Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Vexers

Użytkownik
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  1. Vexers

    Jestem przegrany

    Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa, ja chciałbym w przyszłości po prostu kogoś pokochać i być kochanym przez tę osobę. Czuję, że nie dotyczy mnie w życiu to szczęście, postaram się być najlepszą wersją siebie w takim razie i spróbuję, mimo trudności w kontaktach społecznych. Będę rozwijał swoją kulturę psychiczną i fizyczną, nie wiem czy to coś da, ale trzeba w życiu mieć cel, bo inaczej pozostaje Ci jałowa egzystencja bez nadziei na lepsze jutro. może trafię na osobę, która nie pokocha mnie za predyspozycje genetyczne większego przyrodzenia. Wszystkiego dobrego. @Edziaa pamiętaj, jesteś mądrą kobietą, świadomą wielu problemów z jakimi może się mierzyć człowiek, dasz sobie radę i trzymam za Ciebie kciuki kochana
  2. Vexers

    Jestem przegrany

    @Lunaa Zgadzam się, ale moje parametry raczej się nie mieszczą w tym powiedzeniu. To raczej mówią osobom o średnim "orężu" typu 14-15 cm.
  3. Vexers

    Jestem przegrany

    Dziękuję za odpowiedzi, nawet jeśli mam wpływ na wygląd ciała, twarzy, to na mikropenisa wpływu nie mam. A ten kto ma ten problem wie, że to wystarczający losowi argument do zrujnowania całego życia. Zresztą każda panna powie Ci że to o wiele za mało.
  4. Cześć, chciałem to tylko komuś przekazać. Jestem przegranym człowiekiem. Mam 19 lat, do 20-stki 3 miesiące. W życiu nie osiągnąłem nic, jestem na utrzymaniu rodziców. Studiuje dziennie od października, bezpośrednio po napisaniu matury. Matura poszła mi nienajgorzej, studiuje dziennie na państwowym uniwersytecie interesujący mnie kierunek. Poza tym jestem introwertykiem, najlepiej czuję się w samotności, lecz w chwili zwątpienia zawsze wysłucha mnie moja mama. Jednak czuję że strasznie ją zawodzę. Będąc na weekendy w domu często musi słuchać, że "szkoda, że mnie urodziła". Jestem uzależniony od masturbacji w asyście pornografii, jestem na etapie ogromnego moralniaka po obejrzeniu tego typu materiału. Zawsze porównuje moje przyrodzenie do tych z filmów erotycznych. Nikogo chyba nie zdziwi, iż nie wygląda to tak samo, wręcz przeciwnie: mój penis jest poniżej średniej, ok 11-12 cm w stanie erekcji. Jest to powodem ogromnej frustracji, skutecznym hamulcem przed spróbowaniem kontaktu intymnego po raz pierwszy. Poza tym od kilku lat walczę z trądzikiem w zaawansowanym stadium, brałem antybiotyki, nie próbowałem tylko izoteku. Walka z wiatrakami... Mam też lekką nadwagę, kiedyś byłem otyły, lecz zawalczylem z tym ok. rok temu i udało mi się pozbyć 20kg. Chciałbym mieć tę motywację z powrotem. Miewam myśli samobójcze, płaczę, szczególnie gdy spoglądam w lustro. Byłem 2 razy u psychologa, jedyne co wiem to, że nie powinienem przykładać takiej dużej uwagi do aparycji. Niestety, wygląd dzisiaj to klucz do tego, żeby ktoś na Ciebie zwrócił uwagę, dopiero potem ten mityczny "charakter". W sumie co ma powiedzieć potencjalna dziewczyna, gdy mnie zobaczy? "Studenciak z mikrusem i słaby psychicznie". Nie mam niczego, czym mógłbym zaimponować komukolwiek. Dzięki za przeczytanie tych cierpień młodego Wertera XXI wieku, pozdrawiam.
×