 lata a z nerwicą zmagam się od 4 lat. Zaczęło się od ciągłego napięcia mięśni pęcherza w stresujących sytuacjach, co potem przeszło w lęk uogólniony. Przez 8 miesięcy szukając przyczyn tego, biorąc leki na pęcherz, robiąc badania nauczyłem się z tym żyć. Po ok. roku choroby, kiedy pojąłem, że to z nerwów udałem się do psychiatry, gdzie dostałem mozarin. Leczyłem się nim do września 2020. Wtedy objawy przeszły a ja odstawiłem lek. Jednak w grudniu nerwica wróciła z tym, że dając teraz znać poprzez wymioty, bóle brzucha i refluks. Psychiatra zmienia leki a ja nadal czuję się jak zwłoki. Czy jest wgl szansa, że po ssri te objawy ustąpią? W pełni pomógł tylko afobam. Jestem obecnie w takim stanie, że boje się jeść, mam depresję i jestem w ciągłym napięciu już praktycznie od momentu otwarcia oczu rano. Chodzę do psychologa ale średnio czuję poprawę po wizytach. Dostałem teraz fevarin i jestem w pierwszym tygodniu terapii tym lekiem. Jest delikatny zanik depresji ale totalnie nie wiem jak zmusić się do jedzenia i normalnego życia. Przechodził ktoś przez podobne objawy nerwicy? Może macie jakieś swoje patenty? 

Przy pęcherzu pomogło mi zajęcie głowy ale tutaj jest gorzej. Na samą myśl o jedzeniu jest mi nie dobrze. Już nie wiem co z tym robić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×