Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
agnieszas25

LEWOMEPROMAZYNA (Tisercin,Neurocil,Levoprome,Neozine,Neozina

Czy lewomepromazyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

7 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy lewomepromazyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      4
    • Nie
      1
    • Zaszkodziła
      2


Rekomendowane odpowiedzi

Dzis dostalam od mojej psy ten lek.

5 kropli rano i 5 wieczorem...

mam nerwice lękowa i depresje,ale, jak przeczytalam,ze,ten lek jest na schizofrenie i psychozy,to jestem juz,nakręcona i myślę,ze mam,psychozę :(

powiecie mi na,co jest właściwie ten lek?

i moze ktoś mi powie co to jest psychoza? :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

http://pl.wikipedia.org/wiki/Psychoza

O psychozę się nie bój, nie masz jej, skoro lekarz nie postawił Ci takiej diagnozy. W psychiatrii jest tak, że lek na dane zaburzenie sprawdza się w innych niż te, o których wyczytasz w ulotce. Jakiś czas brałem lek na schizofrenię (mimo że jej nie mam) i działał na mnie świetnie przeciwdepresyjnie.

Twój lekarz kolejny raz mnie zadziwia. Masz zaburzenia lękowe i depresyjne, a zaczyna leczenie od amitryptyliny i teraz lewopromazyny. Zwykle leczenie takich zaburzeń zaczyna się do leków SSRI, a jeżeli te zawiodą, stosuje się leki z innych grup. Na dodatek kolejny lek przepisuje Ci w postaci płynnej. Masz problem z przełykaniem leków, albo nie wiem, z żołądkiem? Czy to jego wymysł?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lewomepromazyna#Wskazania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego mój lekarz ciebie zadziwia?

ona nie powiedziala mi co mi dolega :(

gdybym miala schizofrenie czy psychozę to musiala by mi powiedzieć??

noo,a te kroplelki to dlatego,ze jej jest latwiej dawkować...

widocznie tak lubi leczyc...

a te zaburzenia lękowo depresyjne,to ja sama i siebie podejrzewam :(

 

no i jak widać,chyba lubi leczyc starymi lekami,bo i ona starej daty

 

-- 21 gru 2013, 11:08 --

 

Dzejmson,twoim zdaniem źle leczy?

powiedz,bo ja sama nie mam do niej zaufania jakoś.

powiedz co myslisz....

 

-- 21 gru 2013, 19:11 --

 

Dokladnie,to są leki nezinan...to jest to samo co tisercin?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zmień lekarza, dobrze Ci radzę. Jeśli masz ZOK, depresję i lęk to powinnać zacząć od SSRI. Pamiętam, że miałaś złą reakcję na sertralinę ale są łagodniejsze SSRI, jak np. escitalopram. Powinnać zmienić lekarza, który powinien wiedzieć czym byłaś leczona i jaką miałaś reakcję. Jesteś we Francji więc udaj się może do lekarza francuskiego? Pisałem Ci już o dobrych francuskich lekach przeciwdepresyjnych jak tianeptyna (bardzo popularna w Polsce) i agomelatyna (nowy lek i drogi, dlatego lepiej zacząć od tego pierwszego).

 

Nie bierz tego świństwa, to stary neuroleptyk, w połączeniu z amitryptyliną możesz mieć masę działań ubocznych, a Twoja lekarka powinna pomyśleć o emeryturze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde,to juz nie wiem co mam robic...

ona teraz na urlopie.po nowym roku wizyta dopiero...

do francuskiego nie pójdę,bo nie,znam języka na tyle żeby sie dogadać :(

po tej Ami,czuje sie źle i juz nie wiem :(

jakie ma skutki uboczne ten lek??i to w dodatku z Ami?

pierwsza dawke wzielam wczoraj,dtuga dzis rano..

naprawdę nie brać tego??

to czym sie ratować przy nerwach,przy napadach agresji?

benzo?

poradźcie cos,bo sfiksuje

 

-- 22 gru 2013, 12:58 --

 

Miko i czy z amitryptyliny mozna wskoczyć od razu na ssri??

nie będzie,sie nic zlego dzialo??

czy trzeba odczekać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kurde,to juz nie wiem co mam robic...

ona teraz na urlopie.po nowym roku wizyta dopiero...

do francuskiego nie pójdę,bo nie,znam języka na tyle żeby sie dogadać :(

po tej Ami,czuje sie źle i juz nie wiem :(

jakie ma skutki uboczne ten lek??i to w dodatku z Ami?

pierwsza dawke wzielam wczoraj,dtuga dzis rano..

naprawdę nie brać tego??

to czym sie ratować przy nerwach,przy napadach agresji?

benzo?

poradźcie cos,bo sfiksuje

 

-- 22 gru 2013, 12:58 --

 

Miko i czy z amitryptyliny mozna wskoczyć od razu na ssri??

nie będzie,sie nic zlego dzialo??

czy trzeba odczekać?

 

Lewomepromazyna (Tisercin i inne) ma duże pierwotne przejście przez wątrobę- co sprawia, że jest po nim duże ryzyko działań niepożądanych ze strony układu wegetatywnego (autonomicznego). Ciężko jest po nim obciążaona sama wątroba. Działanie cholinolityczne powoduje wysychanie w ustach, pogarsza sie oddawanie moczu w przeroscie prostaty. Ogólnie to lek dość stary, "zamulający"- b.silne działanie uspokajajace.

Podobne działąnie choć sporo słabsze skutki niepożądane ma chlorprothixen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świstak dzięki za dokladne wytlumaczenie.

nie biore tego shitu,wole chodzic nakrecona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

agnieszka.m , napisz co tam u Ciebie słychać, jak się czujesz?

 

W środę minęło 2 tyg. jak biorę tisercin i nadal jestem otumaniona, mam zawroty głowy i wciąż natrętne myśli typu: „czy ja z tego kiedyś wyjdę na prostą… kiedy zacznę się lepiej czuć… kiedy opuszczą mnie napady lęku… kiedy wreszcie będę miała siły normalnie (w miarę) funkcjonować ?”

Śpię już lepiej niż na początku, staram się rzadko brać estazolam.. . tylko wtedy jak długo nie mogę usnąć i tylko małą połóweczkę.

Ranki są beznadziejne, czuję się podle, bez sił, serce mi kołacze, czuję ogromne zmęczenie. Wszystko to spowodowane jest niskim ciśnieniem ok. 100/60 czasami 92/60. Dopiero po południu czuję się odrobinę lepiej, tzn. spokojniej, ale nadal bez sił i energii. Zmuszam się do czegokolwiek, wynajduję sobie zajęcia, by jakoś funkcjonować i nie myśleć o złym samopoczuciu…

Jak czytam posty ludzi będących na SSRI -to też mają podobne samopoczucie szczególnie rano, do południa. Pocieszam się, że to minie po 3-4 tyg. jak u nich, chociaż biorą inne leki niż my.

Agnieszko, napisz jak długo może trwać ten stan, czy też odczuwałaś takie zmęczenie i otępienie i jak długo się to utrzymywało? Czy masz dobre ciśnienie na tisercinie, czy też takie niskie jak ja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tisercin wyłącza mnie z egzystowania na dobrą dobę, stary, paskudny lek, a liczyłem jak doc przepisał że to coś pod benzo będzie :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

rafzap, bierzesz tisercin? bo piszesz w czasie teraźniejszym "wyłącza". Napisz więcej jak się dokładnie po nim czujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
agnieszka.m , napisz co tam u Ciebie słychać, jak się czujesz?

 

W środę minęło 2 tyg. jak biorę tisercin i nadal jestem otumaniona, mam zawroty głowy i wciąż natrętne myśli typu: „czy ja z tego kiedyś wyjdę na prostą… kiedy zacznę się lepiej czuć… kiedy opuszczą mnie napady lęku… kiedy wreszcie będę miała siły normalnie (w miarę) funkcjonować ?”

Śpię już lepiej niż na początku, staram się rzadko brać estazolam.. . tylko wtedy jak długo nie mogę usnąć i tylko małą połóweczkę.

Ranki są beznadziejne, czuję się podle, bez sił, serce mi kołacze, czuję ogromne zmęczenie. Wszystko to spowodowane jest niskim ciśnieniem ok. 100/60 czasami 92/60. Dopiero po południu czuję się odrobinę lepiej, tzn. spokojniej, ale nadal bez sił i energii. Zmuszam się do czegokolwiek, wynajduję sobie zajęcia, by jakoś funkcjonować i nie myśleć o złym samopoczuciu…

Jak czytam posty ludzi będących na SSRI -to też mają podobne samopoczucie szczególnie rano, do południa. Pocieszam się, że to minie po 3-4 tyg. jak u nich, chociaż biorą inne leki niż my.

Agnieszko, napisz jak długo może trwać ten stan, czy też odczuwałaś takie zmęczenie i otępienie i jak długo się to utrzymywało? Czy masz dobre ciśnienie na tisercinie, czy też takie niskie jak ja?

Tisercin w zasadzie wszystkim obniża ciśnienie- to wynik właśnie działania na układ wegetatywny.

Po Tisercinie długo bywają zawroty głowy, nie przechodzi z czasem to wysychanie w ustach.

Na lęki- cóż, wszystko zależy od właściwej diagnozy. Np. w napadach leku i paniki pomagają niektórym leki SSRI w tym fluoxetyna, kótra ma działanie aktywizujące, a nie silne działanie uspokajające. Ja zaletę w zakresie stosowania Tisercinu widzę w tym, że jest możłiwe odstawienie branych stale benzodiazepin na sen- w razie wzrostu tolerancji i przyzwyczajenia. Ogólnie to cudów po tym lekiu spodziewać się nie można. W razie czego proponuję rozważyć zastosowanie chlorprothixenu który ja biorę- jest słabszy, ale ma dużo mniejsze dziłania niepożądane. Ekwiwalentnie można przyjąć 50 mg chlorprothixenu za 25 mg Tisercinu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

swistak2112, dzięki za reakcję na mój post i Twój komentarz.

Ja tisercin biorę jak czytałeś ponad 2 tyg. Dostałam go od naprawdę dobrego lekarza na bezsenność i lęki. Wcześniej brałam mirzaten, później lerivon i nic nie pomagały na sen. Wspomagałam się właśnie benzo żeby spać i chyba już za długo brałam, chociaż w małych dawkach. Do tej pory czasami wezmę połówkę estazolamu jak nie mogę długo zasnąć. Staram się usypiać na samym tisercinie, ale jest różnie. Nie biorę tego pod uwagę, by dyktować lekarzowi żeby dał mi chlorprothixen, bo mnie przestanie leczyć. Zna mnie już dość długo i stara się dobierać leki dobrze. Dzwoniłam wczoraj do Niego i pytałam czy mam brać dalej tisercin, mimo złego samopoczucia - powiedział, że tak i mam nie brać żadnych benzo. Jeżeli odstawię sama tisercin to przestanę w ogóle spać i nasilą mi się lęki, a to już masakra byłaby okrutna :( Muszę się jakoś przemęczyć i oswoić z tisercinem, a o złe samopoczucie psychiczne i fizyczne zaczynam podejrzewać benzo... tylko jak mam sobie w tym pomóc? :(:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja biore 6 na sen, ale to dlatego ze sie uzleznilem od lekow nasennych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tisercin sprzedają w tabletkach po 25mg. Maksymalna dobowa dawka to 600mg (czyli 24 tabletki), choć częsciej stosuje się 150mg (6 tabletek) dla pacjentów ambulatoryjnych i 300mg (12 tabletek) dla pacjentów przebywających w szpitalu. Dobranoc.

 

Aha- ale to jak mówimy o psychozach, nasennie niższe dawki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak biore 6 tabletek tisercinu na noc, bo uzaleznilem sie od leków nasennych.

 

-- 28 gru 2013, 21:38 --

 

Dark Passenger, a ta substancja nie nazywa sie lewomepromazyna ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

PJT dużo bierzesz na noc, a jak się czujesz na drugi dzień po nich?

Na pewno szybko usypiasz po 6 tabl. :shock: Ja po 1ej długo zasypiam, ale nie rozważam podwyższenia dawki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

owszem rano trudno sie dobudzic, jak bede miał szkołe to poleci zolpidem i ok 3 tisercinow gora

niestety przesadzilem z nasennymi i mam bezsennosc z odbicia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

PJT, oprócz tego, że ciężko Ci się dobudzić, to jak się czujesz w ciągu dnia? Masz zawroty lub inne uboki? Napisz coś więcej...

 

Znowu chcesz wrócić do uzależniaczy typu zolpidem? Nie rób tego!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zolpidem teraz tylko doraźnie, byłem zbyt wygodny poprostu. W ciągu dnia czuje sie normalnie, tisercin puszcza mnie po pierwszej kawie, ubokow nie zanotowałem, ale ja poza anafranilem nie czuje ubokow leków, jestem bardzo odporny na nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No to gratuluję Ci krzepy PJT. Ja po 1 tabl. chodzę do tyłu.

Najlepiej czuję się 1-2 godz. po wzięciu tabletki, spokojna, lekko śpiąca i zrelaksowana. Gorzej jest rano i w ciągu dnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, mi skutki uboczne minęły gdzieś po 10 dniach - dwóch tygodniach, teraz dokładnie nie pamiętam, bo biorę tisercin już prawie rok. Ale myślę że nie trwały dłużej. Nie poddawaj się, Ty też w końcu poczujesz się lepiej, słuchaj swojego lekarza, skoro mówisz, że jest dobry. Na początku też miałam niskie ciśnienie, obecnie mam w normie, na badaniach okresowych wyszło mi 120/82. Robiłam w ogóle teraz kompleksowe badania i mam wyśmienite - morfologia, cholesterol, cukier, próby wątrobowe, wszystkie wyniki bardzo dobre - mimo kilkuletniego przyjmowania leków na sen. Dlatego nie wierz w te negatywne opinie umieszczane w tym wątku, takie niskie dawki jak my bierzemy nie mają wpływu na nasze zdrowie.

mirunia, trzymam za Ciebie kciuki, byś poczuła się lepiej, ważne że śpisz właściwie bez benzo, a reszta z czasem też się unormuje. Pozdrawiam:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×