Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Unuca166

Jestem zagadka dla lekarzy!!!!!

Rekomendowane odpowiedzi

Mam 26 lat. i nie zyje.. budze sie i klade sie spac.. tak wygladaja moje dni odkad to cos sie zaczelo. Prosze o pomoc, porade , moze ktos na cos wpadnie bo ja jestem juz bezsilna.

Rok temu zaczelam dostawac boli w klatce piersiowej, przychodzily, odchodzily, lekarze mowili ze to infekcja i napewno przejdzie, wracaly na dluzej i silniejsze, pare razy ladowalam na pogotowiu. Pewnego dni bol utrzymywa sie przez 5 dni, doszlo zdretwienie lewej reki i uczucie takiego napompowania w plecach, bylam pewna ze to bedzie zawal. Na pogotowiu powiedzieli ze to moze uszkodzenie tkanek miekkich i napewno nie mam sie czym przejmowac. Oczywiscie to byly bzdury doszlo do tego ze poszlam wkoncu do kardiologa , echo wyszlo wporzadku, poradzil pojscie do gastrologa... poszlam , okazalo sie ze to przepuklina przelyku i zapalenie blony sluzowej zoladka, dostalam leki , myslalam ze moj problem zostal rozwiazany. Zaczynalam czuc sie lepiej a bol zaczal mijac , wtedy poszlam na impreze , wypilam troche , rano gdy sie obudzilam wszystko sie zaczelo... czulam bicie serca wszedzie, w glowie, w rekach, w nogach , w plecach , klatka piersiowa mi skacze . Zrobilam badania, elektrolity itd, ekg, echo znowu, pozniej mialam holtera, bez zmian . Uslyszalam ze to nerwica, poszlam do psychiatry, przypisal mi tabletki , mialy pomoc po 3 tygodniach.. zmienial , podwyzszal dawke , a ja po 7 miesiacach czuje sie tak samo... czuje i slysze swoje bicie serca, po przylozeniu. Glowy do poduszki jest to nie do wytrzymania... robilam juz mnostwo testow... wszystko wychodzi ok... ja juz nie potrafie tak zyc... zamykam sie w pokoju i placze wieczorami. Jest to okropnie meczace ... nie moge nawet przebiec metra bo serce wali mi jak szalone. Prosze pomozcie....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nerwica serca? Tak to wygląda z opisu. Dostałaś jakieś leki na uspokojenie? Pomyśl o terapii, bo być może leki nie rozwiązują Twojego problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nerwica serca? Tak to wygląda z opisu. Dostałaś jakieś leki na uspokojenie? Pomyśl o terapii, bo być może leki nie rozwiązują Twojego problemu.

Hej dzieki za odp, takkk ja od 7 miesiecy jestem na lekach.... psychiatra twierdzi ze nie ma czegos takiego jak nerwica serca, jest zespol stanow lekowych. Chodzilsm na psychoterapie ale nic z niej nie wynosilam , wiec zrezygnowalam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nerwica serca nie istnieje jako osobna choroba, ale jako część nerwicy lękowej. Tak przynajmniej czytałam.

 

Rozumiem. Może jednak udało by się znaleźć innego terapeutę? Takiego z dobrymi opiniami. Zawsze jest to jakaś szansa na wyjście z tego koszmaru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nerwica serca nie istnieje jako osobna choroba, ale jako część nerwicy lękowej. Tak przynajmniej czytałam.

 

Rozumiem. Może jednak udało by się znaleźć innego terapeutę? Takiego z dobrymi opiniami. Zawsze jest to jakaś szansa na wyjście z tego koszmaru.

 

 

To byla pani z bardzo dobrymi opiniami. Ja czuje ze to nie to , leki nie dzialaja a ja juz nie wytrzymuje. Mialam robione testy na bolerioze, pierwszy byl watpliwy a drugi jest negatywny, moje objawy pasuja do tego dziadostwa ale wyniki mowia inaczej . Jestem zalamana , juz tego dluzej nie wytrzymam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem podobne objawy, serce waliło jak szalone i wykańczało mnie to psychicznie. Tak jak u Ciebie szczególnie uciążliwe to było jak się leżało/zasypiało. Teraz natomiast są u mnie inne objawy :o Także to TYLKO objaw nerwicy, jak nie urok to sraczka. Teraz zamiast tego stale podwyższonego tętna mam bóle w sercu i ucisk w klatce. A też zdrowy. Powiedz mi jakie leki zapisał psychiatra? Tylko taki objaw masz? Lęki masz?

Może w Twoim przypadku sprawdziłby się propranolol albo hydroksyzyna. Psychiatra pewnie zapisał jakiś antydepresant, to może nie wystarczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Miałem podobne objawy, serce waliło jak szalone i wykańczało mnie to psychicznie. Tak jak u Ciebie szczególnie uciążliwe to było jak się leżało/zasypiało. Teraz natomiast są u mnie inne objawy :o Także to TYLKO objaw nerwicy, jak nie urok to sraczka. Teraz zamiast tego stale podwyższonego tętna mam bóle w sercu i ucisk w klatce. A też zdrowy. Powiedz mi jakie leki zapisał psychiatra? Tylko taki objaw masz? Lęki masz?

Może w Twoim przypadku sprawdziłby się propranolol albo hydroksyzyna. Psychiatra pewnie zapisał jakiś antydepresant, to może nie wystarczyć.

 

 

Co Ci pomoglo? Ja to mam od 7 miesiecy , dzien w dzien , to wogole nie przechodzi nie dalo mi ani dnia przerwy, biore xanax 500mg doraznie , propranolon 40mg, sertraline 100mg . Dlaczego to nie przechodzi? Po takim czasie brania lekow powinnam czuc sie lepiej. Czy mam leki? Nie wiem , raczej nie, mam zjebane zycie , wszystko mi sie wali , bardzo przezylam pare rzeczy ale nie przypuszczam zeby to we mnie AZ TAK siedzialo, wydawalo mi sie ze jestem silna bardzo silna :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest moj glowny objaw , na wszystko inne nie zwracam uwagi, mam jeszcze masywne bole glowy , zacisk w klatce , krecenia w glowie i 4 razy zemdlalam. Ale to serca mnie powoli i skutecznie wykoncza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Unuca166 - no to leki masz dobrze dobrane. Propranolol nie pomaga? Przecież on zwalnia akcję serca, więc doraźnie powinien pomóc. Tak samo Xanax (ale z nim uważaj bo mocno uzależnia). 500mg raczej nie bierzesz, tylko 0,5mg ;) Mi benzodiazepiny doraźnie pomagały (czyli Twój xanax), a też długo mnie ten wysoki puls męczył. Po czasie sam zaczął się stabilizować i obecnie jest książkowy, za to są inne objawy. Dlaczego tak się stało? Nie wiem. Objawy nerwicowe chodzą falami. Niektórzy mają np. objaw derealizacji i on np. trwa 2 lata a potem mija. Także trzeba się nastawić na to, że to nie będzie wieczne. Jeśli lekarz wykluczył faktyczne choroby serca to jest to na tle nerwowym. Po imprezie Ci się to pojawiło. To też jest typowe, mnie największy stan lękowy właśnie też złapał po imprezie - alko temu sprzyja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zagadką -jaką?Jeśli badania lekarskie nie wykazują jakiejś choroby ,to oznacza to tylko twój system nerwowy tak się zachowuje .Może naśladować występowanie choroby ,której po prostu nie masz. W badania lekarskie trzeba wierzyć,bo żadna tabletka nie tu nie pomoże,żadna psychoterapia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może coś pomoże z tej strony: http://www.nerwica.vegie.pl/niedobor_magnezu.html (forum blokuje, na pw mogę podesłać)

 

Też mam bóle w klatce, podskakiwania/przeskakiwania serca i tętno utrzymujące się nierzadko na poziomie 100 uderzeń. Im bardziej wypłucze magnez (alkohol, stymulanty) tym jest gorzej. Warto spróbować. Trzeba trochę cierpliwości, nieraz wyrównanie poziomu magnezu trwa pół roku (efekty pojawiają się szybciej). Po suplementacji serce znacznie wolniej pracuje, a bóle ustępują. A - nie warto badać jego poziomu z krwi, jest niemiarodajny i pokazuje tylko skrajne niedobory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może coś pomoże z tej strony: http://www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx/niedobor_magnezu.html (forum blokuje, na pw mogę podesłać)

 

Też mam bóle w klatce, podskakiwania/przeskakiwania serca i tętno utrzymujące się nierzadko na poziomie 100 uderzeń. Im bardziej wypłucze magnez (alkohol, stymulanty) tym jest gorzej. Warto spróbować. Trzeba trochę cierpliwości, nieraz wyrównanie poziomu magnezu trwa pół roku (efekty pojawiają się szybciej). Po suplementacji serce znacznie wolniej pracuje, a bóle ustępują. A - nie warto badać jego poziomu z krwi, jest niemiarodajny i pokazuje tylko skrajne niedobory.

 

 

 

Chcialabym zeby to bylo takie proste ... niestety tu nie chodzi o magnez bo regularnie go biore od roku . Nikt nie potrafi mi konkretnie powiedziec co mi wlasciwie jest , to jest najgorsze. Prosze mi wierzyc ze mialam robione dziesiatki badan i nic nie wykazaly.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zagadką -jaką?Jeśli badania lekarskie nie wykazują jakiejś choroby ,to oznacza to tylko twój system nerwowy tak się zachowuje .Może naśladować występowanie choroby ,której po prostu nie masz. W badania lekarskie trzeba wierzyć,bo żadna tabletka nie tu nie pomoże,żadna psychoterapia.

 

 

Chodzi o to ze lekarze nie daja mi konkretnej diagnozy , zaden z nich nie okreslil co mi jest . Jestem na tabletkach od prawie 9 miesiecu i wciaz jest to samo. Czy Ciebie nie zastanawialo by to ze to moze jednak nie nerwica? Xanax ktory jest silnym lekiem nie maskuje objawow. Psychiatra sam sie zastanawia czego one nie dzialaja? To co ja mam myslec? Szczerze powiedzial mi ze jeszcze noe spotkal sie z tak silnymi objawiami somatycznymi... robie wszystko zeby zyc w spokoju . Niedlugo bedzie rok .... czy naprawde mam z tym zyc bo zaden lekarz nie wie jak mi ulzyc ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zagadką -jaką?Jeśli badania lekarskie nie wykazują jakiejś choroby ,to oznacza to tylko twój system nerwowy tak się zachowuje .Może naśladować występowanie choroby ,której po prostu nie masz. W badania lekarskie trzeba wierzyć,bo żadna tabletka nie tu nie pomoże,żadna psychoterapia.

 

 

Chodzi o to ze lekarze nie daja mi konkretnej diagnozy , zaden z nich nie okreslil co mi jest . Jestem na tabletkach od prawie 9 miesiecu i wciaz jest to samo. Czy Ciebie nie zastanawialo by to ze to moze jednak nie nerwica? Xanax ktory jest silnym lekiem nie maskuje objawow. Psychiatra sam sie zastanawia czego one nie dzialaja? To co ja mam myslec? Szczerze powiedzial mi ze jeszcze noe spotkal sie z tak silnymi objawiami somatycznymi... robie wszystko zeby zyc w spokoju . Niedlugo bedzie rok .... czy naprawde mam z tym zyc bo zaden lekarz nie wie jak mi ulzyc ??

 

Przepraszam, że ja tak bez zapowiedzi, ale chciałbym się odnieść do siły xanaxu - na mnie nie działał wcale, podobnie jak tranxene i inne benzo. Jedyne co jakoś jeszcze na mnie działało to był lorafen, ale też było to znikome działanie porównując efekt u innych i to przy dawkach mniejszych o połowę. Z tymi benzo to różnie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.05.2018 o 11:59, Pholler napisał:

 

Przepraszam, że ja tak bez zapowiedzi, ale chciałbym się odnieść do siły xanaxu - na mnie nie działał wcale, podobnie jak tranxene i inne benzo. Jedyne co jakoś jeszcze na mnie działało to był lorafen, ale też było to znikome działanie porównując efekt u innych i to przy dawkach mniejszych o połowę. Z tymi benzo to różnie jest.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie. Nie wiem co mam robic , miesiace leca a ja dalej czuje sie tak samo , doszedl nowy objaw , przeskakiwania bardzo szybkiego bicia serca przez pare sekund, zdarza sie to nawet 2 razy dziennie. Mam juz dosc takiego zycia i nie wiem czy to dluzej wytrzymam. Lekarze maja w dupie moje obiawy , ciagle gadaja o stresie i niepokoju , to samo gadali zanim wykryta przepuklina u mnie zostala ze to bole ze stresu. Najlepiej przepisac wszystkim nerwice i miec w dupie przez co czlowiek przechodzi. Wiele razy prosilam zeby wykluczyli ucisk przepukliny na serce albo ogolny zwiazek jej w tych okolicach no ale po co przeciez oni wiedza lepiej bez badan. Juz mam absolutnie tego dosc . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Unuca166 - przyjdź do Wszechmogącego JEZUSA. Nie musisz iść do jakiegoś kościelnego budynku bo ON w nich nie mieszka - " A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić się, stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom; zaprawdę powiadam wam: Otrzymali zapłatę swoją. (6) Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie " - Ewangelia Mateusza 6:5-6 Biblia Warszawska. 

Jeśli naprawdę jest u ciebie tak źle, jesteś wymęczona tym wszystkim to wołaj do JEZUSA - nie jesteś MU obojętna. Wyznaj MU swoje winy, poproś o duchowe uzdrowienie a ON może i twoje ciało uleczyć. Przeczytaj sobie biblijną Księgę Psalmów. np Psalm 116 : " Spętały mnie więzy śmierci I opadły mnie trwogi otchłani, Ucisk i zmartwienie przyszły na mnie. (4) Wtedy wezwałem imienia Pana: Ach, Panie, ratuj duszę moją! (5) Łaskawy i sprawiedliwy jest Pan, Litościwy jest nasz Bóg. (6) Pan strzeże prostaczków: Byłem w nędzy, a On wybawił mnie. (7) Wróć, duszo moja, do spokoju swego, Bo Pan był dobry dla ciebie! (8) Albowiem uchroniłeś duszę moją od śmierci, Oczy moje od łez, nogi moje od upadku. "

, Psalm 107:14 - " I wołali do Pana w swej niedoli, A On wybawił ich z utrapienia " , 

 

pozdrawiam Dominik - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/05/amputowana-reka-wszechmogacy-pan-jezus.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Unuca166 ,osobiście odnoszę wrażenie ,że lekarze nie bardzo rozumieją na czym polega problem.Mnie lekarz powiedział ,dawno temu ,że nie może mi pomóc, a później okazało ,że można było uwolnić się od nieprzyjemnych objawów.Najgorzej było pierwszy raz  wyjść na prostą.Później to już było o wiele łatwiej. Nie zastanawiałem się co to jest ,ani czy uda się tego pozbyć.Ostatni raz np . było to w grudniu 2016 roku .Też serce zaczęło się dziwnie zachowywać.Bardzo podobnie jak kilka  lat temu ,tylko że tym razem na EKG nic nie wyszło.Po miesiącu objawy zniknęły ,i tak jest do dzisiaj .Właściwie następnego dnia po wizycie u lekarza było widać poprawę. Sama świadomość na czym polega problem ,pomaga w osiągnięciu sukcesu ,ale najważniejsze jest określenie przyczyn i szukanie dobrych rozwiązań . Nie znam innej drogi do sukcesu ,i nigdy na takim podejściu do problemu się nie zawiodłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×