Skocz do zawartości
Nerwica.com

jak zyje z nerwica-moja historia


finlandia

Rekomendowane odpowiedzi

jak wygladal u ciebie objaw,taki ze nie mogles z domu wychodzic?jak to rozumiec?u mnie jest tak ze ciagle czuje dziwne uczucie w glowie:tj-dziwny zawrot,uczucie jakbym spadała badz podłoga mi sie osuwała i bardzo zle mi sie stoi na 2 rownych nogach,to jest takie straszne a zarazem bardzo dziwne do opisania a jak wychodze do sklepu czy innych instytucji np.poczta,urzedy itd...to wszystko sie nasila wlasnie nie wiem czemu,,,jestem rozkojarzona wydaje mi sie ze juz sie wywroce,ze zemdleje,nachodza poty strach i jest ucieczka z tego miejsca i tak mam ciagle i nie wiem jak to POKONAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TO MNIE ZABIJA JEST NAJGORSZE ZE WSZYSTKICH OBJAWOW.Nie wstydze sie diagnozy ze mam nerwice ja w nia po prostu nie wierze,a to dlatego ze moje dolegliwosci sa ze mna codziennie i tak bardzo dokuczliwe ze przemawia mi to za choroba fizyczna......i tego nie moge zrozumiec......juz jestem 7 miesiecy na psychoterapi ciagle mi to powtarzaja ze te objawy sa wlasnie od roznych zaburzen osobowosciowych,od nerwicy itd...a ja ciagle mam blokade i boje sie ze nie lecze tego co powinnam i tu tkwi moj problem.Tak bardzo chcialabym to pojac i zrozumiec ze to nerwica daje takie objawy......doradzcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na prewde niczego sie nie wstydze u mnie problem tkwi w pojeciu i zrozumieniu jak to mozliwe ze objawy czysto fizyczne sa od problemow z psychika.Nie czuje sie nienormalna,zwariowana itd czuje sie tylko fizycznie zle a wg mnie to choroba fizyczna.......a mowia ze to nerwica........??????????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

finlandia,

Logicznie ciało masz zdrowe,chorują u Ciebie emocje. Boisz się..lęk jest u Ciebie chorą emocją,która

nakręca nieprzyjemne objawy a nieprzyjemne objawy potęgują lęk i tak powstaje błędne koło.

Wiem,że cierpisz,ale tak naprawdę nic poważnego Ci nie zagraża,bo to tylko somatyzacja lęku.

Zaczniesz zdrowieć,gdy zrozumiesz ten chory mechanizm i zaczniesz wychodzić ze swojego

egocentryzmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak samo jak u Ciebie. Pisałem już, miałem problemy z chodzeniem - wydawało mnie się, że idę zygzakiem, jak pijany, a szedłem prosto. To samo w sklepach itp. wydawało mnie się, że zaraz wpadnę w regał, nie było mowy żebym w kolejce stanął coś kupić bo wydawało mnie się, że się kołyszę - trzęsę. Zwróć uwagę, że Ty sobie to wmawiasz, idziesz prosto, nie trzęsiesz się. Ja też nie mogłem tego pojąć, chciałem iść do neurologa, robić tomografię głowy itd, to jest chwytanie się ostatniej deski ratunku - próba odrzucenia prawdy jaką są objawy somatyczne nerwicy.

 

Co ja zrobiłem? pół roku temu nie mogłem przejść 300 metrów - dostawałem lęków, że zaraz zacznę się chwiać i upadnę - lęk powodował kołatanie serca, duszenie się i pogłębiał objawy.

Powiedziałem sobie, to nerwica - jestem zdrowy, i na siłę CHODZIŁEM ile się da, pojechałem w Tatry i z plecakiem szedłem na szlak, trudno spadnę to spadnę.

 

Szybko objawy zniknęły, na dzień dzisiejszy chodzę wszędzie, całe miasto mogę przejść i objawów somatycznych nie mam.

 

Mówisz o logice - to jest logiczne. Ciało jest ZDROWE, ale mózg mówi Ci coś innego - układ nerwowy będący w fazie zaburzeń lękowych wysyła sygnały, reagujesz, trzęsiesz się itd.

Skoro 7 miesięcy nic nie pomogła psychoterapia to ja bym ją olał i zrezygnował, zarabiają kasę na Tobie tylko.

 

Pytałem kilka razy, bierzesz leki? antydepresanty? benzodiazepiny? cokolwiek? czy chodzisz tylko na psychoterapie? Szczerze to każdego kogo znam kto miał nerwice to każdy mówi, że z psychoterapii

rezygnował po 1 wizycie bo to pic na wodę - ciekawsze rzeczy się wyczyta na tym forum nawet.

 

Powiedziałem Ci, pogadaj z kimś na spokojnie, długo a nie pojedyncze posty z krzykiem wypisujesz co kilka dni. Mnie kolega ze studiów pomógł, co prawda na odległość ale gdzieś było raźniej wiedząc, że

nie jestem sam w temacie....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

finlandia, Tak, można tak się czuć od nerwicy ( wiem po sobie), choć nie wiem, ile osób jeszcze trzeba, żeby Cię przekonać. ;) Zaakceptowanie tego faktu to pierwszy etap wychodzenia z tej dolegliwości. Wiem, że trudno zaakceptować, że sama to sobie robisz, sama przez to przeszłam, ale jest tego powód, ba, masz z tego korzyść, ale do tego dojdziesz zapewne na terapii, jak już wreszcie zaczniesz na niej pracować. ;)

Książki napisano na ten temat, więc nikt nie jest w stanie w jednym poście Ci wytłumaczyć tego mechanizmu, a recepta, no cóż nie ma złotego środka dla wszystkich. Co na pewno - leki pozwalają tylko się ogarnąć, a reszta jest ciężką pracą nad sobą.

Polecam Ci na początek przeczytać książkę "Pokonać lęki i fobie" J. Bemis. Mi ona pomogła przekroczyć próg domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziekuje za odpowiedzi w tym temacie,to mile ze ktos sie interesuje!!!!!!!!.Nie biore zadnych lekow jeszcze...dzis ide do psychiatry i zobaczymy co powie....co przepisze.Widzisz KrzysztofMeras,ty miales objawy w chwili lekow i podenerwowania a ja mam je stale nawet jak jestem w domu,spokojna z rodzina,to one nie daja mi normalnie funkcjonowac a jak wyjde to wszystko sie nasila....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiecie kazdy wpis jest dla mnie montywujacy i dajacy cos do myslenia..bycmoze ...jestem na dobrej drdze zeby w koncu pojac to co sie ze mna dzieje i ze te wszystkie dolegliwosci sa od nerwicy...dochodze do tego tylko jak na razie tiptopami,wiec mysle ze to jeszze potrwa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pytałaś o objawy podczas chodzenia, ja w domu inne też miałem. Nie spałem 3 tygodnie, schudłem 7kg, wyglądałem jak śmierć.

Nie jadłem, wpadłem w depresje, było identycznie jak u Ciebie. Ja sugeruje terapie "wstępną" lekami ziołowymi, u mnie podziałało.

Wydaj to 100zł i spróbuj, nic nie biorąc to się wykończysz - nie wiem jak dajesz rade.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

finlandia, Daj sobie czas, te małe kroczki to droga do sukcesu.

A tak zupełnie z boku Ci szepnę - porozpieszczaj się i zadbaj o siebie, popytaj się - co lubię, na co mam ochotę, pospędzaj czas tylko dla swojej frajdy... To też zapewne może być trudne, ale warto. Bo czasami nerwica nas męczy, jako sygnał, że żyjemy już tylko dla innych i tylko w ten sposób poświęcamy sobie uwagę. (Przypadłość wielu żono-mam, a z Twoich postów wynika że nie pracujesz poza domem?)

Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kosmostrada....Ona od 6 lat ma nerwice a Ty piszesz żeby dała sobie czas? masz poczucie humoru.

To bardzo długo, bierz się do roboty Finlandia, oby nie okazało się, że Ci się to utrwaliło mocno w głowie.

Mnie tak straszyli, że jak nie wyleczę się szybko to będę do końca życia jechać na psychotropach.

Jak narazie wszelkie diagnozy "profesorów" biorących 150zł za 15 minut wizyty okazało się książkowym

bełkotem. Tobie też tego życzę - mówię Ci, spróbuj sobie kupić w aptece leki ziołowe, albo idź do dobrego

sklepu zielarskiego (w Łodzi np, u mnichów można kupić zioła, które sami zbierają w puszczy itd, robią

mieszanki dla ludzi - podobno tysiące osób wyleczyli z depresji i nerwic). Nafaszeruj się ziółkami, nie zaszkodzą.

Nic nie tracisz, możesz tylko zyskać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witajcie.....bylam wczoraj u psychiatry,dostalam doxepin i zobaczymy co sie bedzie dzialo,KrzysztofMeras,ziola juz mialam nic nie pomoglo pilam wszystko rozne mieszanki...od piolunu po meliski miety itd.Wciaz tak samo teraz znow gorzej miesnie mam slabe nie moge wyjsc z domu,czuje sie okropnie,kiedy rano mam wstac z łózka juz nie mam sily nogi miekkie i strach ze dzis mi sie cos stanie ze juz nie zniose tych objawow i nie moge normalnie zaczac zyc a na prawde jestem bardzo aktywna osoba,pelna energi ale wszystko zostalo odebrane jakakolwiek sila.......tak sie tego boje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×