Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

MarekWawka01

Użytkownik
  • Zawartość

    1057
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

3877 wyświetleń profilu
  1. Zawsze zanim się wypróbuje leki proponuję też właściwą suplementację - kwasy omega-3, melatonina, magnez+b6, ashwagandha, witamina D3, witamina C
  2. Znaczy bez leków na pewno nie obejdzie się leczenie chorób psychicznych czyli schizofrenii, choroby dwubiegunowej i ciężkiej depresji endogennej jednobiegunowej. Natomiast przy zaburzeniach lękowych, osobowości czy odżywiania leki są wskazane tylko w sytuacjach skrajnych, niemożliwych do opanowania samemu, wyraźnie utrudniających funkcjonowanie. Wtedy leczeniem z wyboru jest psychoterapia.
  3. Zolpidem i zopiklon jedynie pomagają zasnąć, ale nie bardzo dają rady utrzymać snu, przynajmniej z mojego doświadczenia tak jest. Z resztą z tego co piszesz to ta bezsenność wynika pewnie u ciebie z zaburzeń lękowych, więc tutaj dobrze by było brać jakiś lek nasenno-uspokajający z komponentą przeciwlękową. Lerivon jest takim lekiem właśnie, ale skoro nie działa nawet w tak wysokich dawkach, no to od Lerivonu mocniejszy jest na pewno jeszcze Ketrel nasennie w dawkach 25-50mg. Do tego Ketrel w dawkach od 100 do 150mg działa też przeciwlękowo. Tylko nie przestrasz się, że to lek na schizofrenię, bo on jest o tyle nietypowym lekiem na schizofrenię, że na halucynacje to on działa dopiero od 600mg. A w dawkach wyższych niż 150mg ma już działanie przeciwdepresyjne i stabilizujące nastrój. Dość ciekawy lek Ewentualnie możesz jeszcze próbować mirtazapiny albo trazodonu z takich nasennych. Porozmawiaj o tym z lekarzem jednak, bo wiesz nie jesteśmy uprawnieni do ordynowania twoim leczeniem Życzę zdrowia!
  4. Czy można łączyć moklobemid 600mg z melatoniną 1mg i Ashwagandhą? Do moklobemidu biorę też kwetiapinę 200mg.
  5. MarekWawka01

    Hej

    No tak. Trzeba to najpierw porozwiazywać.
  6. MarekWawka01

    12-14 h snu

    Jeśli utrudnia ci to funkcjonowanie to pogadaj o tym z lekarzem. Hipersomnia może być początkowym objawem depresji. Jak u mnie się depresja zaczynała to miałem tak, że po szkole kładłem się na 3h, wstawałem o 19-20, potem znowu się kładłem o 23-24 i ledwo wstawałem rano. I potem rozwinęła się z tego depresja i przeszło to w bezsenność jakby.
  7. Zdenerwowany. Niepotrzebnie zgodziłem się na dodatkowe chorobowe, bo odprowadzą procent. Ale to umowa na miesiąc.
  8. A mi jedna psycholog mówiła: "Nie wyobrażam sobie psychologa, który sam ma jakieś problemy psychiczne, bo jak wtedy będzie mógł pomagać innym ludziom". Bo problemy psychiczne mogą czasem jakby powodować, że ktoś będzie na kogoś patrzył przez jakiś swój własny, niewłaściwy punkt widzenia czy coś...
  9. No tak myślałem Ja to nie mogę być psychologiem przy swoich zaburzeniach.
  10. Chodzi ci pewnie o kofeinę i kwasy w coca-coli. No fakt coca-cola w połączeniu z lekami może podrażniać żołądek, zwiększa ryzyko wrzodów. Te kwasy w coli czyli fosforowy i węglowy też nie są dobroczynne dla organizmu. Cola też zabija florę bakteryjną jelit. Trzeba ją ograniczać przy lekach psychiatrycznych, tak jak mocny alkohol, piwo i papierosy. To idealny puls. Między 60-70 jest bardzo dobry. Wiesz nie tylko noradrenalina ma wpływ na pracę serca, ale też podobno dopamina. Dostałem teraz moklobemid - to lek, który zwiększa lekko dopaminę, to puls mi się pięknie wyrównał, ale niestety ciśnienie skurczowe skoczyło do 140. Wcześniej jak brałem leki niezwiększające dopaminy to puls był niewyrównany, zaś ciśnienie wyrównane. Teraz na odwrót. Też biorę nebiwolol 5mg, faktycznie na początku mnie osłabiał ten nebiwolol, ale przeszło. Moklobemid też mi poprawia do tego napęd. Może potrzebujesz dopaminy więcej? Kto to wie. Pogadaj z lekarzem psychiatrą o tym.
  11. MarekWawka01

    Hej

    Skoro mimo stosowania antydepresantów i psychoterapii masz nawroty depresji to jeszcze można by pomyśleć o dołączeniu leku stabilizującego nastrój. Jakie antydepresanty dokładnie bierzesz, jeśli mogę spytać? Czy przy nawrotach zdarzają ci się myśli samobójcze? Jeśli chcesz wiedzieć więcej, zapraszam na priv, żebyśmy tu tak nie spamowali, ok?
  12. @Barbecue jeszcze chciałem spytać tak troszkę niegrzecznie z ciekawości, ale skąd ty takie słowa znasz? Nie ukrywam, że połowę ich musiałem googlować. Studiujesz psychologię/socjologię? Czy samo życie ci je podsunęło?
  13. @oko.grzegorz Tętno 60-70 uderzeń na minutę jakie teraz masz jest idealne. Ale to też zależy od wielu czynników - wieku, ilości aktywności fizycznej, przyjmowanych leków. Beta-blokery przyjmuje się też w celu wyrównania nadciśnienia tętniczego. Ja mam wysokie ciśnienie, średnio 150/100 i tętno też wysokie 120. Na Nebileninie mam 135/80 i tętno 60. Jeszcze biorę Diuresin 1,5mg i Kaldyum. Z leków psychiatrycznych mam moklobemid i kwetiapinę. Nie napisałeś jakie masz ciśnienie. No beta-blokery oczywiście zwalniają akcję serca, na początku brania jest to mocno wyczuwalne, może być osłabienie, dezorientacja, zamulenie nawet ale to mija po jakimś czasie, bo się organizm przyzwyczaja. Wiem, bo tak miałem. Co do twojej depresji to koleżanka wyżej dobrze pisze. Jeśli chcesz tak dokładnej diagnozy to idź do lekarza. Możesz mieć mieszane zaburzenie lękowo-depresyjne. Wiesz depresja to bardziej spowolnienie, brak motywacji i negatywna ocena siebie, a nerwica to pobudzenie, reaktywność, zmienność, lękliwość, dezorientacja. To tak po krótce, ale chcę ci wytłumaczyć, że to jednak dwie zupełnie różne rzeczy.
  14. Właśnie mi też któryś lekarz mówił, że escitalopram jest takim aktywizującym SSRI, podobnie jak sertralina, a leki aktywizujące mogą czasem wzmagać lęki. Escitalopram i sertralina są też jednymi z lepszych na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, np. takie u osób z zespołem Aspergera. Jeszcze fluoksetyna jest pobudzająca z SSRI. Z takich wyciszających SSRI na lęki i niepokoje to zdecydowanie paroksetyna jest "królową" wśród SSRI. Citalopram i fluwoksamina będą już pewnie nieco słabsze. Ale przy mocnych lękach trzeba brać bardzo wysokie dawki SSRI.
×