Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
BiełyjeRozy

Duchowość katolicka moim remedium na smutki.

Rekomendowane odpowiedzi

Pewnie wiele osób mnie tutaj wyśmieje i zjedzie, ale mam to gdzieś. A piszę tego posta, bo duchowość katolicka w moim przypadku bardzo pomaga, a odkryłem ją niedawno, gdyż katolikiem jestem też od niedawna. Chcę się tym podzielić i namawiam do wypróbowania.

 

Byłem wychowywany w 100% areligijnej rodzinie. W wieku dorosłym zaczęło mi czegoś brakować. Zacząłem poszukiwać, więc zainteresowałem się protestantyzmem, którym interesowałem się przez 8 lat. Niestety, protestantyzm nie dawał mi "tego czegoś". Nienawidziłem też katolicyzmu, bo protestanci z reguły katolikami gardzą. Zarzekałem się też, że katolikiem nigdy nie będę.

 

Pewnego razu kupiłem książkę o Maryi i zacząłem nosić cudowny medalik i zaczęły dziać się po czasie cuda.

Zostałem ochrzczony, bierzmowany i w ogóle życie odmieniło się na lepsze.

 

Najlepszym lekarstwem jest Eucharystia. Bardzo w nią wierzę, dlatego działa cuda, gdy jestem w złym stanie psychicznym. Za kilka dni planuję również przyjąć sakrament chorych - również bardzo wierzę, że mi dodatkowo pomoże.

 

Inne skuteczne lekarstwa duchowe, które przynoszą niesamowite efekty uniesienia duchowego to modlitwa różańcowa, koronka do miłosierdzia Bożego. Ważne jest, by odmawiać te modlitwy z wiarą, bo odklepane nic nie pomogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie też kiedyś katolicyzm "pomagał"...póki działa, to korzystaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×