Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kim są Wasze głosy w głowie?


Gość sailorka

Rekomendowane odpowiedzi

Żaden z waszych głosów nie jest troskliwy i was nie nie kocha, tak jakby były przejawem głęboko zakorzenionego złego przekonania o samym sobie. Jakoś mi pasuje ograniczanie głosu tylko do głosu, on ma jakiś charakter i strukturę, i choć zachowuje się jak pasożyt, to wydaje mi się, że jest bardzo spójny z podświadomością.

Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

 

Ayahuasca

Psylocybina

LSD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakoś mi pasuje ograniczanie głosu tylko do głosu, on ma jakiś charakter i strukturę, i choć zachowuje się jak pasożyt, to wydaje mi się, że jest bardzo spójny z podświadomością.

a jeżeli przyjmiemy że głos da się zredukować lekiem? nie może być mowy że to jakiś pasożyt czy coś podobnego tylko coś na wzór objawów"depresji" w stosunku do stanu bez "depresji".

nie możliwym jest żeby dwa prawdziwe twierdzenia się wykluczały. świat jest jak puzzle. coś w nim nie gra.

umierając powiem, to czego szukałem było ukryte w strachu.

ma się zadręczać szukać, cierpieć. ma być taki jak wszyscy, cierpieć że nie potrafi być jak wszyscy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakoś mi pasuje ograniczanie głosu tylko do głosu, on ma jakiś charakter i strukturę, i choć zachowuje się jak pasożyt, to wydaje mi się, że jest bardzo spójny z podświadomością.
a jeżeli przyjmiemy że głos da się zredukować lekiem? nie może być mowy że to jakiś pasożyt
to się w żaden sposób nie wyklucza.

 

czy objawy "urojeniowe" określiłbyś podobnie jako działanie pasożyta?

nie możliwym jest żeby dwa prawdziwe twierdzenia się wykluczały. świat jest jak puzzle. coś w nim nie gra.

umierając powiem, to czego szukałem było ukryte w strachu.

ma się zadręczać szukać, cierpieć. ma być taki jak wszyscy, cierpieć że nie potrafi być jak wszyscy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po prostu mam dar telepatii. Odczytuję ludzkie myśli, a ludzie czytają moje. Nazywają to chorobą i niszczą mój talent neuroleptykami.

mnie drażni fakt przypisywania lekom redukowania objawów. wcześniej miałem mnóstwo leków aż się śliniłem i nie mogłem złapać równowagi. a teraz jak po prostu poukładałem sobie wszystko w głowie SAMODZIELNIE bez pomocy leków, to przypisuje się im zbawienne działanie. jeśli by tak było to dlaczego dopiero po 8 latach zaczęły działać tak skutecznie

?

nie możliwym jest żeby dwa prawdziwe twierdzenia się wykluczały. świat jest jak puzzle. coś w nim nie gra.

umierając powiem, to czego szukałem było ukryte w strachu.

ma się zadręczać szukać, cierpieć. ma być taki jak wszyscy, cierpieć że nie potrafi być jak wszyscy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po prostu mam dar telepatii. Odczytuję ludzkie myśli, a ludzie czytają moje. Nazywają to chorobą i niszczą mój talent neuroleptykami.

 

A ja bym nie chciał :D mieć zdolności czytania w myślach.Bo wtedy,bym się dowiedział ilu ludzi mnie nie lubi,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rób jeszcze spacje po kropce, przecinku to będzie się Twój tekst lepiej czytało.

Może warto by rozważyć całkowitą rezygnację z przecinków i kropek? :) Czasem w samym środku zdania stawiasz kropkę - lepiej by to wyglądało, jak byś w ogóle nie używał znaków interpunkcyjnych.

Przez większość userów wiejskifilozof jest lubiany - ja też zaliczam się do tej grupy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiejskifilozof, a może wielu Cię lubi. Na forum jesteś lubiany.

Rób jeszcze spacje po kropce, przecinku to będzie się Twój tekst lepiej czytało.

 

Miło mi,ale w realu.Taka sytuacja rozmawiam z kumpelką lat 43 i ona myśli,że ma na mnie seksualną ochotę :mrgreen: ciekawe co bym zrobił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Głosy które miałem to w pewnym sensie była suma lęków, która przyjęła postać osobową. Próbowała zmienić to czego się boję w rzeczywistość, może w jakiś pokrętny sposób próbując mnie z tym skonfrontować i przestać tłumić. Mieszanka lęków i pragnień, głównie w sferze religijnej. Dodatkowo pomoc w podjęciu decyzji co do zachowania.

Wcześniej monk.2000

http://natlaminess.blogspot.com/

Oficjalny blog, na który serdecznie zapraszam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najczęściej mówią do mnie od 4 nad ranem i nie pozwalają ponownie zasnąć :silence:

Powtarzają ciągle te same sentencje - zazwyczaj o tym, co zrobiłam w życiu głupiego ... szczególnie lubią wracać do bardzo dawnych spraw... koszmar... często nie zasypiam już do rana.

Czasami udaje mi się zagłuszyć je muzyką.

"Ludzie dzielą się na dwie kategorie: na szukających sensu życia i nie znajdujących go, oraz na tych, którzy go znaleźli, nie szukając." - Emil Cioran

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja bym nie chciał :D mieć zdolności czytania w myślach.Bo wtedy,bym się dowiedział ilu ludzi mnie nie lubi,

Dużo gorzej, dowiedzieć się jak bardzo niektórzy kochali a się ich zlalo.

 

Ja tak mam. Kochałam kogoś mocno, ale on to zlał. Co warta jest taka miłość, której nikt nie chce przyjąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam głosów w głowie, mam wyobraźnie bogata ,ale zawsze wiem ,ze to wyobraźnia a głosów dzieki bogu żadnych.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×