Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
tekla67

PREGABALINA (Lyrica, Pregabalina Zentiva, Pregabalin Sandoz)

Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

128 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      90
    • Nie
      29
    • Zaszkodziła
      12


Rekomendowane odpowiedzi

23 minuty temu, acherontia-styx napisał:

Wykryte zupełnym przypadkiem przy badaniach do pracy. Dostałam pilne skierowanie do kardiologa i w sumie w ciągu tygodnia miałam wszystkie badania pod tym kątem porobione i wyszło, że źle nie jest. Jak to lekarz stwierdził taka "szara strefa" - ani dobrze, ani źle. Wynik graniczny.

Czyli po pregabalinie to sie cofnęło? Ja z kolei mam wrażenie, że po pregabalinie mam troche mniej skurczów dodatkowych w sercu odczuwalnych jako takie krókie potknięcia w pracy serca.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, KlubMyszkiMiki napisał:

Z ciekawości - na lęki bez depresji lepiej SSRI czy prega?

Ja bym wybrał pregę. Powinna zadziałać od razu, jest szansa, że w niedużych dawkach. Na działanie SSRI czeka się dłużej i niestety czasem się człowiek nie doczeka. Ale zależy... Na każdego może zadziałać co innego.

Jakie te lęki? Uogólnione czy napadowe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym połaczyła pregę z SSRI o działaniu przeciwlękowym. Prega działa od razu, ale jest trochę jak benzo, odstawisz i lęki wrócą. Esesraje , na efekty trzeba poczekać, ale dzięki temu połączeniu jest szansa, ze nie wzrośnie tolerancja na pregę i się nie uzależnisz. SSRI, to taki bezpiecznik, wentyl bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.09.2020 o 11:08, tomeg napisał:

Ja bym wybrał pregę. Powinna zadziałać od razu, jest szansa, że w niedużych dawkach. Na działanie SSRI czeka się dłużej i niestety czasem się człowiek nie doczeka. Ale zależy... Na każdego może zadziałać co innego.

Jakie te lęki? Uogólnione czy napadowe?

 

Hej,

jak się czujesz na dawce 600mg Pregabaliny? Wczoraj lekarz mi proponował zwiększenie dawki z 300 mg ale przestraszyłem się , bo kiedyś lekarka przepisała mi 600mg i nie mogłem się z łóżka podnieść... Teraz czuję się mniej depresyjnie i zastanawiam się czy nie spróbować znowu przejść na chociażby 450mg. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od kilku dni przyjmuję Pregabalinę w niedużej dawce 75mg przed snem. W ciągu odczuwam bardzo silne uczucie "bycia pijanym", obraz mi pływa, ciężko zebrać myśli, musiałem nawet zrezygnować z jazdy samochodem. Ktoś miał podobne doświadczenia? Jest szansa, że ten efekt minie? Przez dłuższy czas nie da się w tym stanie funkcjonować.

 

Dodatkowo mam dołączyć do pregabaliny tianeptynę (coaxil) 3x dziennie. Testował ktoś takie połączenie? Nie pogorszy dodatkowo mojego orealnienia?

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Michaaal napisał:

Od kilku dni przyjmuję Pregabalinę w niedużej dawce 75mg przed snem. W ciągu odczuwam bardzo silne uczucie "bycia pijanym", obraz mi pływa, ciężko zebrać myśli, musiałem nawet zrezygnować z jazdy samochodem. Ktoś miał podobne doświadczenia? Jest szansa, że ten efekt minie? Przez dłuższy czas nie da się w tym stanie funkcjonować.

 

Dodatkowo mam dołączyć do pregabaliny tianeptynę (coaxil) 3x dziennie. Testował ktoś takie połączenie? Nie pogorszy dodatkowo mojego orealnienia?

 

Pozdrawiam!

 

Minie. To normalne, wzrośnie Ci tolerancja i nie będzie tej fazki (pregabalina ma potencjał rekreacyjny).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś z was się jakby zaczął jąkać na pregabalinie? Nigdy wcześniej nie miałam z tym problemu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, wanker napisał:

 

Minie. To normalne, wzrośnie Ci tolerancja i nie będzie tej fazki (pregabalina ma potencjał rekreacyjny).

Czy gdy minie ten potencjał rekreacyjny to utrzyma się działąnie przeciwlękowe. Ja mam wrażenie, że to właśnie ta "faza" powoduje, że mniej sie lękam. Wytłumaczcie jak to wygląda w "praniu"

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Alux napisał:

Czy gdy minie ten potencjał rekreacyjny to utrzyma się działąnie przeciwlękowe. Ja mam wrażenie, że to właśnie ta "faza" powoduje, że mniej sie lękam. Wytłumaczcie jak to wygląda w "praniu"

 

 

 

Tak mówił mój psychiatra. Z tym, ze ja brałam to na wiecznego "wkurwa", natomiast znajomy na smutki. Jak minie faza to będzie faktyczne działanie (czyli pozbycie się guli w gardle w przypadku smutków, lęku - jesli jest, wkurwa, jeśli non stop chodzimy mocno poirytowani). Tak mówią lekarze.

Natomiast ja Ci nie odpowiem, jak to jest, gdy własnie wygasa ta opcja rekreacyjna, bo biorę tyle, aby ona była, albo nie biorę wcale (takie mam czasookresy - tydzień z pregabaliną na miesiąc bez/dwa tygodnie z pregabaliną na miesiąc-dwa bez...).

Docelowo nie chcę jej brac, bo aż tak nie potrzebuję i chciałabym nad moim wkurwem popracować bez tego typu leku (tylko z wenlą), ale chyba się nie doczekam terapii na nfz (czekam, jestem zapisana w kolejce).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 24.09.2020 o 09:41, kucharz napisał:

 

Hej,

jak się czujesz na dawce 600mg Pregabaliny? Wczoraj lekarz mi proponował zwiększenie dawki z 300 mg ale przestraszyłem się , bo kiedyś lekarka przepisała mi 600mg i nie mogłem się z łóżka podnieść... Teraz czuję się mniej depresyjnie i zastanawiam się czy nie spróbować znowu przejść na chociażby 450mg. 

Hej! 🙂 Szczerze powiem, że czym wyższa dawka, tym chyba lepiej się czuję. Jasne, bywają momenty przymulenia, dni, w których nic się nie chce, ale za to czuć wyraźne działanie przeciwlękowe, a mi na tym bardzo zależy. W takiej dawce po prostu lek trochę mnie zobojętnia, ale przynajmniej wiem, że to żadne placebo, bo na serio coś działa. 🙂 A to, że ciężko z łóżka wstać, to chyba normalne, bo zwiotczają nam się mięśnie. Potem taki efekt osłabnie, ale działanie zasadnicze leku na pewno zostanie. 🙂

Edytowane przez tomeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, deppresivwci napisał:

Czy ktoś z was się jakby zaczął jąkać na pregabalinie? Nigdy wcześniej nie miałam z tym problemu. 

Ja przy maksymalnej dawce czasami mam tak i wiem na pewno, że to zasługa leku, no ale jak odstawisz to minie. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Alux napisał:

Czy gdy minie ten potencjał rekreacyjny to utrzyma się działąnie przeciwlękowe. Ja mam wrażenie, że to właśnie ta "faza" powoduje, że mniej sie lękam. Wytłumaczcie jak to wygląda w "praniu"

 

 

Jasne, działanie przeciwlękowe jest tym lepsze, im dłużej przyjmuje się lek. Potem nie czujemy żadnej fazy, łykamy jak tik taki, ale on nadal działa. Czasem dopiero po jakiejś sytuacji dostrzegam, że dawniej byłem bardziej znerwicowany i zapewne wypadłbym o wiele gorzej. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 24.09.2020 o 13:46, Michaaal napisał:

Od kilku dni przyjmuję Pregabalinę w niedużej dawce 75mg przed snem. W ciągu odczuwam bardzo silne uczucie "bycia pijanym", obraz mi pływa, ciężko zebrać myśli, musiałem nawet zrezygnować z jazdy samochodem. Ktoś miał podobne doświadczenia? Jest szansa, że ten efekt minie? Przez dłuższy czas nie da się w tym stanie funkcjonować.

 

Dodatkowo mam dołączyć do pregabaliny tianeptynę (coaxil) 3x dziennie. Testował ktoś takie połączenie? Nie pogorszy dodatkowo mojego orealnienia?

 

Pozdrawiam!

Uczucie bycia pijanym to najprzyjemniejszy skutek uboczny 🙂 jeśli się oczywiście jest w domu i nie trzeba wychodzic:). Ja tymczasem mam nowy lek Citabax. A Pregabaline mam brać wieczorem bo mnie usypia i dobrze się śpi

po niej. 😊😊

Edytowane przez zarr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja jestem chyba jakiś inny... 🙂
Pregabalina zawsze wydawała się lekiem w teorii idealnym dla mnie ( zaburzenia lękowo-nerwicowe, napięcie). Robiłem do niej kilka podejść zaczynając od dawki 75mg na noc. Za każdym razem następnego dnia jestem nie do życia i czuje sie fatalnie. Uczucie bycia pijanym to tylko jeden z elementów. Cięzko mi się wysłowić, nie wiem za bardzo co się dzieje dookoła mnie, mam straszny problem z normalnym myśleniem, muszę odwoływać wszelkie aktywności i zostać w domu. W tym stanie u mnie nie ma absolutnic nic przyjemnego, wręcz odwrotnie, momentami mam wrażenie, że zaraz stracę przytomność. Dziwne tym bardziej, że benzodiazepiny od lat ratują mi życie.
Zazdrocze osobom na które Pregabalina działa. Nawet cięzko mi sobie wyobrazić co stałoby się gdybym przyjął dawkę rzędu 300mg...
Najgorsze, że czuje się bardzo źle, a wypróbowałem już naprawę wszystkie dostępne leki na rynku. Nie ma za bardzo jak mi pomóc. Kilka lat terapii również niewiele zmieniło... Ech...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki efekty prega wywołuje początkowo, Trzeba dać jej czas, ja tez byłam "pijana", z czasem to mija, pozostaje działanie przeciwlękowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najdłużej wytrzymałem 3 tygodnie i nic sie nie zmieniło.Na tym leku nie jestem w stanie w ogóle funkcjonowac i musiałbym wziąc chyba kilka miesięcy wolnego licząc, iż się w końcu przyzwyczaję. Niestety lek raczej nie dla mnie mimo fajnego profilu działania na papierze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po 9 miesiącach brania Egzysty , powróciły mi lęki. Nie wiem dlaczego. Przypuszczam iż może mieć to związek ze zwiększonym poziomem stresu w pracy. Znów budzę się z lękami w nocy a dziś lęk siedzi mi na klatce piersiowej ..i męczę się strasznie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam mam pytanie jak pregabalina wpływa na libido i zdolność osiągnięcia erekcji? Czy tak jak ssri, bo np paroksetyna mnie prawie wykastrowała czy jednak dużo lepiej i jest normalne libido i normalnie można osiągnąć erekcje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to u mnie bylo tak z erekcja zero problemu , co do orgazmu to trwalo jednak nieco dluzej ale dawalo rade bez porownania do tego co na SSRI. Niebo lepiej, autentycznie. Bralem prawie rok dawki do 450mg , na 300mg juz zaburzalo orgazm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłam u mnie że zle na mnie działają leki ssri, bo mam po nich objawy uboczne. 

A gdy brałam 2 lata Moklar czułam sie dobrze (ale przestał wtedy działać). I teraz mam Pregabaline i też czuje sie ok. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, zarr napisał:

Zauważyłam u mnie że zle na mnie działają leki ssri, bo mam po nich objawy uboczne. 

A gdy brałam 2 lata Moklar czułam sie dobrze (ale przestał wtedy działać). I teraz mam Pregabaline i też czuje sie ok. 🙂

Ja również mam skutki uboczne po ssri, lepiej czułem się po moklobemidzie, ale te pierwsze miały jedną przewagę nad tym drugim - działają lepiej przeciwdepresyjnie, za to moklar antylękowo (przynajmniej u mnie). 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×