Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

5 minut temu, Binia Gie napisał:

@Goat ja nie mam postawionej diagnozy ale podejrzewam.

Oby jak najszybciej była postawiona ;)

 

 

11 minut temu, Aurora88 napisał:

❤️ No, fajnie tu, a ja najbardziej lubię wątek "Jak się dziś czujecie?", bo można się wyflaczyć i pojęczeć, jak ci źle, nawet jesli nikt tego nie przeczyta :D A codziennie mam taką potrzebę w sercu. Nie będę przecież pisać znajomym "ciągle ryczę i chcę umrzeć" :P 

Wiadomo. Miło obcej osobie która rozumie twoje problemy i możliwe, że przez te same przechodzi się wykrzyczeć :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Binia Gie napisał:

@Aurora88 wyflaczyć 😂😂 muszę zapamiętać to słowo bo pojęczeć to znam. I muszę znaleźć też ten wątek 😉

Tylko mam nadzieję, że jak zacznę wyflaczac się i jęczeć to nie zamkną natychmiastowo wątku 😂

Jest też "jęczarnia" dla takich bardziej wymagających użytkowników :D ale ten wątek mnie akurat dołuje.

 

Niżej podaję linki:

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Goat napisał:

Oby jak najszybciej była postawiona ;)

 

 

Wiadomo. Miło obcej osobie która rozumie twoje problemy i możliwe, że przez te same przechodzi się wykrzyczeć :D

Nie wiem czy tak szybko będzie ale wiem, że nie ma co zwlekać @Goat bo im później to może być gorzej.

Miło to fakt, tak się właśnie zastanawiam co by było bez tego Internetu 😀 nie byłoby gdzie krzyczeć.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Aurora88 napisał:

Jest też "jęczarnia" dla takich bardziej wymagających użytkowników :D ale ten wątek mnie akurat dołuje.

 

Niżej podaję linki:

 

 

 

 

 

@Aurora88 ja nie jestem wymagająca 😀 i na pewno nie umiem wymagająco jeczec 😂😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lord Cappuccino napisał:

Witaj na forum. Chleba i soli nie będzie, ale też jest fajnie. :P

@Lord Cappuccino ja bardziej lubię pieprz 😁 A to forum i komentarze można by rzec, że są takim swoistym chlebem 😀

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj Biniu Gie

podoba mi się Twoje poczucie humoru)

 

rozgość się na forum,jast masa ciekawych tematów

moje ulubione forum od kilka lat

 

Shira-studentka psychologii i pacjentka terapii z borderline)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, shira123 napisał:

witaj Biniu Gie

podoba mi się Twoje poczucie humoru)

 

rozgość się na forum,jast masa ciekawych tematów

moje ulubione forum od kilka lat

 

Shira-studentka psychologii i pacjentka terapii z borderline)

Dziękuję bardzo @shira123 😘

Choć ostatnio mam wisielczy humor.

Super, że jest takie forum i można się wykrzyczeć i pojęczeć i oczywiście wyflaczyć (tego ostatniego słówka się tutaj nauczyłam 😁) mimo mojego kiepskiego nastroju zawsze staram się jakoś przemycic trochę humoru (jeśli go w danym momencie odrobinę posiadam) bo w moim mniemaniu humor, śmiech i żart mają pozytywny wpływ 😁 Czasem mogą zdziałać cuda.

A odnośnie mojego humoru to opowiem w skrócie zabawna historyjkę z życia wzięte 😀 Moja siostrzenica miała 5 lat. To było przed 1 listopada - zawsze jest sprzątanie grobów. Wróciliśmy do domu a Martynka z kieszeni kurtki wyciąga aniołka 😀 Moja mama jak to przystało na mamę, zaczęła dziecku mówic: Martyniu nie znosi się nic z cmentarza bo to do kogoś należało i trzeba to będzie odnieść. A co na to ja odpowiedziałam w tym momencie 😁

Cieszcie się,  że nie znosi kości do domu 😀

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Binia Gie napisał:

Dziękuję bardzo @shira123 😘

Choć ostatnio mam wisielczy humor.

Super, że jest takie forum i można się wykrzyczeć i pojęczeć i oczywiście wyflaczyć (tego ostatniego słówka się tutaj nauczyłam 😁) mimo mojego kiepskiego nastroju zawsze staram się jakoś przemycic trochę humoru (jeśli go w danym momencie odrobinę posiadam) bo w moim mniemaniu humor, śmiech i żart mają pozytywny wpływ 😁 Czasem mogą zdziałać cuda.

A odnośnie mojego humoru to opowiem w skrócie zabawna historyjkę z życia wzięte 😀 Moja siostrzenica miała 5 lat. To było przed 1 listopada - zawsze jest sprzątanie grobów. Wróciliśmy do domu a Martynka z kieszeni kurtki wyciąga aniołka 😀 Moja mama jak to przystało na mamę, zaczęła dziecku mówic: Martyniu nie znosi się nic z cmentarza bo to do kogoś należało i trzeba to będzie odnieść. A co na to ja odpowiedziałam w tym momencie 😁

Cieszcie się,  że nie znosi kości do domu 😀

 

dobre))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, shira123 napisał:

Cieszcie się,  że nie znosi kości do domu

🤣🤣

to by dopiero był problem :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, cynthia napisał:

🤣🤣

to by dopiero był problem :P

@cynthia czy ja wiem 😁

Coś byś wymyslilo.

Jak by była bida z nędza to by była zupa na kościach 😂 codziennie.

Teraz to sobie jaja robię i mam nadzieję, że nikogo nie urazilam 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Binia Gie napisał:

Jak by była bida z nędza to by była zupa na kościach

Coś cienka ta zupa by była na samych kościach. ;)

Jak Ci minął dzień?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Binia Gie napisał:

Jak by była bida z nędza to by była zupa na kościach 😂 codziennie.

Teraz to sobie jaja robię i mam nadzieję, że nikogo nie urazilam 😉

Ja się roześmiałam :D zupa na kościach :D taki makabryczny zarcik.

 

Binia, jak ktos potrafi sobie śmieszkować i dowcipkować, to znaczy, że mu trochę lepiej 🙂 Masz rację z tym, że śmiech i radocha pomagają :D Też w to wierzę. Jak u Ciebie z żarcikami teraz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, cynthia napisał:

Coś cienka ta zupa by była na samych kościach. ;)

Jak Ci minął dzień?

 

@cynthia kawa, fajki i podłogi zmylam 😁 teraz też siedzę i fajcze ☺

Ogólnie bezproduktywnie.

Mam nadzieję, że u ciebie lepiej 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj, nie, u mnie też dzień bezproduktywny. Siedzę w domu ze zwichniętą stopą i nie wiem co ze sobą zrobic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Aurora88 napisał:

Ja się roześmiałam :D zupa na kościach :D taki makabryczny zarcik.

 

Binia, jak ktos potrafi sobie śmieszkować i dowcipkować, to znaczy, że mu trochę lepiej 🙂 Masz rację z tym, że śmiech i radocha pomagają :D Też w to wierzę. Jak u Ciebie z żarcikami teraz?

@Aurora88 ogólnie żarty mnie się zawsze trzymały 😉 ostatnio mniej...A wygląda na to, że to wpływ forum 😀 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, cynthia napisał:

Oj, nie, u mnie też dzień bezproduktywny. Siedzę w domu ze zwichniętą stopą i nie wiem co ze sobą zrobic.

To może dobra książka bo tańca nie będę Ci proponować 😁😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Binia Gie napisał:

To może dobra książka bo tańca nie będę Ci proponować

Jakoś nie mam weny dziś na czytanie. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, cynthia napisał:

Jakoś nie mam weny dziś na czytanie. 🙂

Kurcze no to nie wiem...to może jednak ten taniec 😁 Ale że zwichniętą nogą to chyba dałabyś radę tylko przy rurze 😂

A tak na poważnie może dobra muzyka albo audiobook 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, cynthia napisał:

Ja jedynie pogo tańczyć umiem :D

 

To musisz poczekać aż się wykurujesz bo ze zwichniętą nogą będzie ciężko 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś jeszcze chodziłam na koncerty i się tak bawiłam, ale jak choroba się pogłębiła to nigdzie nie wychodzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, cynthia napisał:

Kiedyś jeszcze chodziłam na koncerty i się tak bawiłam, ale jak choroba się pogłębiła to nigdzie nie wychodzę.

Jak to mówią... Po deszczu wychodzi słońce 🙂

Wydobrzejesz to jeszcze niejeden koncert zobaczysz 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Binia Gie napisał:

Wydobrzejesz to jeszcze niejeden koncert zobaczysz

Pomarzyć można 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, cynthia napisał:

Kiedyś jeszcze chodziłam na koncerty i się tak bawiłam, ale jak choroba się pogłębiła to nigdzie nie wychodzę.

Ja w tym roku chyba łącznie na 3 koncerty nie poszłam bo zrezygnowałam w ostatniej chwili - pod wpływem lęków 😕 beznadziejne to jest...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×