Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, Harding napisał:

Mam 29 lat, w lutym kończę 30 i nie skończyłem studiów, nigdy nie pracowałem, bo pracy nie mogłem znaleźć.

Ja pierwszą legalną, liczącą się do stażu pracę miałem w wieku 34 lat. Obecnie w mojej okolicy wezmą do pracy każdego zwłaszcza jeśli mówi dobrze po polsku, nawet jak się nie ma żadnego doświadczenia czy umiejętności, oczywiście nie chodzi mi o prace biurowe.

 

2 godziny temu, Vexers napisał:

która nie pokocha mnie za predyspozycje genetyczne większego przyrodzenia

  A co do przyrodzenia to Twoje się mieści w średniej dla dalekiego wschodu, tak jakąś z tym żyją i współżyją,   jak Polki by wybrzydzały to zostają Azjatki 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Harding Ty jesteś bardzo wartościowym człowiekiem, masz wiele zalet, ten swój stoicki spokój, opanowanie, tego Ci zazdroszczę, bo ja jestem nerwus. A jeśli nie podoba Ci się Twoje obecne życie, to po prostu je zmień. Ja byłam raz na życiowym zakręcie i musiałam sobie zadać pytanie, czego tak naprawdę chcę od życia, na czym najbardziej mi zależy. I poszłam właśnie tą drogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
21 godzin temu, carlosbueno napisał:

Po miesiącu to nie ma szans na widoczne efekty, chyba że sterydy byś brał, poza tym samą sylwetką pewności siebie nie zbudujesz, choć może nieco pomóc, ja niby mam w miarę męską sylwetkę( choć na siłowni nigdy nie byłem) i grubo ponadprzeciętny wzrost  a pewność siebie zerowa.  

Postęp widoczny jest w liczbie wykonywanych ćwiczeń na początku i na końcu miesiąca:) Nastąpił wzrost. 

Edytowane przez johnn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, z o.o. napisał:

@Harding Ty jesteś bardzo wartościowym człowiekiem, masz wiele zalet

@z o.o., Ty też jesteś wartościowym człowiekiem ;)

:arrow: primo, jesteś bardzo kreatywna, bo wymyśliłaś bardzo dużo pytań  w Dziale Zabawy - ponad 17.000 postów

:arrow: secundo, jesteś bardzo odważna, ponieważ umieściłaś swoje zdjęcia na Forum

:arrow: tertio, jesteś bardzo miła, sympatyczna. Nawet jeśli nie zgadzałaś się z kimś w pewnych sprawach, to byłaś wyrozumiała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak widać z komentarzy Twój problem jest bardzo powszechny i zmaga się z nim mnóstwo młodych, a nawet jak widać w komentarzach, już rzec by można dojrzałych ludzi (koło 30stki). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.01.2020 o 20:04, wiejskifilozof napisał:

A u mnie w rodzinie,mówiono.Jesteś debilem bo,nie masz piątek i szóstek.

Niech zgadnę rodzina chłopska/rolnicza która za wszelka cenę chciała mieć wykształconego w rodzinie?

Skąd ja to znam...no może u mnie nie tak ostro, ale magistra no którego mnie tak cisnęli moge sobie w buty wsadzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Walter napisał:

Niech zgadnę rodzina chłopska/rolnicza która za wszelka cenę chciała mieć wykształconego w rodzinie?

Skąd ja to znam...no może u mnie nie tak ostro, ale magistra no którego mnie tak cisnęli moge sobie w buty wsadzić.

Nie,wszyscy po maturze,a większość po studiach👨‍🎓

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie z tym ciśnięciem było wręcz odwrotnie. Matka chciała żebym poszedł do zawodówki na stolarza, elektryka( głównie dlatego żeby ogarniał te rzeczy w domu)czy kogoś takiego, a poszedłem na gówniane studia, które mi nic nie dały. Teraz mówi mi że lepiej trzeba było iść do zawodówki albo po maturze zaraz do pracy, skoro i tak pracuje fizycznie, trudno się z tym nie zgodzić, moi kuzynowie formalnie gorzej wykształceni dużo lepiej se w życiu radzą.  Nie zgodził bym się z tym że chłopi i robotnicy chcą aby ich dzieci miały koniecznie wyższe wykształcenie, owszem zdarza się , znam takie przypadki ale często też mówią że studia to bzdury i niech zajmą się prawdziwą pracą a nie książkami. 

Z kolei rodzice z wykształceniem wyższym  z reguły wymagają od dzieci wyższego wykształcenia,bo inaczej nie będziesz godny bycia ich dzieckiem, to dla nich degradacja społeczna.    

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Walter napisał:

Niech zgadnę rodzina chłopska/rolnicza która za wszelka cenę chciała mieć wykształconego w rodzinie?

Skąd ja to znam...no może u mnie nie tak ostro, ale magistra no którego mnie tak cisnęli moge sobie w buty wsadzić. 

 

Moja rodzina jest rolnicza i chcieli mieć wykształconych w rodzinie i mają, dwie moje siostry mają wyższe wykształcenie i prawo jazdy, zwykle takie kobiety chcą aby ich dzieci miały też wyższe wykształcenie i prawo jazdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×