Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
smfc97

Nie radzę sobie już z tym wszystkim, mam dość.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, mam na imie Krzysztof, to mój pierwszy post na forum. Od listopada ubiegłego roku zmagam się z agorafobią oraz zaburzeniami lękowymi. Z początku objawy przybierały formę szumów i zawrotów głowy oraz ataków paniki w miejscach publicznych, takich jak szkoła, galeria handlowa itp. Od tamtej pory zacząłem praktycznie całkowicie unikać takich miejsc jak tylko mogę, ponieważ przebywanie w nich przyprawia mnie automatycznie o duszności oraz panikę. Musiałem też zrezygnować ze studiów, ponieważ ich kontynuacja nie była możliwa z tymi objawami. Aktualnie, na dzisiejszy dzień, 7 maja, moje objawy są nieco inne. Zawroty głowy i szumy praktycznie zniknęły, ale pojawiło się coś gorszego. Otóż praktycznie przez cały dzień towarzyszy mi uczucie braku pełnego oddechu i duszności, nasilające się głównie po wyjściu z domu na miasto itp. Oprócz tego odczuwam stale napięcie, strach oraz stres, całkowicie bez powodu. Nie mam w ogóle siły na nic, nawet nie mogę trenować, bo po przebiegnięciu paru metrów zaczynam dostawać duszności i ogarnia mnie jeszcze większy strach. Czuje się przez to beznadziejnie, co chwile mnie coś boli, jeszcze niecały rok temu byłem silnym chłopakiem, niczego się nie bałem, poleciałem samemu do Stanów od razu po maturze na pare miesięcy, ze wszystkim radziłem sobie sam i nie odczuwałem żadnego strachu. A teraz nie jestem w stanie przejść się piechotą do piekarni po chleb. Wszędzie poruszam się samochodem, ponieważ zarówno w komunikacji publicznej jak i na pieszo odczuwam nerwy i stres oraz boje się, że zemdleję. Szczerze mówiąc to mam już dosyć tego wszystkiego, bo co to jest za życie? Podczas gdy moi rówieśnicy cieszą się życiem, podróżują, uprawiają sporty, odnoszą sukcesy na studiach to ja siedzę w czterech ścianach i zmagam się z tymi lękami, a wyjście gdziekolwiek jest dla mnie dużym wyzwaniem i stresem. Doradźcie proszę co tu robić i kto mi może pomóc, bo ja sobie już nie radzę z tym wszystkim...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

smfc97, Witaj na forum!

Krzysztofie wielu z nas przechodziło przez to co Ty i wielu z nas z tego wyszło, więc głowa do góry.

Nie ma możliwości odpowiedzieć Ci w jednym poście jak sobie z tym radzić, bo napisano o tym książki, a i każdy jest indywidualnym przypadkiem i wymaga troszkę innej drogi.

Co mogę na szybko doradzić z własnego doświadczenia - dużo czytać na ten temat, jest sporo literatury dla lękowców i sporo pomocnych stron (wszystkim polecam na początek książkę J. Bemis "pokonać lęki i fobie", była pierwszym stopniem mojego wyjścia z domu. zobacz stronkę szaffer.pl.) , iść na terapię poznawczo-behawioralną ( wybrać dobrego polecanego terapeutę), jak już nie możesz funkcjonować iść do psychiatry, który za pomocą prochów pozwoli stanąć na nogi i zabrać się za pracę nad sobą.

Wymaga to czasu i konsekwencji, ale naprawdę da się pokonać agorafobię. Trzymaj się i powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoj przypadek nie jest odosobniony jesli to w czyms Ci pomoze :D Przechodzilam to i wiem z czym sie mierzysz. W tej chwili poruszam sie bez wiekszego wysilku ale to byla bardzo trudna praca nad soba. Codzienna walka z wlasnymi lekami. To czego sie nauczylam to nie odpuszczac tylko malymi kroczkami probowac oswoic sie z lekiem. Pomimo wszystkiego i wbrew wszystkiemu...no i przede wszystkim racjonalizacja. Nie jest to latwe zadanie i jedno jest pewne...nie przebijesz 10 scian naraz. Czasami po kroku w przod robi sie krok w tyl ale to normalne. Wazne aby sie nie poddawac i wciaz probowac. Tak, terapia jak najbardziej wskazana...mnie pomogla zdac sobie sprawe z bezsensownosci swoich lekow. Leki tez pomagaja jak najbardziej wiec wizyta wskazana. A stronka szaffer.pl powiedzialabym obowiazkowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wam za odpowiedzi i pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×