Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
DOMINIKKKK

Trauma szkolna i nienawiść

Rekomendowane odpowiedzi

Hej.

 

Jak radzicie sobie z traumą szkolną? Albo fobią? Jak radzicie sobie z myślami, emocjami które nawracają nawet po latach? 

Jak radzicie sobie ze świadomością, że wasza godność osobista została poważnie naruszona przez dzieci, nauczycieli? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja mam tak, że jak patrzę na niektóre ich mordy to od razu sobie przypominam te krzywe spojrzenia i serio boję się patrzeć im w oczy czasem na zdjęciach nawet, na żywo to już nie wiem, zależy jaki mam humor. W ogóle złość się zbiera jak jeden wali zeszytem po głowie, a nie potrafiłem mu oddać wtedy bo byłem za miękki, to jak najgorsze życzenia dla niego w głowie.

 

Ja byłem też poniżany przez osoby nawet te "słabsze", był u mnie w gimnazjum taki dziwak co miał mutyzm wybiórczy i nie trawił mnie. W ogóle zastanawiałem się chyba z 5040842 razy, co ja takiego robię, w czym ja byłem taki dziwny i w ogóle... Rodzi to uczucie niedostosowania społecznego, lęku społecznego na wieeeeeele lat niestety. Na szczęście chodzę na psychoterapię i rozgrzebuję to, muszę jeszcze tyle przykrych emocji z siebie wyrzucić uhhh...

 

Teraz mam 22 lata i lęki się u mnie nieraz tak nasilają, depresja nawraca, czasem jestem mega bliski samobójstwa, planuję to nawet za parę lat zrobić, ISTNY HORROR!!! Nie wiem czy będę w miarę sprawny żeby pracować, bo koncentracja mi się pogarsza, nie rozwijam się, siedzę w domu od lat itd... nie mogłem ukończyć studiów, poszedłem do policealnej, ale ostatnio mój stan trochę się poprawia bo 2 lata temu miałem straszny zjazd depresyjny... mało nie skończyłem ze sobą... mam bardzo mało energii jak na 20-parolatka

 

Ale życzę im wszystkim, że póki jeszcze mają tyle energii jako młodzi ludzie i jak już ukończą studia i zostaną wielkimi magistrami, doktorami i poślubią swoje kochanice i zrodzą dzieci to żeby wtedy zobaczyli, że życie nie jest takie piękne... niech się pocieszą młodością jeszcze, bo jak będą starymi chujami i coś ich dopadnie to przynajmniej nikt się nimi specjalnie nie zainteresuje, może rzuci ich kochanek, bo się drugi kochanek spierdolił na ryj i będą musieli sami sobie z tym wszystkim radzić... niech zobaczą na własne ślepia, że wykształcenie czy ilość pieniędzy jaką się zarabia nie gwarantuje szczęścia... ot co! 

Edytowane przez MarekWawka01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×