Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
jaszi

cześć wszystkim

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem nowy na forum, ostatnio wpadłem na pomysł, żeby zapisać się tutaj. Może będę mógł pomóc swoim doświadczeniem lub dowiedzieć się czegoś ciekawego od innych.

Chodzę już jakiś czas na terapie, farmakoterapii tez próbowałem, ale powoli schodzę z leków. 

 

jaszi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć! a napiszesz coś więcej o sobie? z czym się zmagasz? nerwica? zaburzenia lekowe czy jeszcze coś innego? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Ogólnie zaburzenia lękowe z elementami depresyjnymi. W ciągu ostatnich 10 lat przeszedłem powiedzmy 2 poważne załamania nerwowe z ogromnym lękiem i elementami depresji. Problemy przeważnie pojawiały się w związku. W wieku 3 lat rodzice na 9 miesięcy zostawili mnie u dziadków bo mama musiała wracać do pracy, brat był starszy i został z nimi. Odwiedzali mnie na weekendy, chodź nie zawsze. Ja mało z tego pamietam, w każdym razie zamknąłem się w sobie u ułożyłem sobie świat po swojemu z lękiem, stłumionymi emocjami i przez całe życie potrzebowałem ludzi dookoła siebie żeby czuć się bezpiecznie i zabiegałem, starałem się. Dużo bym tu mógł o tym pisać. 

Teraz staram się swoj świat jakoś naprawiać, dużo w życiu zrobiłem i osiągnąłem ale czuje ze to co przede mną jest chyba największym wyzwaniem. 

 

Jestem ciekawy co mnie spotka tu na forum 😎 

 

pozdrawiam Nerwowa_k 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak długo leki brałeś? Jaki miałeś czas remisji? Jakie leki? Jak sobie radzisz? Czy napięcie Ci towarzyszy w głowie? Ja niestety od końca lutego lecze się na zaburzenia lękowe i dalej mi towarzyszy napięcie w głowie.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leków jeszcze nie przestałem brać. Biorę od lutego, ale z miesiąc temu zmniejszyli dawkę i docelowo liczę na to ze zejdę z nich. Czas remisji, to trudno powiedzieć, bo pierwszy raz spotkało mnie to 10 lat temu, ale jak tylko lepiej się poczułem to zapomniałem o sprawie i myślałem ze mam to za sobą. Z leków mam teraz pregabalin i pramatis. Hmm staram się coś zmieniać 🙂, chodzę na terapie, poznaje siebie jakim jestem naprawdę, nie jest lekko. Co rozumiesz przez napięcie w głowie ?? Mnie napięcie towarzyszy chyba przez większa cześć życia, ale sprytnie uciekałem przed tym w rożny sposób żeby było dobrze. Od stycznia do kwietnia miałem ciężko, ale teraz jest powiedzmy lepiej. 

A Ty w jaki sposób i jak sobie radzisz ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, jaszi napisał:

Leków jeszcze nie przestałem brać. Biorę od lutego, ale z miesiąc temu zmniejszyli dawkę i docelowo liczę na to ze zejdę z nich. Czas remisji, to trudno powiedzieć, bo pierwszy raz spotkało mnie to 10 lat temu, ale jak tylko lepiej się poczułem to zapomniałem o sprawie i myślałem ze mam to za sobą. Z leków mam teraz pregabalin i pramatis. Hmm staram się coś zmieniać 🙂, chodzę na terapie, poznaje siebie jakim jestem naprawdę, nie jest lekko. Co rozumiesz przez napięcie w głowie ?? Mnie napięcie towarzyszy chyba przez większa cześć życia, ale sprytnie uciekałem przed tym w rożny sposób żeby było dobrze. Od stycznia do kwietnia miałem ciężko, ale teraz jest powiedzmy lepiej. 

A Ty w jaki sposób i jak sobie radzisz ? 

Teraz jest lepiej napięcie w głowie, tzn jak mi się zaczęło te zaburzenia to miałem tzw kask neurostatyczny czy jakoś tak to takie uczucie jak bym miał coś na głowie, staram się zrelaksować poprzez hipnoze na sen i drzemka czasem się udaje zdrzemnac dłużej i jest fajnie, na wakacjach byłem i niestety lek mi towarzyszył, chodzę na crosswork tam przez chwilę mam napięcie a później trening siłowy i jestem dumny ze daje rade. Bo przyznam że na siłowni byłem z 15 lat do tyłu, rower, spacery wieczorowa pora i rozmowa z kimś bliskim, niestety nie umiem sie przyzwyczaić do prowadzenia auta bo wtedy jestem mega skupiony i wzrasta napięcie albo jak. Muszę sam wracać to mi serce zabije szybciej no i jest najgorzej jak trzeba spać, ciężko mi się zasypia mam chyba lęk że nie zasnę..... Na początku leczenia stosowałem apo zolpin bo wcale nie było snu... Ostatnio byłem na koncercie to /cenzura/ mega napięcie jeszcze zioła zapaliłem to już wcale, przyjechałem do domu i się położyłem na łóżku to czulem jak napięcie mi odchodzi z mięśni nóg.... /cenzura/ to jest przesrane, mi dołączył lekarz od czerwca lek demo mylan jakoś tak na rano a wieczorem biorę aciprex, chciał mi dać xanax ale powiedziałem że nie chce, staram się uczyć sztukę uwaznosci, czyli jesteś tu i teraz i ostatnio jak się skupilem na mszy to zapamiętałem kazanie 

Mały sukces a /cenzura/ cieszy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jaki jest powód Twoich dolegliwości ? mówisz o objawach, szczerze mówiąc nie mam pojęcia o czym mówisz jeżeli chodzi o napięcie w głowie. Mi bardziej towarzysza myśli różne które powodują lęk i napięcie. Wysiłek fizyczny jest zajebisty, redukuje na pewno napięcie. Ja od stycznia odstawiłem prawie całkowicie alkohol bo na kacu miałem wszystkie objawy x3. Jedno piwko mogę wypić ale na tym się kończy. Rano napięcie pomagają mi zmniejszyć takie ćwiczenia oddechowe, fajna sprawa na sen tez jest to dobre 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, jaszi napisał:

A jaki jest powód Twoich dolegliwości ? mówisz o objawach, szczerze mówiąc nie mam pojęcia o czym mówisz jeżeli chodzi o napięcie w głowie. Mi bardziej towarzysza myśli różne które powodują lęk i napięcie. Wysiłek fizyczny jest zajebisty, redukuje na pewno napięcie. Ja od stycznia odstawiłem prawie całkowicie alkohol bo na kacu miałem wszystkie objawy x3. Jedno piwko mogę wypić ale na tym się kończy. Rano napięcie pomagają mi zmniejszyć takie ćwiczenia oddechowe, fajna sprawa na sen tez jest to dobre 😁

Powód to chyba że trzeba iść spać i się boję że nie będę mógł zasnąć i pozno chodzę spać i się nie wysypiam, bo ostatnio miałem długa drzemke w ciągu dnia to wstałem jak nowo narodzony, a znowu noc przyszła to mam problem z zaśnięciem... Praca odpowiadam za zamówienie i emocjonalnie się stresuję zamiast powiedzieć sobie mieć wywalone na to... Nie umiem jeszcze sobie jeszcze tego wytłumaczyć, najbardziej denerwujące jest to że mam czerwone policzki.... A to jest objaw nerwicy.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie ćwiczenia oddechowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba cały czas żyje w lęku... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Metoda win hofa, od kilku miesięcy stosuje rano, czuje po tym relaks, ja akurat rano codziennie to robię, myśle ze przed snem się sprawdzi 🙂

4BE519CB-206F-42AC-8979-05E71A827A66.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do tego zimny prysznic, ja akurat nie stosuje ale podobno efekty jeszcze lepsze, zerknij na te filmiki 😎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie najgorzej jest gdy trzeba spać wtedy mi cały sen przechodzi hipnoze robię i zasypiam... Ale czuję że krótko śpię.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedz mi czy Ty czujesz zmęczenie? Bo ja to właśnie nie czuje bym padł i zasnął to jest najgorsze... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się wysypiam w miarę wiec nie czuje. Wcześniej nie mogłem spać w ogóle i cały się pociłem w nocy, teraz jest spoko 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tzn kiedyś po pracy to byłem zmęczony i wieczorem sam zasypialem często nawet 21, w momencie gdy nadeszła nerwica miałem 3 nie przespane noce, w momencie gdy mi leki włączył lekarz dał mi dodatkowo apo zolpin na sen bo nie było mowy o zasypianiu był problem. Teraz biorę leki ale mam problem dalej z zaśnięciem, tzn zasypiam ale się męcze muszę trochę poprzewalac się, ostatnio przyszedłem z pracy po 15 to było w zeszły czwartek położyłem się zdrzemnac i jak się położyłem to wstałem jak nowo narodzony pełny wigoru głowa była spokojna jak by nerwica odpuściła poszedłem na trening wszystko zapamietywalem, naprawdę czułem się bosko! Lecz przyszedłem do domu i znowu problem ze spaniem.. I właśnie psycholog mi powiedział żebym poszedł do lekarz by trochę skorygował leczenie, żeby te zasypianie było łatwiejsze... Żeby mózg miał się kiedy zregenerować, no i mówiłem że jak mam niedzielę wolna to mam luz nawet nie chodzę do porannej toalety a jak mam iść do pracy to 1 co to idę do WC się oczyścić z napięcia.... I mówi że ta praca mnie męczy żebym robił coś co lubię, co sprawia mi przyjemność, to ja mówię że leżenie przed tv, no ale coś robić i mieć pieniądze z tego, i mówiła żebym skorzystał z biofedback... Ze daje dużo skuteczność to tzn może być dodatek do farmakoterapii bądź w zastepie to robić poprostu uczysz mózg nowych ścieżek myślowych... I zapytała czy śnie? A ja nie pamiętam kiedy snilem, bo jak są sny to się jest w tej fazie rem czyli głębokiego snu... /cenzura/ brakuje mi sił muszę poszerzać ta swoja strefę komfortu ale jest ciężko... Naprawdę, mówi że jestem w przewlekłym stresie, bo jak chodzę do pracy to rano się oczyszczam w WC, zrobię sobie badania kortyzolu we krwi i do lekarza idę i w piątek na biofedback i głowa do góry, w środę mam masaż zamiast się cieszyć wyluzowac to czuję spine..... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzilo mi o to czy jesteś zmęczony i zasypiasz? A pracujesz? Ile masz lat 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w jaki sposób dajesz ujście stresowi? Jak się relaksujesz bo ja chyba nie umiem... Chyba musi mi zmienić leki bo z tym zasypianiem mam problem... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×