Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Chorujacy

Użytkownik
  • Zawartość

    78
  • Rejestracja

  1. Tragicznie źle. Pomimo leczenia i 3 leków wszystko zmierza do beznadziei. Czuję jak depresja postępuje a leki już 3 i już ryzykuję zażywając je. Duża dawka doksepiny, lerivon i pregabalina.
  2. Kiedyś bywało. Dobry na pierwsze 2 tyg a później słabnie działanie. Na pewno lepszy od ssri. Ssri tłumią przeżywanie, rebo wprost odwrotnie. Zależy czego oczekujemy. Na pewno libido nie siada jak po ssri czy snri
  3. Ja bym się zapisał na taką co unormuje układ noradrenergiczny dopaminergiczny. Tylko takich nie spotkałem, same pierdolamento poznawcze, psychodynamiczne itp.
  4. Różne. Ostatnio psychiatra mówił mi że każdy nawrót słabiej reaguje na leki. Z reguły leki które pomogły kiedyś pomogą ponownie, czasem tylko w wyższej dawce. Nie dotyczy to ssri bo tu dawka nie gra istotnej roli za wyjątkiem fluwoksaminy.
  5. Ja miałem 3. Żadna nie zmieniła niczego. Za to leki tak. Problemem jest tylko wycofywanie skutecznych leków a wprowadzane są kiepskie. Były np dibenzepina, dezypramina, milnacipran a co jest w zamian? Duloksetyna którą jest tak naprawdę ssri i wortioksetyna też ssri. Został z sensownych leków ludiomil i edronax.
  6. Te objawy zawroty prądy to typowe dla tarczycy ale to nie takie proste. Mniej ważne jest czy hormony nisko czy wysoko, najmocniej dają w kość zmiany poziomu hormonów zwłaszcza gdy wzrastają. O tym endo nie mówią. Ja mam niskie hormony tarczycy a mam objawy nadczynności gdy np zwiększę dawkę.
  7. No niestety nie działa, można by powiedzieć że zależy na co działa. Jak ma ktoś poprzestawiane schematy to może i działa. Jednak gdy nagle i bez powodu choroba przychodzi np Chad czy depresja to jest to strata czasu.
  8. Wenla i ago to tj palić ogień i polewać go wodą. Na pewno ago nie działa jak powinna.
  9. . Rozumiem. No ja podczas napadu avnrt czułem się jak bokser po nokaucie, na granicy odlotu, szyja aż pulsowała ale ze częste to nauczyłem się to przerywać napinając przeponę i na bezdechu, często wystarczyło.
  10. U mnie przez 3 tyg poprawiał i to znacznie libido, później nie testowałem bo miałem zamieszanie z lekami, pogorszenie i odpuściłem a w końcu leki zmienione i problem libido sam się rozwiązał chociaż trwało to ok 3 miesięcy. Teraz walczę z tarczycą bo albo mmoj lekarz gra idiotę albo nim jest. Mam brać hormon tarczycy a po nim mam obj nadczynności. W badaniu tsh ok, ft4 dolna granica a ft3 górna. I albo niedobór jodu mam albo lekarz wie coś czego ja nie wiem. W każdym razie trydno mi wejść na dawkę 50 bo dostaje skurczy mięśni, ręce drżą jak u alkoholika, jestem ciągle wściekły i czasem mam tego dosyć.
  11. A mnie lekarz mówił że tachykardia niszczy serce tzn pojawia się przerost serca. No tak ablacja a EPS poprzedzało ablacje o kilka minut. W każdym razie nic strasznego, gorzej bywa u dentysty. Na pewno dużo lepsze wyjście niż beta blokery czy chodzenie z tachykardią. Już bywało że 3 razy dziennie miałem napady. Teraz muszę się postarać np potas zgubić. Amitryptyline brałem nie raz nawet przed ablacją bo nie było innego wyjścia. Fakt daje po serduchu. Doxepin w małej dawce muli, w większej już nie tyle, prawie wcale. No ma uboki ale jak się już wkręci to nie zauważa się.
  12. Spamilan ma zadanie odczulić rec presynaptyczne. Będzie więcej serotoniny. Ale za nim tego dokona tłumi wydzielanie serotoniny a wtedy dopamina działa lepiej. Wielu już pomogło na pssd. Tylko 3 dni i trochę przerwa.
  13. Libido to hormony, przynajmniej tak piszą. Ale to brednie. Mają jakiś wpływ ale ważniejsza jest głowa. Ogólnie to serotonina tłumi libido a noradrenalina a jeszcze bardziej dopamina go podnosi. Z serotoniną jest jednak tak że czasem trzeba ją stłumić czymś. Ogólnie blokowanie rec 5ht2a i pobudzanie 5ht1a ma korzystny wpływ. Jak mirtazapina już w użyciu to jedynie spamilan może na szybko pomóc ale w niskiej dawce. Trittico nie stymuluje libido a spamilan tak, tylko trzeba okresowo go brać, bo ciągle brać to efekt odwrotny może być. Już zrobili lek na to agonista 5ht1a i bloker 5ht2a jakoś addyi się nazywa.
  14. Miałem i ponad 200 w spoczynku. Dopiero ekg takie wewnątrz sercowe wykazało przyczynę, jakoś EPS to badanie się nazywało. No i takie specyficzne właściwości węzła p/k za to odpowiadają. W każdym razie przypalano coś w sercu i teraz 130 to max. Na pewno bardziej choroba niż leki na to wpływa. Bo ten sam lek po tygodniu daje tętno 130 a po 6 tyg ten sam lek i ta sama dawka a tętno 80. Tylko że jeszcze trochę i nie będzie czym się leczyć. Z tlpd zostały tylko najgorzej syfiaste leki ami i doxepin nie wspominając o klomi bo to już totalnie ulomny lek. Z nowszych jest edronax i częściowo wellbutrin a po za nimi to ssri do niczego nie zdatne. Snri to tak naprawdę łyżka noradrenaliny w beczce serotoniny. A beta blokery to niestety ale mało się mówi o ich ciemniejszej stronie. Podczas kwalifikacji do ablacji lekarz mi mówił że 10 może 15 lat i u większości pacjentów po beta blokera h rozwija się cukrzyca.
  15. Nie sądzę by mi serce zatrzymywało się. Po prostu czuję jak zapadam w sen tracę świadomość i pojawiają się odczucia jakby serce zamierało i oddech. I tak było zawsze nawet gdy byłem młodszy a np do ssri dołączono benzodiazepine. W dzień mogłem cały dzień na siłowni targać ciężary. Normalnie powinna pierwsza świadomość zasypiać a dopiero ciało później, inaczej zawsze odczujemy choćby uczucie spadania. Fakt że mianseryna z doksepiną już mają działanie sedatywne ale co zrobić jak zbyt małe.
×