Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pesymistycznie...


whisper

Rekomendowane odpowiedzi

W takim razie trzymam za Ciebie kciuki!

Też miałam czytać w wakacje, ale jakoś nawet tego mi sięnie chce :?

A dalsze wakacje może nie będą takie złe... Wygląda na to, że może jednak gdzieś wyjadę, ale jeszcze zobaczymy ;)

Ja sobie radzie, jak sobie radzę... W każdym razie dzikuje za wsparcie mała defetystka :*

You never wanted

To share

Your concept of your creation

With any other gods or worshippers

Your book isn't burned

It was never written

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć

wiesz mi czytanie też idzie ciężko ale jak już znajde coś naprawdę super to bardzo powoli ale czytam

To dobrze, że się trzymasz widze, że i szczępk optymnizmu przetrwały

może faktycznie kolejna częśc wakacjo będzie fajniejsza:)

 

a na prawko oczywiście nie zdałam :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To super, że łatwo nie dajesz za wygraną, tylko idziesz dalej do przodu :)

Tak, jakiś szczępek optymizmu ciągle się mnie trzyma...

Dobrze, że tak do tego podchodzisz - z uśmiechem :mrgreen:, następnym razem się uda!

 

Pozdrawiam

You never wanted

To share

Your concept of your creation

With any other gods or worshippers

Your book isn't burned

It was never written

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też planuję wyjazd za tydzień, tyle, że jeszcze trzeba trochę załatwić, zobaczymy co z tego będzie.

A Tobie życzę udanego odpoczynku :) Trzymaj się tam :*

You never wanted

To share

Your concept of your creation

With any other gods or worshippers

Your book isn't burned

It was never written

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lariana, ja mam takie psychozy, że przez kilka dni nie wychodze z domu, a jak zmienie otoczenie to kilka dni jest dobrze a póżniej wielki dół. I tak od początku :(

idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

 

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lariana, ja mam takie psychozy, że przez kilka dni nie wychodze z domu, a jak zmienie otoczenie to kilka dni jest dobrze a póżniej wielki dół. I tak od początku :(

Mam identycznie :-|

You never wanted

To share

Your concept of your creation

With any other gods or worshippers

Your book isn't burned

It was never written

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej mała defetystka

Niedawno wróciłam i póki co jakoś się trzymam :) Na wyjeździe trochę się zrelaksowałam i odpoczęłam od "zwykłej" siebie.

A Ty jak się masz?

You never wanted

To share

Your concept of your creation

With any other gods or worshippers

Your book isn't burned

It was never written

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Jolu, ja się zastanawiłam gdzie Ty się podziewasz, bo dawno Cię na forum nie widziałam - dobrze, że jesteś. Trzymaj się mocno :)

You never wanted

To share

Your concept of your creation

With any other gods or worshippers

Your book isn't burned

It was never written

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmmm tak sobie milcze ostatnio, wybacz

ale u mnie po prostu masakra i to nie tylko ze względów naukowych

musze się pozbierać pewnie zajmie mi to z tydzień

 

mam nadzieje, że u Ciebie przynajmniej jest dobrze

Trzymaj się:*

 

---- EDIT ----

 

już się chyba nie pozbieram :mrgreen:

juz mnie na forum nie bedzie

trzymaj sie:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam, mam nadzieję, że u Ciebie się polepszyło. Ja miałam takie różne jazdy ze szkołą i wogóle. Ech... No nic zobaczymy co dalej będzie.

Nie będzie Cię już na forum? :( Jakbyś się jednak pojawiła to daj jakiś znak życia.

Buźka :*

You never wanted

To share

Your concept of your creation

With any other gods or worshippers

Your book isn't burned

It was never written

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×