Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Aurora88

Użytkownik
  • Zawartość

    1586
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Chce mi się robić rzeczy ale jeszcze bardziej to mi się chce spać
  2. Mam grę i będę grac Ale najpierw muszę popracować i posprzątać ^^" Swoją drogą, mogę tu wrzucac takie fotki też? to taki spamowy wątek w końcu...
  3. Bylebyś sie czuł dobrze, muszka brzmi ciekawie Haha, no tak U mnie całkiem miło, śniło mi się dzisiaj, że biegałam po dworzu więc poszłam do lasu na spacer. Póki jeszcze jest słońce, chyba tego potrzebowałam. Trudno uwierzyc, że wcześniej coś takiego Cię tam trzymało, dobrze że jesteś już we właściwym miejscu z właściwymi ludźmi! albo raczej - nie ma Cie w miejscu niewlasciwym
  4. No właśnie starałam się zastosować kreskę charakterystyczną dla Pokemonów ^^ Moja "bajka" to też nie jest, akurat wychodzą na konsolę Nintendo, a że jestem posiadaczką tej konsoli, to się nie mogę doczekać. Bo gra to w sumie co innego niż bajka
  5. Ojej, takie fajne rzeczy przegapiam Będę czytać A ja w oczekiwaniu na premierę najnowszych Pokemonów na konsolę, narysowałam dzisiaj fanart (to mój autoportret )
  6. Dasz link do poczytania?
  7. Ja mam herbatę. Naspałam się. Teraz mi się nawet chce rysować
  8. Ja nie postrzegam tego jako autentycznej relacji, dla mnie jest to wyuczony sposób mówienia z troską i bycia miłym, ale nie widzę w tym niczego złego. Przecież terapeuta nie może emocjonalnie angażować się w naszą sytuację, bo ma wiele pacjentow i pewien dystans jest mu potrzebny, żeby być w stanie dobrze wykonać swoją pracę. Jest mi miło, jak terapeuta współczująco komentuje moje wyznania, jestem z nim szczera, ale wiem, że to się kończy, gdy opuszczę gabinet. Sama pracowałam kiedyś jako terapeutka relacji i moja praca opierała się o budowanie więzi z podopiecznym. Więź była autentyczna i cieszyła mnie, pamiętałam o swoich pacjentach i myślałam o nich, ale równocześnie zachowywałam zdrowy dystans.
  9. 5 koszul z Medicine do mnie dotarło, skorzystałam jak był duży rabat i jestem zachwycona, bo wszystkie pięknie pasują ^^ -1- -2- -3- -4- -5-
  10. @Lilith dziękuję za miłe słowa ja ten talent bym raczej określiła jako "predyspozycje". Teraz jestem w naprawdę satysfakcjonującym punkcie, w którym czuję radość i zadowolenie ze swoich rysunków. Patrzę na nie i autentycznie się cieszę. To tak naprawdę wymaga pracy i regularnego rysowania. Nigdy nie rozwijałam się z rysowaniem, ale odkąd praca wymaga tego jako regularnej aktywności, to wreszcie poszłam do góry. Myślę, że podobnie jest z Tobą - masz duży potencjał, aby wyciągnąć z tego coś fajnego Rysuj, nie rezygnuj, widać u Ciebie gołym okiem postęp ^^
  11. Dzięki Rysowanie to moja praca, więc wypada, żebym to umiała U mnie wieczór z colą, czekoladą i tv.
  12. Wczoraj wzięłam mirtor na noc i spałam do 15, a przed chwilą znowu 2 godziny. Ten lek to jest jakiś kosmos :0
  13. Sny są czasami fajną podpowiedzia w terapii, odkąd zaczęłam wnikliwiej obserwować sobie i swoje emocje, sny są dużą pomocą. W końcu to wytwór Twojego umysłu i można potraktować to jako informację od Twojego umysłu, czego tak naprawdę pragnie... Wygląda na to, że sny inspirują Cię do odkrywania na nowo pięknych rzeczy, które już są wokół Ciebie Wystarczy je "odkurzyć"
  14. Jak mi smutno to rysuję, więc zrobiłam kolejny, jakoś mnie tak natchnęło bo zobaczyłam ładną grafikę w grze. Noc. A konkretnie bezsenność. Myślę, że rozumiecie.
  15. Od jakiegoś czasu jest mi ciągle smutno, naprawdę nie wiem co zrobić, aby poczuć się lepiej... Właśnie sobie przypomniałam, że nie wzięłam Esci rano, super >< Przynajmniej narysowałam Hekate (w wątku forumart jest) ale po paru godzinach rysowania ręka mnie boli i się trzęsie, ech
×