Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

palinka95

Użytkownik
  • Zawartość

    15
  • Rejestracja

  1. Musisz się obserwować, jak będzie słabo to telefon do lekarza
  2. Ja dostałam elicee, biorę rano 10 mg i w południe i wieczorem pregabaline 75mg. Nie ma uczucia upojenia, jest coraz lepiej. Czekam na maksymalny efekt terapeutyczny elicei, bo czasem jest już dobrze, a chwilami znajdzie się gorszy dzień
  3. Hej, miałam tak samo na dawce 225 mg, u mnie to niestety nie mijało, czułam się okroponie, objawy jak u Ciebie. Skontaktowałam się z lekarzem i mnie była zmiana leku. Z tym, że ja wróciłam do pregabaliny, po nieudanym odstawieniu i już w ogóle na mnie nie działała. Najlepiej skontaktuj się ze swoim lekarzem.
  4. Bierzesz ten lek nadal? Możesz coś więcej o nim powiedzieć?
  5. Tu w ulotce napisali, że działanie po 2 tygodniach. Więc mam nadzieję, że za jakiś czas samopoczucie się unormuje
  6. Dziękuję bardzo, bo już się na chwilę humor poprawił, a tu nagle zjazd
  7. Cześć, od tygodnia przechodzę z pregabaliny na elice. Od wczoraj biorę dawkę 10 mg, pregabalina jest 2*75 mg, dzisiaj obudziłam się z niepokojem i dziwnymi lękami, dodatkowo somaty w brzuchu i obniżone samopoczucie. Miał ktoś podobną sytuację? Ile trzeba czekać na działanie elicei w przypadku przejścia z jednego leku na drugi?
  8. Cześć, po tym jak biorę pregabaline 3*75 mg to od wczoraj zrobiły mi się mocne uboki - czuję ostre pieczenie w przełyku, jestem jak pijana, rozdrażniona, obniżona koncentracja, senność, pamięć jakaś nie ta co była. Myślicie, że to minie za jakiś czas i brać dalej, czy zadzwonić do lekarza? Zaraz święta, spotkanie z rodziną, nie wiem co robić
  9. Nie dziękuję , mam nadzieję, że mogę jeszcze tego nie wiem. Teraz wróciłam, bo nie funkcjonowałam, ale to chyba przez objawy odstawienne, bo jak zaczęłam w ogóle brać leki, 3 lata temu to nie miałam aż takich jazd. Teraz wezmę sobię urlop w pracy, odstawie i zobaczę czy funkcjonuje. Na wiośnie podobno najlepiej odstawiać, więc oby tym razem się udało. A Ty długo już się leczysz? Uczęszczasz na terapię?
  10. Wenle odstawiałam na początku września, potem jechałam przez jakiś czas chyba do października na pregabalinie 2*75mg, potem w listopadzie już na jednej 75mg wieczorem, a teraz już jest 3 *75mg, wczoraj w ogóle przez takie dawkowanie raz 2 razy dziennie, raz 3 razy dziennie mój organizm zbizkował i miał objawy odstawienne. Lekarz powiedział, że na wiosnę odstawiamy, zmieni mi na jakiś lżejszy, żeby organizm nie zauważył odstawienia, i mam na amen odstawić lek. Zobaczymy ile do tego czasu uda mi się na terapii zrobić . A jak i Was jest z tyciem po pregabaline?
  11. A to przepraszam, coś źle zinterpretowałam Twój komentarz. W takiej sytuacji masz absolutną rację. Też uważam, że to robienie sobie krzywdy. Ja jeszcze daje szansę temu leku, ale zobaczymy.
  12. Mnie lekarz kazał wejść na 300mg, zostałam na 225 mg, i moje samopoczucie jest właśnie dzięki temu dobre, na mniejszej dawce było średnio, a zanim spróbowałam odstawiać w porozumieniu z lekarzem, byłam na dawce 75 mg tylko wieczorem i było Dobrze. A teraz muszę brać 3 razy tyle, więc na pewno wzrasta tolerancja na lek. Poza tym wystarczy poczytać badania kliniczne, że dawki 150-300mg to dawki teraputyczne i na nich jest najlepsze samopoczucie. Wiadomo, że każdy jest inny, i inaczej reaguje na lek.
  13. Ja też próbowałam odstawić, ale to nie był ten czas, wszystko wróciło zdwojone. Teraz biorę 3*75mg, i wreszcie mogę się wyspać, wczoraj próbowałam tylko jedną 75mg wieczorem, ledwo zasnęłam i czułam jak mi serducho wali, siódme poty , zobaczę jak dalej w poniedziałek kontrolny telefon do lekarza. Co prawda on mi kazał rano też brać dwie, ale postawiłam na jedną i jest git jak na razie. Ciekawa jestem czy z nerwicy się kiedykolwiek wyjdzie
  14. Mnie się nie zdarzyło, żeby lęki były nasilone, tylko teraz widzę, że zwiększyła mi się tolerancja na lek, i coraz większe dawki, na mnie zadziałała szybko, bo była wdrożona w momencie odstawiania wenlaflaksyny, ale mówią, że 3 tygodnie
  15. Cześć, biorę pregabaline już 4 miesiąc. Była przepisana do wenli żeby odstawić, wenle udało się odstawić, a pregabalina miała być tylko na chwilę, bo mieliśmy odstawić leki. Na początku listopada faktycznie na tydzień udało mi się odstawić, ale 5 dni to był koszmar. Depresja, zjazd psychiczny, płacz. Do pregabaliny wróciłam. Przed odstawieniem brałam tylko wieczorem 75 mg, odkąd wróciłam biorę 2*75, ale w sumie szalu nie ma, codziennie zdaży się dzień, że mam niepokój (biorę na nerwicę lękowa). Naprawdę wzrasta tolerancja na ten lek? Z tego co tu czytam to nie jest wesoło. Nie mogę sobie teraz pozowlić na ponowną próbę odstawienia, ponieważ muszę chodzić do pracy, a obawiam się zjazdu, za bardzo nie chcę wracać do ssri, bo na nich każdy dzień był szczęśliwy, co jest aż dziwne. Na pregabalinie czułam się sobą i widziałam nad czym jeszcze trzeba pracować.
×