Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gosia_848

Pierwszy post na forum ...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich forumowiczów.

 

Jestem tu pierwszy raz, w zasadzie od paru dni.

 

Przyglądam sie Waszym wpisom, szukam, analizuje i postanowiłam napisać.

 

Od mniej wiecej półtora roku mam dziwne "braki powietrza". Dzieje się to nieregularnie, bez wcześniejszych oznak, że coś się wydarzy, trwa sekundę może dwie. Był okres, że czułam "gulę" w gardle. Ciągle się boję, że taki atak się pojawi, co chwila sprawdzam palcami puls na szyi. Jak zdarzy mi sie owy atak, jak ja go nazywam, zaczynam się stresować, że to jednak serce,że stanie mi się cos złego. Serce mi bardzo szybko bije, brzuch zaczyna boleć ...

 

Odwiedziłam kardiologa kilkukrotnie robiąc szereg badań, laryngologa i wszystko u mnie z sercem oraz gardłem ok. Badania krwi też w porządku. Zasugerowano mi, że to merwica.

 

Strach, że ten brak powietrza może mi bardzo zaszkodzić działa na mnie bardzo źle. Ciagle o tym myślę.

 

Napisałam tutaj bo może to pomoże mi w jakiś sposób pokonać to dziwne coś co się ze mną dzieje...

 

Pozdrawiam.

Gosia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witaj dobrze że do nas dolaczylas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zazwyczaj jest bezdech senny, a tak w dzień, znany jest mi tylko przy napadach paniki, ale piszesz, że nie poprzedza go żadna oznaka.. Robiłaś też próbę wysiłkową?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich forumowiczów.

 

Jestem tu pierwszy raz, w zasadzie od paru dni.

 

Przyglądam sie Waszym wpisom, szukam, analizuje i postanowiłam napisać.

 

Od mniej wiecej półtora roku mam dziwne "braki powietrza". Dzieje się to nieregularnie, bez wcześniejszych oznak, że coś się wydarzy, trwa sekundę może dwie. Był okres, że czułam "gulę" w gardle. Ciągle się boję, że taki atak się pojawi, co chwila sprawdzam palcami puls na szyi. Jak zdarzy mi sie owy atak, jak ja go nazywam, zaczynam się stresować, że to jednak serce,że stanie mi się cos złego. Serce mi bardzo szybko bije, brzuch zaczyna boleć ...

 

Odwiedziłam kardiologa kilkukrotnie robiąc szereg badań, laryngologa i wszystko u mnie z sercem oraz gardłem ok. Badania krwi też w porządku. Zasugerowano mi, że to merwica.

 

Strach, że ten brak powietrza może mi bardzo zaszkodzić działa na mnie bardzo źle. Ciagle o tym myślę.

 

Napisałam tutaj bo może to pomoże mi w jakiś sposób pokonać to dziwne coś co się ze mną dzieje...

 

Pozdrawiam.

Gosia

Na pewno zostałaś zaatakowana bronią elektromagnetyczną Macierewicza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zazwyczaj jest bezdech senny, a tak w dzień, znany jest mi tylko przy napadach paniki, ale piszesz, że nie poprzedza go żadna oznaka.. Robiłaś też próbę wysiłkową?

 

 

Tego badania akurat nie robiłam.

Robione było EKG, holter, ech serca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno zostałaś zaatakowana bronią elektromagnetyczną Macierewicza.

 

Też tak przez chwilę pomyślałam . . .

 

Miłego dnia śmieszku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj dobrze że do nas dolaczylas.

 

Dziękuję za przywitanie.

 

Liczę, że zostanę z Wami na dłużej.

 

Znalazłam wiele ciekawych wątków.

 

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Gosiu!

 

Zazwyczaj, jeśli lekarze nie znajdują w badaniach przyczyn dolegliwości, podejrzewają nerwicę. U Ciebie diagnoza jest tym bardziej prawdopodobna, że martwisz się o swój stan zdrowia, zatem pojawia się lęk, który stanowi objaw osiowy nerwicy. Czy konsultowałaś się z psychologiem albo psychiatrą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj Gosiu!

 

Zazwyczaj, jeśli lekarze nie znajdują w badaniach przyczyn dolegliwości, podejrzewają nerwicę. U Ciebie diagnoza jest tym bardziej prawdopodobna, że martwisz się o swój stan zdrowia, zatem pojawia się lęk, który stanowi objaw osiowy nerwicy. Czy konsultowałaś się z psychologiem albo psychiatrą?

 

Chodziłam do psychologa około pół roku.

Pani psycholog twierdziła, że szybko sobie z problemem poradzimy, ale czas mijał, mijał ...

 

Wydaje mi się, że odkąd przestałam chodzić do Pani psycholog to na ataki występują rzadziej.

 

Pozdrawiam.

Gosia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gosia_848, Witaj na forum, rozgość się! :papa:

 

Dziękuję za miłe przywitanie :)

 

Póki co powoli się rozglądam, udzielam i bacznie przyglądam...

 

Pozdrawiam.

Gosia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilith

Gosia_848, witamy w szeregach Forum ;) Oby udało Ci się tutaj znaleźć przydatne informacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chodziłam do psychologa około pół roku.

Pani psycholog twierdziła, że szybko sobie z problemem poradzimy, ale czas mijał, mijał ...

 

Wydaje mi się, że odkąd przestałam chodzić do Pani psycholog to na ataki występują rzadziej.

 

A czy bierzesz leki? Czy dolegliwości minęły ot tak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że odkąd przestałam chodzić do Pani psycholog to na ataki występują rzadziej.

:mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gosia_848 napisał(a):

Wydaje mi się, że odkąd przestałam chodzić do Pani psycholog to na ataki występują rzadziej.

 

 

 

 

adin , dwa , tri, czetyrie , piać ,,, ruki katoryj leczitsia ,,, :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chodziłam do psychologa około pół roku.

Pani psycholog twierdziła, że szybko sobie z problemem poradzimy, ale czas mijał, mijał ...

 

Wydaje mi się, że odkąd przestałam chodzić do Pani psycholog to na ataki występują rzadziej.

 

A czy bierzesz leki? Czy dolegliwości minęły ot tak?

 

Nie dostałam leków. Piję tylko melise, ale czy to coś daje to nie wiem ...

 

Te ataki mam cały czas tzn. nie regularnie, ale chociaż raz w tygodniu mnie zatyka (chwilowy brak powietrza) jak ja to nazywam.

 

Pozdrawiam.

Gosia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chodziłam do psychologa około pół roku.

Pani psycholog twierdziła, że szybko sobie z problemem poradzimy, ale czas mijał, mijał ...

 

Wydaje mi się, że odkąd przestałam chodzić do Pani psycholog to na ataki występują rzadziej.

 

A czy bierzesz leki? Czy dolegliwości minęły ot tak?

 

Nie biore leków. Piję melise, ale mam wątpliwości czy to cos daje.

 

"Ataki" chwilowego braku powietrza mam caly czas tzn czasem raz w tygodniu, czasem wiecej ...

 

Pozdrawiam

Gosia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chodziłam do psychologa około pół roku.

Pani psycholog twierdziła, że szybko sobie z problemem poradzimy, ale czas mijał, mijał ...

 

Wydaje mi się, że odkąd przestałam chodzić do Pani psycholog to na ataki występują rzadziej.

 

A czy bierzesz leki? Czy dolegliwości minęły ot tak?

 

 

Nie biorę leków i nigdy nie brała. Pani psycholog twierdziła, że nie potrzebuję ich.

 

Piję melisę, ale czy to coś daje ... :P

 

Generalnie ataki mam cały czas tzn klika razy w tygodniu. Wydawało mi się, że po zaprzestaniu wizyt u psychologa poprostu było ich odrobine mniej.

 

Pozdrawiam.

Gosia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek1996

Hej, ludzi jest tutaj sporo, chociaż co prawda nie każdy jest w porządku i dodatkowo są użytkownicy, którzy nie wchodzą od dawna, ale tak czy siak na pewno poznasz kogoś ciekawego ;)

Wybacz, że spytam, ale jestem ciekawy. Te "ataki" to jedyny powód założenia konta tutaj czy są jeszcze inne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×