Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rafal31

Użytkownik
  • Zawartość

    28
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Rafal31

    Cześć

    Jak sobie radzisz bez leków? Mi głównie chodzi o towarzyszące mi ciągle napięcie w głowie, ja lecze się od końca lutego w czerwcu dostałem drugi lek na rano ale niestety dalej się utrzymuje napięcie, jak długa podróż to WC przed wyjazdem napięcie w głowie, i rozmyślanie czy dam radę dojechać czy nie.... Tam gdzie znam drogę to nie ma problemu a tam gdzie z gpsem to ciężko, w pracy mi towarzyszy napięcie, i jak zostaje w domu i jak zasnąć trzeba....
  2. Rafal31

    Cześć

    A my je potęgujemy a tak naprawdę nic nam nie grozi to tylko umysł.... Bo jak skupimy swoją uwagę na czymś innym to minie... Wczoraj mi serce walilo na placu zabaw, a gdy się wzielem za zabawę z dziećmi i się skupilem na zabawie to minęło... I najgorzej jak jadę autem....
  3. Rafal31

    Cześć

    Hej jak sobie radzisz? Na lekach czy bez? Ja od końca lutego jestem na lekach w czerwcu dostałem lek na rano, gdyż mam jeszcze objawy psychosomatyczne, napięcie w głowie czerwone policzki i czasem muszę odwiedzić WC. Najgorzej mam w domu jak jestem sam z Córką i w pracy... Czy ktoś mimo stosowania leków ma napięcie w głowie i objawy mu towarzyszą bo się martwię że ja tylko tak mam? No i czasem serce se popuka inaczej, martwię się bo się naczytalem że grozi udar zawał ablacja, krioablacja, wczoraj żona mi powiedziała coś w tajemnicy coś złego i od razu głowa mnie gorzej bolala..strasznie się przejmuje.... Progres zrobiłem, chodzę do kościoła, na treningi gdzie jest pełno ludzi na sali, ostatnio podwyżke wywalczyłem w pracy...
  4. Rafal31

    Cześć ;)

    Przez 9 lat bierzesz leki i żyjesz w napięciu? Tzn masz napięcie w głowie?? Psycholog mi mówił że grozi udar bądź zawał, ablacja bądź krioablacja.. A objawy somatyczne?
  5. Rafal31

    Cześć ;)

    Jutro daje córkę do babci na noc zrobię kolacje przy świecach z żoną pogadamy czy byśmy razem się udali na rozmowę u psychologa, bo bardzo się od siebie oddaliśmy, tak naprawdę nie czuje wsparcia z jej strony mam z nią śliczna córkę, ale dziś miałem okrutny dzień aż zabrakło mi sił wypompowalo mi całe życie... A jak sobie ulozylas w głowie i nie dajesz się takiemu traktowaniu...
  6. Rafal31

    Cześć ;)

    Ja też sam chodzę, tylko nie daje rady z tym sobie ze ona zrobi to najlepiej jak coś mnie poprosi to i tak poprawi i głupie teksty, w domu człowiek powinien mieć spokój, ja czasem nawet nie rozmawiam z żoną, nawet rozmyślam sprzedaż swojego domu by kupić córce mieszkanie by miała swoje a ja bym był oddzielnie, bo już nie wiem co robić, nie wiem jak sobie ułożyć w tej głowie, żeby te nerwy opanować i tego napięcia z głowy się pozbyć...
  7. Rafal31

    Cześć ;)

    Ja też idąc na crosswork mam napięcie tzn się stresuję że tam idę ale jak już tam jestem i się skupiam na ćwiczeniu to jestem dumny ze mogę je zrobić mimo że serce wali jak szalone na treningu. Objawy mam do tej pory ciężko mi z niej wyjść... W pracy się stresuję że nie dam rady, że się spóźnię gdzieś dlatego wolę być zawsze przed czasem.... Nie wiem co robić by te napięcie z głowy mi minęło.... Chciałem by żona poszła że mną do psychologa i zrozumiała że ja potrzebuje wsparcia opieki, współczucia wygadania się, ale ona mówi że nie potrzebuje trochę mi to podcina skrzydła, bo tak naprawdę sam z nią walczę w domu i w pracy, w domu co zrobisz to się drze że źle to zrobisz bo ona najlepiej to zrobi.... Ze siedzę i brudze.. Ona siedzi i jest czysto, kurcze sam nie wiem co zrobić....
  8. Rafal31

    Cześć ;)

    Mi TOWARZYSZY te NAPIĘCIE Dostałem drugi lek ale jak wywalczylem podwyżkę to mi lzej na sercu a, z piciem wystarczy powiedzieć że prowadzisz zdrowy tryb życia! Ja dziś idę na mega pompę na crosswork i czwartek znowu pompa lubię dostać po dupie! Ja myślę że to jest związane tylko z nasza głowa że jak sobie powiesz ze dasz rade to dasz a jak powiesz ze nie dasz to nie dasz rady. Wiesz ja też dużo sobie wymyslalem i wariowalem na początku teraz mam skierowania na badania genetyczne że względu że ojciec zmarł młodo na Alzheimera i powiedziałem pierdole te badania ale matula nalega zrób to dla świętego spokoju. Dużo się naczytalem o ablacji i krioablacji i bardzo się bałem że i mnie to spotka.......
  9. Rafal31

    Cześć ;)

    Brawo trzeba aż tak się nastresowac i zagrozić odejściem by dostać podwyżkę, ale udało się brawo ja od razu ustaliłem z szefem żeby nie zachowywał się jak burak, i został przyjęty nowy pracownik i ustaliliśmy że on ma mnie dużo odciążyć bym nie robił wszystkiego sam!!!! Brawo
  10. Rafal31

    Cześć ;)

    Wiesz ja nie chciałbym brać ich na stałe.. Ja mam luzy w pracy nikt mi na głowie nie stoi, tylko szef ze mną pracował był luz teraz zaczął jeździć i ma swoje fazy i na mnie spadło cały obowiązek z zamówieniem i stres jest żeby szybko mimo że mówi pierdol nie zdążysz to nie zrobisz lecz ja chcę jak najlepiej. Teraz powiedziałem dość podwyżka porządna albo wcale to se ujebal że jego żona mnie zbuntowala żebym odszedł hahaha pojebane ludzie najlepiej mało zarabiać i się nie odzywać.. Wolę ciężej i dobrze zarobić... A Ty na stałe na lekach czy robiłaś przerwy? Kurcze ja nie chciałbym brać bym chciał popic sobie A wy macie też te napięcie w głowie? Mimo że bierzecie leki? Ja miałem problem jak było ludzi dużo i jak trzeba w kolejce stać.... Za ludźmi fobia społeczna dlatego się pcham tam gdzie są ludzie!
  11. Rafal31

    Cześć ;)

    Tylko żebyś był na moim miejscu głównym problemem który stał się w pracy to kasa bo dużo obowiązków ale się postawiłem, a druga gorsza sprawa to romans z żoną szefa hahha to jest dopiero szok i z tym nie mogę se poradzić hahha to największy problem jest bo ciężko mi nawet spojrzeć w oczy ale muszę by nic nie podejrzewał...najechetniej bym robił coś samemu.... Tylko czemu /cenzura/ brak jest pewności siebie i myśli nie dasz rady... Prosta pracę teraz każdy jest zabiegany i nie ma czasu nawet na skoszenie trawy... I odśnieżanie podwórka takie proste pracę...
  12. Rafal31

    Cześć ;)

    Ja nie chciałbym brać cały czas leków, a miałeś przerwy w braniu? Dawales sobie radę bez nich?
  13. Rafal31

    Cześć ;)

    Nie poddaje się nie chce zmieniać pracy ale nie zamierzam pracować za bezcenn docenia to dostanę nie docenia idę do drugiej pracy. Najlepiej siedzieć cicho ale trzeba walczyć mimo stresu bo to nic złego Ci nie wyrządzi jak lekarz mówi to tylko Twój umysł... Nic strasznego. Głowa do góry pracy jest więc się nie martwię. Najgorsze ze musze do domu wracać i spać i myśli jak nie zaśniesz i nie umiem tego przestawić w głowie!
  14. Rafal31

    Cześć ;)

    Nagradzaj ja zawsze wybieram się na duże lody, najchętniej chodzę sam siadam w środku miasta gdzie ludzie chodzą i się delektuje. Ja Ci powiem jedno jeździłem do psychologa i było pytania w głowie po co jeździsz tyle kasy wydajesz.... I spotkałem znajoma że ma bardzo młoda psycholożke i wiesz jak do mnie dotarło że sobie dam radę? Bo zawsze myślałem że się wstydzę młodych kobiet że nie jestem atrakcyjny i że nie będę miał o czym rozmawiać... I zawsze jakoś podchodził em pewniej do starszych kobiet hehhe i tu mi dało walkę dla siebie ze mogę! I się zaczęło rzucać się na głęboką wodę, tylko jak się rzucałem na głęboką wodę nie myślałem co będzie tylko szłem, fakt gdy 1 raz szedlem na crosswork to musiałem wcześniej skorzystać z WC ale już teraz idę bo robię tam coś fajnego dla siebie, a zawsze było że dookoła mnie byli najważniejsi siebie nie bralem pod uwagę. Więcej wiary w siebie, wiem że to łatwo mówić ale nie myśl co będzie tylko idź! Pamiętaj nic groźnego Ci się nie stanie. Ja też jadę na wakacje na koniec czerwca na morze fakt byłem tam w tamtym roku ale się stresuję no będę prowadził ale co ma być to będzie a tam będę miał wywalone mam się nazrec w knajpie i leżeć na plaży i nic ma mnie nie interesować. Fakt że drogę znam to inaczej bo jak nie znam to trochę gorzej... Pozdrawiam i pamiętaj leki to tylko przykrywka jeśli sama sobie nie powiesz ze dasz rade to zadny lek nie da Ci tego... Tylko pamiętaj że jak chcesz zmienić stanowisko tzn to będzie ucieczka a w tej chorobie trzeba walczyć nie uciekać bo nic Ci nie grozi... Ja też powiedziałem w pracy dość wyzysku fakt więcej stresu ale powiedziałem dam sobie radę jak mnie docenia i dadzą dobra podwyżkę, skoro do tej pory dawałem radę to dam i teraz i fakt stes był przy rozmowie z szefową ale powiedziałem że się zwalniam i zobaczymy co oni zrobią w tych czasach dobry pracownik to skarb a pracy jest dużo i nie boje się żadnej więc się szybko nauczę i będę robił fakt grabarzem nie będę i w wykończeniowe bo to nie dla mnie...
  15. Rafal31

    Cześć ;)

    No tak ale jak się poddam i uciekne tzn zmienię pracę to też będzie stes w nowej pracy, nie chce ciągle uciekać, chce te życie wziąć za rogi... Ja od lutego miałem tylko 2 ataki radzę sobie tylko najgorsze te napięcie w głowie...
×