Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry. Chciałbym przedstawić swój problem. Obawiam się, że mam depresję i chorobliwą prokrastynację, która ta depresja nasila. Martwi mnie to, tym bardziej, że mam obecnie sesję egzaminacyjną na uczelni. Dodam, że bardzo lubię swoje studia i chciałbym posiąść tę wiedzę, jednakże nie mogę po prostu usiąść, zaplanować pracy i się uczyć. Czy są na to jakieś rady, czy na siłę tłumaczę swoje lenistwo? Dziękuję za rady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie jest tak, że odkładamy te sprawy, które wydają się nam nudne, boimy się, że nie poradzimy sobie z nimi, wydają się nam zbyt trudne lub jest ich za dużo. Ja mam tak ze zmywaniem - odkładam je na ostatnią chwilę. Co więc mogę z tym zrobić? Zmywać ma bieżąco po wykorzystaniu kubków.

Zapytaj samego siebie, co w danym zadaniu sprawia Ci trudność, co Cię do niego zniechęca i wtedy spróbuj wymyślić do niego rozwiązanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dokładnie ten sam problem z prokrastynacją, szczególnie z rozwojem, nauką. Mimo że bym chciał, to przekładam, przekładam, aż jest za późno

Może też problemem jest, że nie widzę celu, załóżmy nauki, bo w większości to się nigdy w życiu nie przyda (większość studiów słabo przygotowuje do pracy w zawodzie), w dodatku zawsze będzie ktoś ode mnie lepszy + wolę w tym czasie zrobić inną rzecz, najczęściej jest to coś w internecie. To przypomina modny ostatnio problem z dopaminą, na który rozwiązaniem jest post dopaminowy, czyli ograniczenie internetu, social mediów, telewizji itp. Właśnie na Youtube takie filmy są teraz bardzo popularne, a jak się okazuje, z naukowego punktu widzenia to nie działa: https://www.national-geographic.pl/ludzie/dieta-emocjonalna-podbija-krzemowa-doline-ludzie-unikaja-bodzcow-dajacych-przyjemnosc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam podobny problem- zawsze zostawiam rzeczy na ostatnią chwilę a potem wyrzucam sobie, że znowu to sobie zrobiłam. Chyba jednak nie ma innej opcji niż się po prostu do swoich obowiązków zmusić. I tak kilka razy, aż człowiek wyrobi sobie nawyk.

Wiem, że jest milion innych rzeczy do zrobienia, ale może po prostu postanów sobie, że za zrobienie danej części pracy czeka Cię jakaś nagroda? Może to pozwoli Ci się nieco bardziej zmotywować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×