Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Frozen21

Ciężko

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem sam dzis w domu i nachodzą mnie złe myśli. Mam silne uczucie że jakaś siła wyższa chce mnie wykończyć, ostatnio jest to już nie do niesienia. Mam mocne zawroty głowy i silne somatyzacje. Ludzie ja już nie chce :( Bardzo się boję . Chyba wyjdę z domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spacer zawsze lepszy niż siedzenie w czterech zamkniętych ścianach, gdzie wszystko zdaje się ciągnąć Cię w dół.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spacer zawsze lepszy niż siedzenie w czterech zamkniętych ścianach, gdzie wszystko zdaje się ciągnąć Cię w dół.

Ja już naprawdę nie wyrabiam, nic mnie w domu nie trzyma, za dużo się tego nazbierało i coś trzeba z tym wszystkim zrobić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba w końcu dać ujście gdzieś tym zgromadzonym negatywnym emocjom, ale w miarę rozsądku :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trzeba w końcu dać ujście gdzieś tym zgromadzonym negatywnym emocjom, ale w miarę rozsądku :D

Człowieku ja Ci dobrze radze, nie wiem z czym walczysz na co dzień i nie chce wiedzieć, ale rób zawsze to co czujesz, nie to co inni Ci mówiąi wpaajają od dziecka. Oni już od dziecka mają nad nami włądzę i narzucają nam swoje myśli i cele. A my rośniemy i mamy poczucie że tak powinno być .... Ja cały czas szukam sposobu i chociaż jestem już na granicy poznania a moje serce niedługo pęknie wiedz, że dalej walczę. Nie mam zamiaru brać leków do końca życia tak jak mi to psychiatra ostatnio powiedział, wogóle zobacz gdzie ja trafiłem, do psychiatry ...... Oni dają leki,ale na co ... Na to drogi przyjacielu, ażeby samemu nie myśleć i dalej wtapiać się w tłum.

PAN BÓG , stworzył mnie tak żebym cierpiał i jeszcze mam poświęcać się do ludzi, którzy mają mnie w dupie i mnie obgadują i się śmieją. Człowieku ja już od lat najmłodszych stałem na poboczu i widziałem to wszystko, obserwowałem jak moi ,,rówieśnicy,, dorastają jak zaczynają rządzić nimi instynkty i inne zachowania społeczne. Ja się z tym nie godzę, ale też raczej nikomu specjalnie krzywdy zrobić nie chcę, dlatego sam sobie zrobię, jeszcze nie próbowałem :) Ale za to nigdy nie piłem, nie ćpałem, nikomu zła nie czyniłem a co mi przyszło ? To dobre pytanie, jestem nikim i będę nikim, jeżeli Ty potrafisz myśleć inaczej to nic ci nie zrobię przecież, ja zawsze myślałem inaczej. Dziś mam urodzinki :D Nie mam żadnych przyjaciół, już się nie uczę, bo sam przerwałęm studia a teraz siedzę w ciemnym pokoju i wiem, że nic nie wiem..... Tylko co dalej .......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawdą jest że ludzie mają tendencje manipulatorskie, większość nie ma nawet tej świadomości że posługuję się takimi środkami, ale nie ma co wpadać w skrajność że jesteśmy od góry sterowani machinalnie, bo absolutne wyzwolenie jest niemożliwe, możemy stać bliżej tego, bądź też dalej, ale niekoniecznie jest coś w tym złego. Mógłbyś mi wskazać moment w którym człowiek czuł się naprawdę wyzwolony? Dążysz do czegoś będącego poza granicami rzeczywistości i wydaje Ci się że za tą granicą jest rozwiązanie, sedno problemu, a według mnie prawda w tym przypadku jest rozczarowująca. Nie zgodzę się również z przekonaniem że każda próba aplikacji leków antydepresyjnych wiąże się z jakimś uśpieniem świadomości. Mistyfikujesz sprawy myśląc że w tym wszystkim jest drugie dno, a tak naprawdę jesteś coraz dalej mój drogi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Prawdą jest że ludzie mają tendencje manipulatorskie, większość nie ma nawet tej świadomości że posługuję się takimi środkami, ale nie ma co wpadać w skrajność że jesteśmy od góry sterowani machinalnie, bo absolutne wyzwolenie jest niemożliwe, możemy stać bliżej tego, bądź też dalej, ale niekoniecznie jest coś w tym złego. Mógłbyś mi wskazać moment w którym człowiek czuł się naprawdę wyzwolony? Dążysz do czegoś będącego poza granicami rzeczywistości i wydaje Ci się że za tą granicą jest rozwiązanie, sedno problemu, a według mnie prawda w tym przypadku jest rozczarowująca. Nie zgodzę się również z przekonaniem że każda próba aplikacji leków antydepresyjnych wiąże się z jakimś uśpieniem świadomości. Mistyfikujesz sprawy myśląc że w tym wszystkim jest drugie dno, a tak naprawdę jesteś coraz dalej mój drogi.

Brałem antydepresanty 4 miesiące, hmmm nie działają, tylko mi po nich gorzej. A ja nie zgodzę się, że jestem coraz dalej i nie podoba mi się sposób Twojego myślena na temat mojej osoby przyjacielu. Ludzie nie mają świadomości, że sterują innymi ?? :DDD hmmm, bez komentarza. Człowiek czuł się naprawdę wyzwolony kiedy był dzieckiem, a dlaczego ? Bo świadomość dopier się kształtowała i inni pokazywali nam czym mamy się cieszyć. Jednak dzieci nie zawsze słuchają rodziców i to była wolność. Pozatym, człowiek może czuć się wyzwolonym po różnych środkach podobno, nie wiem nie próbowałem. Należy tak przekształcić rzeczywistość aby nam służyła , rozumiesz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A więc jak Tobie służy ukształtowana przez Ciebie rzeczywistość?

Właśnie problem w tym, że sobie czegoś takiego nie ukształtowałem a tylko Was obserwuję.

Kończę, powodzenia w życiu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli jakiś głębszy sens w tym odnajdujesz to nie ma sprawy ;) Jeżeli będziesz chciał popisać to odezwij się. Pozdrawiam również.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie da się wyzbyć smutku uczciwie bez znieczulenia studiując egzystencjalizm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To była jedna z najgorszych nocy ... Nie byłem w stanie na dłużej zasnąć, dostałem silnego natłoku myśli i silnych natręctw myślowych. Przyjechała wczoraj babcia, jej się moje zachowanie nie podobało i stwierdziła, że mogę być opętany. Do teraz nie mogę przestać o tym myśleć, że może wszystkie moje dolegliwości wynikają z opętania :( W ogóle tak się przerziłem, że cały wieczór co chwilę miałem ataki paniki, nic na mnie nie działało, chciałem ze sobą skończyć... Nie biorę żadnych leków jeszcze dopiero od jutra zaczynam. Proszę co mam robić bo oszaleję :( Mówię wam łzy miałem w oczach, nie wiem co się stało, co chwilę miałem zawiechy i derealizacje :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj wyjątkowo rano czułem się nie najgorzej, ale od południa się znowu zaczęło i trwa do teraz. Ludzie ja nie zniosę dłużej tego bólu. Bardzo boli mnie głowa, ręce, nogi, duszności, zawroty głowy, co chwilę się zawieszam, mam problemy z odbieraniem rzeczywistości, ale złe jest też to,że słyszę nieokreślone dźwięki, czasem tak jakby ktoś szeptał coś :( Na dodatek bardzo silne mdłości, przyznam się, że znowu wątpię w diagnozy, badałem wiele razy serce, ale w spoczynku mam codziennie około 90 puls, ciśnienie w normie jednakże czuje coś dziwnego na sercu, tak jakby zaraz się miało zatrzymać. Ja wierzę w wersję, że oni czegoś nie wykryli, nie wiem czy znowu nie pojadę na badania :( Dodatkowo złapałem dzisiaj siebie, chociaż to dziwne uczucie czuję się obserwowanym, dodatkowo bardzo dziwnie się czuję i automtycznie układam jakieś historyjki, nie wiem co jest prawdą a co nie. Ale najgorsze, że tak mi słabo i mnie wszystko boli dzisiaj :( :( :( W każdej chwili czuję, że coś może się stać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×